sobota, 30 listopada 2013

Wardrobing- już jest!

Dziewczyny, same powiedzcie, która z Was nie chciałaby w swojej szafie mieć mnóstwa modnych ubrań? Jednak bycie modnym kosztuje. Niewątpliwie kupno nowych ubrań, dodatków czy biżuterii potrafi znacznie obciążyć konto. Zastanawiacie się wobec tego, co zrobić by wyglądać modnie - jednocześnie nie wydając przy tym fortuny? Jednym  z Was może to wydawać się niemożliwe, jednak moje drogie jest na to rada. Wystarczy popatrzeć na koleżanki zza oceanu. Od nich bowiem dociera do nas nowa, zakupowa moda. Spytacie cóż to takiego? Otóż - wardrobing. Zjawisko to zyskuje coraz to nowych zwolenników na świecie, powoli docierając również do Polski. Wardrobing pozwala zaoszczędzić pieniądze, jednocześnie sprawiając że w szafie nie zalegają sterty niemodnych ubrań. Zastanawiacie się na czym polega? Najprościej mówiąc: kupujemy ubranie - nosimy jeden dzień - oddajemy do sklepu. " Zakupy" w taki oto sposób robią między innymi Brytyjki. Wg serwisu Vouchercodes.co.ok jedna na sześć mieszkanek Wielkiej Brytanii przyznaje się do kupna odzieży, noszenia jej przez jeden dzień, po czym zwraca do sklepu. Zjawisko to jest najbardziej popularne wśród młodych kobiet. Przeważa wśród studentek, licealistek, blogerek modowych i tych 20 latek, ze skromnym budżetem. Jako powód, dla którego młode dziewczyny sięgają po wardrobing podaje się przeważnie nietypowe okazje takie jak: rozmowa kwalifikacyjna, wesele lub przyjęcie.
A jak wygląda to zjawisko w Polsce? Otóż, w naszym kraju ono dopiero " raczkuje". Do zakupów w taki sposób przyznaje się zaledwie 7%. Przeważają oczywiście młode kobiety, które chcą być trendy a sytuacja materialna nie pozwala im na gromadzenie coraz to nowych ubrań. Wg przeprowadzonego sondażu najczęściej do sklepów wraca odzież. Rzadziej dodatki. 
Przyczyn tego zjawiska doszukiwać można się oczywiście w panującej sytuacji ekonomicznej. Wiele kobiet. Zdaje sobie sprawę, że gdyby nie wardrobing to nigdy nie mogłyby pozwolić sobie na kupno wymarzonej rzeczy. Inne po prostu wychodzą z założenia, iż ubranie ma swoje" życie". Jego czas prędzej czy później mija. Jednocześnie staje się niemodne i zalega w szafie. Po części rozumiem wszystkie te kobiety, bo naprawdę trudno oprzeć się kolejnemu ciuszkowi - których całe mnóstwo zalega na wieszakach. Sama jednak miałabym chyba problem ze zwracaniem kupionej garderoby. Przyczyn mogłabym dopatrywać się w tym, że z czystego lenistwa nie chciałoby mi się podążać po raz kolejny do sklepu w celu zwrotu ubrania. Po drugie natomiast - przywiązuję się bardzo do swoich rzeczy i trudno jest mi się z nimi rozstać.
Zdaje sobie jednak sprawę, że zjawisko to z czasem stanie się coraz bardziej popularne. Wszystkie doskonale wiemy, jak dobrze przyjmuje się w Polsce moda przychodząca do nas zza oceanu. Jednocześnie przyczyna rodzi skutek wobec tego sklepy na pewno z czasem zaczną reagować na wardrobing by nieco zniwelować to zjawisko.
A Wy słyszałyście o wardrobingu? A może same z niego już korzystacie albo znacie kogoś kto to robi?

   

czwartek, 28 listopada 2013

O jednym z pierwszych, ważnych dni w życiu dziecka...

