KULTURA - niedziela, 26 maja 2013

Kelnerka na Manhattanie- Heather & Rose McDowell

Wczorajszy dzień nie sprzyjał raczej aktywnemu spędzaniu czasu. Dlatego też zamiast leniwie wylegiwać się przed telewizorem, postanowiłam sięgnąć po książkę. Ostatnio jak już pisałam, fascynuje mnie literatura skandynawska a mianowicie szwedzka. Tym razem jednak sięgnęłam po coś zupełnie innego. Zależało mi by była to lektura miła, lekka i przyjemna. Toteż wybór padł na książkę pt. : " Kelnerka na Manhattanie" Heather & Rose McDowell . Decydując się na nią, sugerowałam się opinią iż nawiązuje do ksiązki " Diabeł ubiera się u Prady".
Jak się okazuje, książka czyta się łatwo, lekko i przyjemnie. Choć na chwilę pozwala oderwać się od szarości dnia codziennego. Jest to napisana, zabawnym językiem powieść o losach młodej dziewczyny o imieniu Erin. Poznajemy ją jako bezrobotną specjalistkę od marketingu, którą trudna sytuacja zyciowa zmusza do podjęcia pracy w luksusowej restauracji. Jak się później okazuje jej rzeczywiste umiejętności nie są wystarczające do pracy w tego typu lokalu. Niewiele czasu trzeba, by niektórzy pracownicy zorientowali się iż dziewczyna koloryzowała, mówiąc o swoim doświadczeniu w branży gastronomicznej. Są jednak na tyle przyjacielscy iż postanawiają pomóc jej i nauczyć ją wszystkiego. Jak łatwo można się domyslić, nauka ta obfituje w wiele zabawnych sytuacji. Nie mogło oczywiście zabraknąć wątku uczuciowego głownej bohaterki i wcale nie twiedzę iż na jednym poprzestało. Powiem Wam, że to opowieść o prawdziwej woli walki i harcie ducha. O dziewczynie, która nie poddaje się ale dąży do celu. Jeśli chcecie poznać perypetie głównej bohaterki i dowiedzieć się jak potoczyły się jej losy, sięgnijcie koniecznie po książkę.

-->

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)