MAKIJAŻ - niedziela, 16 czerwca 2013

Róż i biel w rolach głównych

Dzisiejszy post to połączenie dwóch tematów. Pojawi się wpis o moim dzisiejszym makijażu, przy tworzeniu którego główną rolę odegrał wspomniany już RÓŻ. A tym samym cień do powiek z czerwcowego glossybox. Nie zabraknie również prezentacji mojego dzisiejszego outfitu, w którym pierwsze skrzypce zagra biel - w postaci letnich białych spodni.
Kolor różowy to idelany pomysł na wiosnę oraz lato. Jest niezwykle kobiecy i pozytywny, przez co idealnie nadaje się do makijażu. I to nie tylko do wykorzystania na ustach. Moja propozycja na dziś to wszechobecny róż. Zarówno na powiekach jak i na ustach. Czasem lubię jak makijaż jest wyrazisty i zwraca na siebie uwagę. Popatrzcie same.



Do wykonania makijażu użyłam:
1.Podkład MaxFactor Lasting Performance 106 Natural Beige
2.Puder prasowany Stay Matte - Rimmel 003 Peach Glow
3.Bronzer miss sporty 001 Sun Kissed
Cienie do oczu:
4.MAKE UP STUDIO - 205,
5.rozświetlających cieni do powiek Lovely Terra Cotta Compact
6.essence 2in1 kajal pencil 01 black & white
7.jelly pon pong 2 - in-1 Eyeliner & Shadow
8.Eyeliner: lovely
Maskara:
9.Scandaleyes - Rimmel
10.Maskara Helena Rubinstein
11.Miss Sporty Perfect Colour Lipstick
12.miss sporty Hollywood Forever 118 Sweet Dance


Za oknem dzisiaj piękna, słoneczna pogoda. W powietrzu unosi się zapach lata a wszelkie kwitnące roślinki i wszechobecna zieleń dowodzi tylko, że właśnie lato mamy, wbrew wszelkim anomaliom pogodowym. Dzisiejszy dzień jest wspaniałym przykładem letniej pogody. 
Chcąc Wam pokazać mój dzisiejszy zestaw w letniej scenerii nie mogłam oczywiście zdjęć zrobić w pomieszczeniu, dlatego zanim zobaczycie co mam na sobie kilka zdjęć pięna przyrody, która tak mnie urzekła, że grzechem było by tego nie uwiecznić.








A teraz jak wspomniałam biel i w roli głównej spodnie. Spodnie w tym kolorze zresztą jak i sukienki w moim mniemaniu zarezerwowane są w głównej mierze włąśnie na takie letnie dni. Nie wyobrażam sobie noszenia ich zimą, bez względu na ich długość. Spodnie w tym kolorze to też nie lada wyzwanie. Zwłaszcza, ze barwa ta w przeciwieństwie do czerni, uwydatnia wszelakie mankamenty figury i dodaje kilogramów. 
Postanowiłam połączyć je z nieco luźniejszą bluzką i sandałkami. Oczywiście nie mogło w zestawie zabraknąć okularów przeciwsłonecznych, zegarka oraz biżuterii, z którą nie rozstaję się praktycznie nigdy.

Bluzka - Cayman
Spodnie- River Island
Bransoletka niebieska - http://www.dawca.pl



Sandały - Deichmann




-->

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)