Niemal w życiu każdego z nas przychodzą takie momenty, kiedy wybiera się na jakąś rodzinną uroczystość i w związku z tym potrzebuje odpowiedniego prezentu. Tak było również w moim przypadku. Choć duża grupa ludzi poszła by po najmniejszej linii oporu, wręczając w kopercie kilka banknotów. Ja jestem zdania, że nie ma nic lepszego jak przemyślany prezent w wybór którego wkłada się naprawdę dużo siebie. Lubię jak obdarowana osoba ma coś na pamiątkę. Coś ode mnie, co przypomni jej o mnie, kiedy spojrzy na podarunek ode mnie nawet po upływie czasu. 
Ostatnio byłam zaproszona na chrzest. Pojawiło się wówczas pytanie - jaki prezent kupić? Co wybrać by nie było to zbyt banalne a wręcz oryginalne. No, przynajmniej trochę. 
Przejrzałam całe mnóstwo stron internetowych w poszukiwaniu odpowiedniego prezentu. Przyznam, że wybór spośród wielu propozycji nie należał do najłatwiejszych. Przechodząc od strony do strony, pojawiało się coraz większe niezdecydowanie. Pojawiło się coraz więcej typów. 


1. Bukiet z ubranek niemowlęcych w rozmiarze 68 (dla dzieci od 6-12 m-cy). W jego skład wchodzą: body, śpioszki, czapeczka, śliniak, smoczek oraz trzy pary skarpetek. Produkt dostępny jest na stronie: http://www.wszystkonachrzest.pl/duzy-rozowy-bukiet-rozmiar-68-p-589.html. Koszt zakupu: 139 zł.
2. Srebrne buciki na szczęście, wykonane w technologii laminowania srebrem - http://chrzestdziecka.com.pl/Bucik_na_szczescie-15.html. Koszt zakupu: 85 zł
3.Piękna srebrna grzechotka, ozdobiona różowymi cyrkoniami- http://www.wszystkonachrzest.pl/grzechotki-c-1_4.html. Koszt zakupu: 269 zł.
4. Posrebrzany smoczek - http://chrzest.co/product-pol-1406-CHRZEST-POSREBRZANY-SMOCZEK-GRAWER-RECZNY-.html. Koszt zakupu 85 zł. Istnieje możliwość wygrawerowania dedykacji za dodatkową odpłatnością. 
5.Posrebrzana ramka w kształcie misia o wymiarach 17cm x 20 cm - http://www.maluni.pl/posrebrzana-ramka-na-zdjecia-mis-cat-199-id-736.aspx. Koszt zakupu: 69 zł
6. Komplet chromowanych sztućców z wygrawerowaną aplikacją zwierzątek - http://prezentynachrzciny.pl/sztucce_dla_dzieci_zoo_z_mozliwoscia_zamieszczenia_graweru,p,15337.html. Koszt zakupu: 59 zł. Istnieje możliwość wygrawerowania dedykacji za dodatkową opłatą.
7.Posrebrzany zestaw do pielęgnacji włosków. W jego skład wchodzi: grzebień i szczoteczka z miękkim włosiem - http://chrzest.co/product-pol-72-Jaki-prezent-na-chrzciny-zestaw-do-pielegnacji-wloskow-grawer-reczny.html Koszt zakupu: 152 zł. Istnieje możliwość wygrawerowania dedykacji za dodatkową opłatą. 
8.Album na zdjęcia oprawiony w miękką skórę w kolorze ecru - http://prezentynachrzciny.pl/album_na_zdiecia_z_opcja_zamieszczenia_graweru_zyczen,p,15146.html. Koszt zakupu: 49 zł. Istnieje możliwość wygrawerowania dedykacji za dodatkową opłatą. 

Jak widzicie w Internecie aż roi się od pomysłów co też kupić dziecku w prezencie na ten pierwszy ważny dzień. Ostatecznie choć propozycji było mnóstwo zdecydowałam się na kupno zestawu typowego dla dziewczynki. W jego skład wchodzi: ramka na zdjęcie 10 x 15 oraz album na 100 zdjęć. Wszystko zachowane w typowo dziewczęcej tonacji. Koszt owego zestawu to: 72,20. 

