KOSMETYKI - poniedziałek, 30 września 2013

Organizacja porządków - realizacja jesiennych celów w teorii

W ostatnim poście wśród moich jesiennych postanowień umieściłam punkt dotyczący porządków w  kosmetykach. Łudziłam się, że dzisiaj uda mi się już ten cel zrealizować. Jednak nawet nie tknęłam szafki z kosmetykami ze względu na nawał innych przyjemniejszych zajęć. Postanowiłam wówczas przynajmniej stworzyć plan owych porządków, by przyszło mi to z łatwością.
Przede wszystkim zdecydowałam:

* pozbyć się kosmetyków starych i przeterminowanych,
* wyrzucić te zużyte,
* spakować do oddzielnego pudełka te, które nie zostały jeszcze otwarte,
* podzielić kosmetyki na te, które używam na codzień i te od czasu do czasu,
* zaostrzyć kredki, 
* umyć opkowania produktów,
* usunąć odklejające się nalepki,
* wyrzucić aplikatory i pędzle, które nie nadają się do użytku,
* umyć pędzle, gąbki i aplikatory

Przygotowując się do porządków, nie mogłam nie sięgnąć do informacji dotyczących dat przydatności kosmetyków do użycia. 
Termin ważności produktów kosmetycznych ma równie istotne znaczenie jak w przypadku tych spożywczych. Często jednak kupując artykuły tego typu nie zwracamy uwagi na ich termin przydatności. Sprawa nie jest na tyle istotna, kiedy zaopatrujemy się w nie w popularnych drogeriach. Warto na ten szczegół zwrócić uwagę, zaopatrując się w sklepach internetowych czy osiedlowych sklepikach. Podobnie ma się rzecz odnośnie kupna produktów na bazarach. Tam kosmetyki przechowywane są w nieodpowiednich warunkach ( zbyt niskiej lub wysokiej temperaturze).  Co przyczynia się do ich skrócenia terminu ważności.

Zaopatrując się w kosmetyki warto zwrócić na istotny szczegół - po otwarciu wieczka produktu, jego sugerowany termin ważności ulega zmianie. Wówczas nowym wyznacznikiem przydatności jest symbol otwartego słoika opatrzony cyfrą i literą (np. 6M) Gdzie cyfra określa liczbę miesięcy - okres przydatności do użytku.

Termin przydatności kosmetyków ma istotne znaczenie, choć nie wszystkie z nas sobie zdajemy z tego sprawę. Często pojawiaja sie reakcje alergiczne, wysypki czy łzawienie oczu. Szukamy wówczas przyczyn w zupełnie innych czynnikach, nie zdając sobie sprawy, że nasze kosmetyki dotąd nie powodujace żadnej reakcji tym razem zadziałały odwrotnie. 

Nie bez znaczenia jest również to w jaki sposób przechowujemy kosmetyki. By zachować ich dłuższą świeżość warto pamiętać o kilku prostych zasadach: 
* unikać wilgoci,
* zbyt wysokiej temperatury,
* miejsc nasłonecznionych,
* nadmiernego dostępu powietrza.

Kremy i balsamy - W przypadku kremów należy ograniczyć dostęp bakterii. Wskazane jest wobec tego używanie szpatułki i unikanie aplikacji za pomocą dłoni. Dobrym pomysłem jest wybór preparatów z aplikatorem, który minimalizuje dostęp powietrza a tym samym kontakt z bakteriami. 
Termin przydatności kremów wynosi ok. 6 m-cy. Sa one najmniej trwałe.

Maskary: Ich okres przydatności wynosi od 3-6 m-cy. Pod warunkiem, że wkręcamy szczoteczkę a nie wkładamy ja od razu. Ograniczamy w ten sposób dostęp powietrza, spowalniając wysychanie produktu.

Cienie, pudry sypkie, róże: Są najbardziej trwałe. Można ich używać nawet rok. Pod warunkiem, że nie dostanie się do nich wilgoć.

Szminki: można użytkować nawet 2 lata. Sygnałem dla nas do kupna nowego kosmetyku jest zmiana konsystencji czy barwy.

Fluidy: ze wzglęu na zawartość tłuszczu są najmniej trwałę. Podobnie jak w przypadku poprzednich kosmetyków należy unikać kontaktu z drobnoustrojami i powietrzem. Ich okres przydatności waha się od 3-6 miesięcy.

Na koniec kilka rad ogólnych dotyczących kosmetyków:

Należy unikać kupna produktów w podejrzanych miejscach ( na bazarach),
Nie należy przechowywać kosmetyków w łazience - miejscu wilgotnym i ciepłym,
Należy ograniczyć kupno produktów na zapas - zwłaszcza tych mało trwałych: kremów, fluidów.
Należy kupować produkty w mniejszych opakowaniach
Należy dbać o czystość akcesoriów do makijażu, minimalizując ryzyko roznoszenia bakterii. 

Kiedy tylko uporam się z porządkami zamieszczę ostateczny rezultat. Jestem ciekawa jak Wy radzicie sobie z zapasami kosmetyków? Na bieżąco usuwacie te nie nadające się do użycia czy zalegają u Was sterty nawet tych jeszcze nie otwartych?


Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)