KULTURA - niedziela, 8 września 2013

Nowy serial Vivy

Jakiś czas temu natknęłam się na spot reklamowy nowego serialu, który już teraz można obejrzeć na antenie telewizji Viva. Pierwsze wrażenie, jak najbardziej zrobił na mnie pozytywne. Postanowiłam wówczas, że jak tylko nadaży się okazja to koniecznie muszę go obejrzeć. Jak zaplanowałam tak też zrobiłam. Zastanawiacie się pewnie jakie wrażenia? Patrząc na zdjęcia bohaterów serialu nie można do niczego się przyczepić. Piękni, młodzi, bogaci. Piękne wnetrza, nowocześnie urządzone. Modne kluby. Na pierwszy rzut oka same superlatywy. 
W obsadzie po raz pierwszy pojawiły się nowe twarze. Wśród nich między innymi Marcela Leszczak - jedna z uczestniczek programu Top Model. Po raz pierwszy w roli narratora wystąpiła blogerka modowa - Maffashion. Wszystko było ok, jednak do czasu. A właściwie do moment, kiedy nie pojawiły się pierwsze dialogi. W sieci krąży całe mnóstwo idiotycznych cytatów. Z całym przekonaniem serial zyskuje na popularności jednak nie ma to nic wspólnego z tym, że jest on dobry. Wszyscy wpisując w wyszukiwarki " miłość na bogato" poszukują tego z czego śmieje się Internet.
Tym, którzy nie ogladali - przybliżę nieco klimat serialu i najbardziej gorące teksty.





Nie pozostaje mi nic innego, jak podzielić się z Wami moimi wrażeniami po obejrzeniu serialu. Po pierwszych minutach emisji, doszłam do wniosku, że niestety teksty porażają. Podobnie jak i narracja. Prócz ładnych buzi, nie ma tam nic co by przyciagało widzów. Dlatego nie dziwi mnie fakt, że serial nie spotkał się z dobrym odbiorem. Furorę jednak robi co innego - idealny rozweselacz, bo pośmiać to się można. Po obejrzeniu pierwszego odcinka na pewno nie usiądę ponownie by to obejrzeć. Szkoda czasu. 

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)