Zdjęcie pochodzi ze strony sklepu, w którym dokonałam zakupu: http://anma-jaslo.pl/921-album-ramka-af-seti-1-szt.html

A tu już zdjęcie wykonane przeze mnie, kiedy już produkt trafił w moje ręce.


I jak Wam się podobają moje propozycje prezentu dla niemowlaka?

Pozostając nadal w tematyce dzieci i chrztów chciałam zwrócić Waszą uwagę na inną ważną kwestię. Wiadomo, że dzień ten dla dziecka jest pierwszym ważnym w jego życiu. Rodzice i bliscy robią wszystko, co w ich mocy by maluch wyglądał pięknie. 
Przeglądając zasoby Internetu natknęłam się na stronę: http://www.zaczarowane-sny.pl. A tam ubranka i dodatki do chrztu. Co zakładka, to oczy otwierały mi się coraz szerzej z zachwytu. Zresztą same zobaczcie. Oczywiście to tylko kilka losowo wybranych propozycji. Jeśli chcecie więcej zapraszam do odwiedzenia strony sklepu.





I co myślicie? Podoba Wam się taka, nieco inna tematyka? Przyznam Wam, że gdyby nie poszukiwania odpowiedniego prezentu dla maleństwa o istnieniu niektórych stron i dostępnych tam gadżetów nie wiedziała bym w ogóle.



środa, 27 listopada 2013

Szczęście uśmiechnęło się do mnie po raz kolejny...

Dzisiejszy dzień upływał mi w błogim spokoju, aż do momentu kiedy do drzwi zapukał listonosz. Oczywiście nie spodziewałam się niczego, więc fakt ten przyjęłam z całkowitym spokojem. Otrzeźwiło mnie dopiero, w momencie, gdy w moich dłoniach znalazła się adresowana do mnie przesyłka. Od razu zaczęłam się zastanawiać, cóż to może być - zwłaszcza że niczego nie zamawiałam. Rozszyfrowanie nadawcy w żaden sposób, nie wyjaśniło mi co też znajduje się w owej przesyłce. Pospiesznie więc zaczęłam rozpakowywać pudełko. I co ukazało się moim oczom? Męskie kosmetyki Nivea Man. Oczywiście nadal nie miałam pojęcia, skąd u mnie owa przesyłka. Nie pozostało mi wobec tego nic innego jak przetrząsnąć zasoby Internetu w poszukiwaniu odpowiedzi. Po chwili wszystko stało się jasne. Olśniło mnie. Jakiś czas temu, wzięłam udział w konkursie drogerii Natura, pod nazwą - " Męska Skóra". Jako, że od tego momentu upłynęło już trochę czasu zupełnie o tym zapomniałam. Nagrodami właśnie w tym konkursie były zestawy męskich kosmetyków. Spośród zgłoszeń uczestników jury miało wybrać pięcioro zwycięzców. I jak się okazało, byłam jedna z nich.W skład zestawu, który otrzymałam wchodzi cztery produkty:
* Żel do włosów Power - Zapewnia on mocne utrwalenie przez cały dzień, pozostaje elastyczny podczas aplikacji by później utrwalić fryzurę.Nie pozostawia na skórze żadnych osadów. Jest łatwy do usunięcia a przy tym łagodny dla skóry głowy i włosów.
* Antyperspirant w kulce - Zapewnia skuteczną ochronę w stresujących sytuacjach. Zawiera formułę Stress Protect i kompleks cynku.
* Antyperspirant w sprayu - Podobnie jak ten w kulce zawiera formułę Stress Protect i kompleks cynku. Skutecznie chroni nawet w stresujących sytuacjach. Daje ochronę przed poceniem i przykrym zapachem nawet do 48h. Jest łagodny dla skóry. Nie zawiera barwników ani alkoholu.
* Żel pod prysznic do ciała, twarzy i włosów - to idealny produkt dla mężczyzn oczekujących kojącego odświeżenia oraz optymalnej pielęgnacji również pod prysznicem. Dzięki odpowiednio dobranej formule i orzeźwiającemu zapachowi zapewnia on odpowiedni poziom nawilżenia i długotrwałe uczucie świeżości. Działa pozytywnie zarówno na skórę jak i włosy. 









