KOSMETYKI - czwartek, 29 sierpnia 2013

Pierwsza paleta Sleek

Długo zastanawiałam się nad jej kupnem, rozważając wszelkie za i przeciw.Największy dylemat miałam decydując, którą wybrać. Zwłaszcza, że paleta sleek ma bardzo bogatą kolorystykę. Ostatecznie dziś zdecydowałam się na kupno swojej pierwszej palety - sleek au naturel. Teraz nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekać, aż paczka dotrze do paczkomatu. Wahałam się, którą wybrać ale skusiłam się na tę w kolorach przeze mnie lubianych.
Paleta na którą się zdecydowałam zawiera 12 cieni mineralnych. Pochodzi ona od angielskiego producenta. Duży wpływ na moją decyzję miała informacja na stronie sklepu, że są to dobrze napigmentowane cienie. Znajdują się tam cienie zarówno matowe jak i perłowe, które pozwalają wyczarować prawdziwe cudeńka. Nieodzownym elementem zestawu jest dwustronny aplikator oraz wygodne lusterko.

Wymiary zamkniętej paletki: 14 cm x 7,3 cm

Wymiary lusterka: 13,2 cm x 6,8 cm

Wymiary aplikatora: długość całkowita 11 cm

Średnica pojedynczego cienia: 2 cm

Kolory cieni w paletce:

* nougat - matowy, beż
* nubuck - matowy, jasny szary;
* cappuccino, matowy
* honeycomb, matowy miód;
* toast - matowy pomarańczowy;
* taupe - perłowy szampan;
* conker - perłowy miedziany brąz;
* moss - perłowy khaki;
* bark - matowy ciemny brąz;
* mineral earth - perłowy ciemny brąz;
* regal - matowy, przybrudzony fiolet;
* noir - matowy, czarny.

Wpis powstał w oparciu o stronę: http://www.ladymakeup.pl/sklep

Teraz kiedy pierwsze kroki zostały poczynione, jak tylko dotrze do mnie i przekonam się jak się spisuje niewątpliwie sięgnę po kolejną. A Wy? Macie paletki sleek?


Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)