KOSMETYKI - niedziela, 14 kwietnia 2013

O kosmetykach raz jeszcze...

Ostatnio dosyć często na moim blogu goszczą posty o tematyce stricte kosmetycznej. Nie wynika to absolutnie ze zmiany charakteru bloga a jedynie ma na celu przedstawienie mojego poglądu na używane przeze mnie kosmetyki. Czasami są to produkty dobrze mi znane, innym razem natomiast typowe nowości w mojej kosmetyczce. Chcę tym sposobem podzielić się z Wami moją opinią. Opowiedzieć o tym co mi się podoba a co wręcz przeciwnie. 
Tym razem chcę Wam przedstawić produkt, z którym spotkałam się po raz pierwszy a już przypadł mi do gustu - Antybakteryjny żel do rąk z aloesem i pantenolem. Jednak nie jest to typowy żel, do użycia którego niezbędna jest woda. Jest to środek stworzony na podobieństwo tych dla dzieci. Wystarczy nałożyć  go na dłonie i wmasować do momentu wchłonięcia.
Kosmetyk ma poręczne, niewielkie opakowanie, które umożliwia jego przemieszczanie ww wnętrzu torebki. Plusem jest również przezroczyste tworzywo z którego wykonany jest pojemnika na produkt. Pozwala to bowiem na kontrolowanie ilości środka. Choć ze względu na wielkość opakowania wydawać by się mogło iż szybko się zużywa wcale tak nie jest ponieważ jest bardzo wydajny i jego nawet niewielka ilość doskonale odświeża, oczyszcza i zapewnia pełen komfort. Przy czym jak informuje producent usuwa aż do 99% bakterii, pozostawiając skórę czystą i pachnącą.
Świetnie sprawdza się w każdej sytuacji:
  • w domu
  • w pracy
  • w autobusie
  • w szkole
  • w samochodzie
  • w podróży
  • w toalecie
Dodatkowo koszt jego zakupu jest stosunkowo niski, więc z powodzeniem można sobie na niego pozwolić.

POLECAM!!!

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)