Choć nie jestem mężczyzną, zestaw ten się nie zmarnuje. Trafi w "dobre" ręce - zwłaszcza, że nadarza się ku temu okazja. Jestem niemal pewna, że wywoła uśmiech...na męskiej twarzy.

Jak to mawiają - " żeby wygrać - trzeba grać". Wierna więc tej maksymie postanowiłam optymistycznie kroczyć do przodu z nadzieją, że kto wie, może wkrótce uda się ponownie?

Recenzja Santino

Zastanawiacie się zapewne, co skrywa ta jakże tajemnicza nazwa i czego wobec tego dotyczyć będzie mój dzisiejszy post. Spieszę więc wyjaśnić.Otóż w zeszłym tygodniu otrzymałam propozycję współpracy od firmy Szkła.com, w ramach której stałam się posiadaczką okularów korekcyjnych marki Santino (http://kodano.pl/okulary-santino.html). Przyznam szczerze, że wybór spośród wielu dostępnych modeli nie należał do najłatwiejszych. Wielkim ułatwieniem dla mnie okazała się możliwość przymierzenia okularów w wirtualnym lustrze. Dlatego ostatecznie  zdecydowałam się na Santino KP 213 c1, który w moim odczuciu najbardziej pasował do kształtu mojej twarzy. Jest to model, który łączy w sobie wszystko to czego szukałam w okularach. Na pierwszy rzut oka, niczym szczególnym się nie wyróżniają. Ot, zwyczaje czarne prostokątne oprawki. Dopiero po chwili, uwagę przykuwa oryginalny wzór zauszników oraz umieszczony na nich niebanalny motyw. Zależało mi by nie były zbyt krzykliwe, pasowały do codziennych zestawów jednocześnie nie będąc nudnymi. Jestem więc przekonana, że był to trafny wybór. Choć z pozoru mogłoby wydawać się, że model ten zarezerwowany jest jedynie dla kobiet ze względu na umieszczony na nich oryginalny wzór, to panowie również śmiało mogą po niego sięgnąć.








 
Zestaw, który otrzymałam składa się z:
* eleganckiego etui,
* ściereczki do czyszczenia okularów
* okularów wraz z soczewkami, odpowiednio dobranymi do mojej wady wzroku.



 

Jako pierwsze, moim oczom ukazało się granatowe etui z logo firmy. Jest ono niezwykle eleganckie, solidne i precyzyjnie wykonane. Wnętrze wyłożone jest cielistą, miłą w dotyku tkaniną - na której również umieszczono srebrny napis. Mając tak wykonane etui mogę przechowywać w nim okulary, bez obaw że cokolwiek się im stanie.

Wybór modelu Santino KP 213 c1, okazał się trafnym wyborem. Od początku współpracy jestem bardzo zadowolona. Paczka dotarła do mnie w ekspresowym tempie. Praktycznie z dnia na dzień kurier zapukał do moich drzwi.
Okulary od razu przypadły mi do gustu. Nie są nazbyt duże ani zbyt małe - ot, w sam raz, przez co nie mam wrażenia że przyciągają uwagę. Choć do tej pory wybierałam okulary z niemal niewidocznymi oprawkami, to jestem zdania że te akurat dodają mojej twarzy wyrazu. Wzór na zauszniku to niewątpliwie element, który bardzo przypadł mi do gustu. Na pierwszy rzut oka można scharakteryzować go jako fragment rybiej łuski. Bez wątpienia dodaje on "smaczku" okularom, przez co nie są one ani trochę nudne. Choć miałam obawy, czy nie będzie on aż nazbyt krzykliwy i nie zniechęci mnie do sięgania po okulary - teraz wiem że doskonale się w nich czuję i będą stanowić od dziś mój niezbędnik. 
Dużym komfortem dla mnie jest fakt, iż oprawki wykonane zostały z plastiku przez co nawet po całym dniu nie odczuwam ich ciężaru na nosie.
Dużą wagę przywiązuję również do jakości produktu. W tym przypadku śmiało mogę stwierdzić, że okulary są estetycznie wykonane, spełniają w moim mniemaniu wszystkie normy - a mimo to cena nie jest wygórowana.  Każdy znajdzie coś dla siebie w zależności od zasobności swojego portfela.

