LIFESTYLE - poniedziałek, 6 maja 2013

Dlaczego by nie?


Co prawda weekend majowy mamy już za sobą i każda z nas spędziła go na swój ulubiony sposób, w wybranym przez siebie lub kogoś bliskiego miejscu. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie byście poznały lubiane przeze mnie miejsce oraz obiekt, z którym wiążą się moje najlepsze wspomnienia. Pozwólcie, że przedstawię Wam Szkolne Schronisko Młodzieżowe w Puławach. Jeden ze 150 obiektów całorocznej bazy Polskiego Towarzystwa Schronisk Młodzieżowych.

 

Jest to miłe miejsce z dala od gwaru miasta, położone już na jego obrzeżach. Uważam, że to doskonała baza do organizacji białych i zielonych szkół, kolonii czy zlotów. 
Budynek usytuowany w głębi posesji w otoczeniu zieleni roślin jest idealnym miejscem do odpoczynku.

Choć coniektórym może kojarzyć się ze szkolnym  Internatem niejednokrotnie spotykałam tam prawdziwych turystów z najodleglejszych zakątków - nie tylko Polski czy Europy ale świata.
Ceny w schronisku nie należą do wygórowanych toteż goszczą w nim prócz prawdziwych turystów również nieliczni średnio zamożni studenci. Jednakże nie ma co spodziewać się wysokiego standardu czy room servisu, ponieważ ceny są adekwatne do oferowanego standardu. Jest to zatem miejsce dla ludzi, którzy cenią przede wszystkim walory turystyczno - krajoznawcze a nie ilość gwiazdek. 

Z tego co wiem schronisko ma do dyspozycji sale wieloosobowe z łóżkami piętrowymi, jak również pokoje 1,2 i 3 osobowe oraz kilka z łazienkami.


Istnieje też możliwość zakupu śniadań czy obiadokolacji. Choć równie dobrze można przygotować coś samodzielnie w kuchni samoobsługowej, wyposażonej w niezbędne sprzęty. 
Schronisko jak juz wspomniałam otoczone jest dużym ploacem. Pozwoliło to na wygospodarowanie miejsca na grill i ognisko z którego często korzystaja odwiedzający turyści i harcerze. Niejednokrotnie wówczas da się słyszeć śpiew przy akompaniamencie gitary. 

/ wykorzystane zdjęcia powyżej pochodzą ze strony Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Puławach/
/ a to już moje dzieło/
Wspomnieć muszę jednak również o mniej przyjemnych aspektach pobytu młodzieży w obiekcie. Z pełnym przekonaniem można określić iż coniektórzy już mają zadatki na miano pseudoturystów. Każdorazowy pobyt takich ludzi, odbija się " czkawką" dla obiektu. Pojawiają się nowe napisy na wyposażeniu, dewastowane jest wszystko, co tylko zdewastować się da. 


Ciężko jest później doprowadzić sprzęty do stanu użyteczności. Bo młodzież jest na tyle lekkomyślna, że nie zastanawia się iż ma to służyć nie tylko im - tu i teraz ale innym również. 
Zachęcam was do korzystania z bazy schronisk młodzieżowych. Każdy znajdzie je nawet w najodleglejszym zakątku Polski ( bliższe informacje na stronie : http://www.ptsm.org.pl/ - w tym wykaz placówek )
Na świecie również działają pod szyldem Hostelling International ( http://www.hihostels.com/).
Jednocześnie zapraszam do odwiedzenia strony Szkolnego Schroniska Młodzieżowego w Puławach http://ssmpulawy.pl/, które po krótce próbowałam Wam zaprezentować.
A juz wkrótce o tym co interesującego mają w sobie Puławy oraz okoliczne miejscowości i dlaczego warto je odwiedzić



Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)