Model Santino KP 213 c1 specjalnie dla mnie wyposażony został w soczewki korygujące moją wadę. Na stronie tuż przed zakupem można  dobrać odpowiadający nam rodzaj soczewek, który spełni nasze oczekiwania. Wśród nich znajdują się między innymi:

Cristallo indeks 1,49
Podstawowe soczewki okularowe:

- w rewelacyjnej cenie
- zapewniające ochronę przed promieniowaniem UV
- o standardzie jakości odpowiadającym obowiązującym normom.

*Cristallo indeks 1.56 z powłoką AR +UTR

- 10% cieńsze od soczewek podstawowych - indeks 1,56!
- z antyrefleksyjną powłoką AR
- odporne na zarysowania dzięki powłoce UTR
- w atrakcyjnej cenie!
- zapewniające ochronę przed promieniowaniem UV
*  Cristallo indeks 1,56 fotochromowa z powłoką AR + UTR 

- 10% cieńsze od soczewek podstawowych - indeks 1,56!
- fotochromowa - dostosowuje się do warunków oświetlenia
- z antyrefleksyjną powłoką AR
- odporne na zarysowania dzięki powłoce UTR
- w atrakcyjnej cenie
 - zapewniające ochronę przed promieniowaniem UV.
To oczywiście tylko niektóre z dostępnych rodzajów soczewek. Wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę firmy:  http://kodano.pl/indeks-soczewki.html.
Jak zdążyłyście zapewne zauważyć Santino w moim przypadku sprawdzają się idealnie. Zapraszam Was jeszcze raz gorąco do zapoznania się z ofertą firmy: http://kodano.pl/okulary-santino.html.

Na koniec oczywiście ja i Santino. Wam pozostawiam ocenę tego jak się sprawują u mnie. 





Jednocześnie z tego miejsca chcę gorąco podziękować firmie

http://www.szkla.com/
za możliwość przetestowania produktów Santino.


Jak się z czasem okazało nie tylko ja miałam okazję przetestować okulary Santino - jeśli chcecie się przekonać kto jeszcze zapraszam do przeczytania opinii innego blogera dostępnej TUTAJ

poniedziałek, 25 listopada 2013

Blisko, coraz bliżej...

Choć do 24 grudnia pozostało jeszcze sporo czasu, to na wielu Waszych blogach już pojawiły się inspiracje świąteczne. Już w listopadzie w supermarketach zagościły ozdoby bożonarodzeniowe. Galerie handlowe zalśniły blaskiem różnokolorowych, świetlnych girland. Na sklepowych półkach pojawiły się bombki, mikołaje, bałwanki i inne oznaki zbliżających się świąt. Nawet w drogerii Rossmann przypomina się klientom o nadchodzącym Bożym Narodzeniu. Pojawiło się całe mnóstwo kosmetycznych zestawów prezentowych a Skarb zawiera wiele pomysłów, ułatwiających kupno idealnego prezentu dla bliskiej osoby. Choć ja nie czuję jeszcze świątecznego nastroju, to uważam że magazyn ten może stanowić inspirację, przed zbliżającymi się mikołajkami. Chyba nieliczni z nas nie mają problemu z kupnem czegoś dla bliskiej osoby. Zwykle pojawiają się dylematy - co tym razem kupić? Skarb tym razem przychodzi z pomocą. Tam na wielu stronach, każdy znajdzie pomysły na prezent dla niego/ dla niej/ i dla dziecka. 
Jesteście ciekawe jakie propozycje przygotowano?
Upominki dla panów:
* koszulka termoaktywna - 99,99/ legginsy termoaktywne - 79,99
* Zestawy kosmetyków - STR8 (47,99), OLD SPICE ( 47,99)
* scyzoryk Waiter - 49,99
* bokserki KEY - 14,99
Upominki dla pań:
* Legginsy termoaktywne - 99,99
* Zestawy kosmetyków - Timotei Pure ( 39,99), AA ( 37,99),
* zestaw kąpielowy I like it ( 15,99)
* bransoletka Missiu ( 14,99).
Upominki dla dzieci:
* Zdalnie sterowane auto - 69,99
* Lalka pediatra - 49,99,
* lalka Steffi - 24,99
* miś pluszowy - 39,99.
To oczywiście tylko nieliczne inspiracje, które znalazłam w magazynie. Jeśli jesteście ciekawe co jeszcze przygotowano - sięgnijcie po najnowszy Skarb. 


A Wy co zwykle kupujecie swoim najbliższym na mikołajki?

Wybrałam figlarną Sugar Baby!

piątek, 22 listopada 2013

Eveline Slim w zasięgu ręki...

W poprzednim poście wspomniałam, że udało mi się wygrać jeden z zestawów kosmetyków firmy Eveline, w konkursie - " Bądź Slim z Eveline". Nie muszę chyba nikomu mówić jak bardzo ucieszyło mnie to wyróżnienie. Na wstępie owego postu jednocześnie chcę bardzo gorąco podziękować organizatorom, którzy z licznego grona ( ok. 15000 uczestników) wyróżnili mnie, przyznając tak atrakcyjną nagrodę. 
W dniu dzisiejszym udało mi się już ją odebrać, ponieważ w błyskawicznym tempie dotarła do wybranej przeze mnie drogerii. Po otwarciu pudełka, moim oczom ukazała się pokaźnych rozmiarów torba ze złotym emblematem - Eveline Cosmetics. W jej wnętrzu znalazłam jak zdążyłam już wspomnieć w poprzednim poście :
* peeling - Masaż Pod Prysznic Slim Extreme 3D - 250 ml, 
* Slim Dermapharm Koncentrat Antycellulitowy - 200 ml, 
* Slim Dermapharm Termoaktywne Serum - 200 ml, 
* myjkę do ciała z logo Eveline Cosmetics.
Peeling - Masaż Pod prysznic jest produktem z którym spotykam się już po raz kolejny. Jakiś czas temu sama sięgnęłam po niego, wybierając go spośród oferowanych przez drogerię Rossmann kosmetyków. Peeling ten ma za zadanie głównie : wzmocnić działanie kuracji odchudzającej, wygładzić i ujędrnić oraz pobudzić mikrokrążenie. 

Z pozostałymi kosmetykami, które otrzymałam spotykam się po raz pierwszy. Dotąd nie miałam okazji ich wypróbować. Jednak, wszystkie kosmetyki z serii Slim Extreme, z którymi miałam kontakt - przypadły mi do gustu. Jestem więc zdania, że podobnie będzie z Termoaktywnym Serum Do Ciała oraz Koncentratem Antycellulitowym. 
Jako, że jak mówiłam, nie znam ich jeszcze pozwolę sobie jedynie wspomnieć o nich pokrótce. 
Termoaktywne Serum Do Ciała jest kuracją wyszczuplającą talię, brzuch, pośladki i uda. Redukuje tkankę tłuszczową, poprawia jędrność, rzeźbi kontur ciała. Dodatkowo działa do 24h. Dzięki nowej inteligentnej technologii SMART BODY LOOK EXPERT TM, gwarantuje natychmiastową ukierunkowaną poprawę wyglądu i kondycji skóry. 
Koncentrat Antycellulitowy jest kuracją zwalczającą zaawansowany cellulit. Skutecznie redukuje już istniejący. Modeluje sylwetkę oraz wyszczupla. Podobnie jak Termoaktywne Serum Do Ciała  koncentrat ten działa do 24h, pozostawiając widoczne rezultaty dzięki obecności inteligentnej technologii SMART BODY...
Ostatnim drobiazgiem, który otrzymałam jak już wiecie jest urocza, zielona myjka do ciała z  logo firmy. Wykonana jest ona jak mniemam ( choć mogę się mylić) z delikatnego nylonu. Jako, że mam już jedną o nieco podobnym wyglądzie i właściwościach, wiem że przypadnie mi i ona do gustu. 
Struktura myjki idealnie masuje, przez co skóra staje się dobrze ukrwiona i otwierają się pory. Pozwala to wówczas wnikać kosmetykom w głąb skóry, odżywiając ją od środka. Staje się wówczas ona promienna, zdrowa, zadbana i świeża.
Dzisiejszy post to jedynie zapowiedź. Wkrótce, kiedy tylko wypróbuję kosmetyki - sukcesywnie zamieszczę swoje recenzje. Oczywiście zapraszam do odwiedzenia, wówczas mojego bloga i zapoznania się z nimi. Jednocześnie oczywiście mam nadzieję, na Wasze coraz to liczniejsze komentarze.













Tymczasem - Czy znacie te produkty? Stosujecie je czy też nie? I oczywiście czy spełniają Wasze oczekiwania?

środa, 20 listopada 2013

Wielkie zaskoczenie

Wczorajszy wieczór zapowiadał się najnormalniej na świecie. Jak zwykle usadowiłam się z komputerem, przeglądając otrzymaną drogą mailową pocztę. Oczywiście nie obyło się bez całego mnóstwa spamu, jednak znalazłam coś co mnie mile zaskoczyło. Otóż okazało się, że w skrzynce pocztowej czekała na mnie wiadomość od portalu Rossnet.pl.  Nie spodziewałam się żadnej korespondencji, tym bardziej większe było moje zaskoczenie. Po otwarciu wiadomości dowiedziałam się, że wygrałam w konkursie organizowanym przez firmę Eveline. 

Nagrodami w konkursie było 50 zestawów kosmetyków: 
* peeling - Masaż Pod Prysznic Slim Extreme 3D - 250 ml, 
* Slim Dermapharm Koncentrat Antycellulitowy - 200 ml, 
* Slim Dermapharm Termoaktywne Serum - 200 ml, 
* myjka do ciała z logo Eveline Cosmetics.


http://eveline.pl

Pamiętam jak dziś ten dzień, kiedy zdecydowałam się wziąć w nim udział. Wszystko zaczęło się od zakupów w drogerii. Kilka niezbędników, bez których trudno się obejść - wobec tego kwota nie była wygórowana. Wraz z paragonem otrzymałam również kod uprawniający do udziału w konkursie. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona, jednak powiedziałam sobie - dlaczego nie spróbować? Nie zaszkodzi a kto wie? Może się uda? Zarejestrowałam kod na stronie portalu i wykonałam zadanie konkursowe. Potem oczywiście przyszła szara rzeczywistość. Obowiązki domowe przesłoniły wszystko, nic więc dziwnego że zupełnie zapomniałam o udziale w konkursie. Aż do wczoraj. Teraz pozostaje tylko spokojnie czekać aż moja nagroda znajdzie się w wybranej przeze mnie drogerii i będę mogła ją odebrać. 

Zachęcam Was do udziału w konkursach. Nic nie tracicie a możecie jedynie zyskać. Ja również jak widzicie chętniej biorę w nich udział. 

A Wam udało się coś wygrać kiedykolwiek?


niedziela, 17 listopada 2013

Sposoby na urozmaicenie nudnego, niedzielnego popołudnia

Niedziela to jedyny dzień tygodnia, kiedy można oddać się błogiemu lenistwu. Jednak i to kiedyś staje się nudne. Chce sie wówczas zająć czymś co umili czas i sprawi, że upłynie on szybko i w miłej atmosferze. Metod na spędzanie wolnego czasu jest całe mnóstwo. Można leniwie wyciągnąć się przed telewizorem, sięgnąć po książkę albo oddać się jakiemuś twórczemu zajęciu. Jedni rysują, drudzy piszą wiersze i opowiadania, jeszcze inni tworzą własną biżuterię metodą hand made. Jednym słowem ilu ludzi, tyle metod na spędzanie wolnego. Ja ostatnio również postanowiłam znaleźć sobie jakieś kreatywne zajęcie, by nie nudzić się w niedzielne popołudnie. Stwierdziłam, że chciałabym choć na chwilę zabawić się w stylistę i komponować zestawy, złożone z ciuszków najlepszych projektantów. Do tej pory znałam kilka portali, gdzie do woli mogłam tworzyć stylizacje. Wśród nich znalazły się m.in.: http://www.ubiore.pl/http://www.polyvore.com/. Jednak to nie do końca mi odpowiadało. Przejrzałam wiele stronek aż natknęłam się na http://glamstorm.com/pl. Jest to wirtualny stylista online. Portal pozwala na przymierzanie ubrań pochodzących od znanych projektantów, ze sklepów online, butików i galerii gandlowych bez konieczności wychodzenia z domu. Każda z nas również może wybrać sobie modelkę, która będzie prezentować stworzone stylizacje lub stworzyć własną uwzględniając chociażby swoje wymiary czy wypróbowując fryzurę jednej z licznych gwiazd. Niewątpliwie możliwość ta pozwala ocenić jak dany zestaw się prezentuje i czy wybrane rzeczy rzeczywiście do siebie pasują. Same się przekonajcie jak prosto można stworzyć swój niepowtarzalny styl.

Top bez ramiączek ( panterka) - h&m cena 4.99 £, Bluzka River Island cena 20 £, biodrówki h&m cena 39,90 zł, kamizelka River Island cena 40 £, Baleriny Vagabond cena 55 £, Biżuteria / naszyjnik/ Tally Weijl cena:  0.99 €, zegarek Michael Kors cena: 229.95 €, kolczyki Top Secret cena: 7.99 zł, Torebka Dorothy Perkins cena: 69 £. 
Bluzka h&m cena: 79,90; Kurtka h&m cena 149,90, spódnica mini h&m, torebka h&m cena 79,90; biżuteria h&m: naszyjnik - 199,00/ bransoletka 39,90.
Bluzka - River Island, cena: 25,00/ Spodnie - h&m, cena: 149,90/ Kurtka - h&m, cena: 149,90/ Naszyjnik - River Island, cena: 6 £/ Bransoletka - h&m, cena: 39,90/ Torebka - h&m, cena: 129,90
Bluza - Juicy Couture, cena: 1238 zł/ Spodnie rurki - Vila, cena: 29.95 €/ Kurtka - h&m, cena: 149.9 zł/ Chusta- Cubus, cena: 49.99 zł/  Torebka- Guess, cena: 640 zł.
Bluzka- Vero Moda, cena: 18 £/ Kardigan - Vila, cena: 34.95 €/ Biodrówki - Vila, cena: 34.95 zł/ Chusta - Mexx, cena: 99 zł/ Kolczyki - Top Secret, cena: 7,99/ Torebka - Buffalo, cena: 209 zł
Koszula - Vila, cena: 39.95 €/ Golf - Simple, cena: 339,90/ Sweter - Solar, cena: 279 zł/ Leginsy - Topshop, cena: 22 £/ Torebka - Dune, cena: 309 zł/ Botki - Zign, cena: 75 £/ Naszyjnik - Pieces, cena:  49 zł
Koszulka - Marc Jacobs, cena: 1031 zł/ Spódnica ołówkowa - Dan Hen, cena: 159 zł/ Kurtka - River Island, cena: 45 £/ Czółenka - I Love Shoes, cena: 55 £/ Torebka - Dune, cena: 289 zł

To co widzicie to tylko kilka stylizacji, które udało mi się stworzyć w to jesienne, niedzielne popołudnie. Was również zachęcam do zabawy. A jeśli jesteście ciekawe jakie jeszcze stylizacje powstały zapraszam do odwiedzenia mojego profilu: http://glamstorm.com/pl/profil/uzytkownik/u/magdapwy

I co sądzicie o takim spędzaniu wolnego czasu? Znacie tą stronę czy jest to Wasze pierwsze spotkanie z nią?


sobota, 16 listopada 2013

Black & Gold/Silver

Jesienią, nikogo nie dziwi szara i ponura codzienność. Nie brakuje również dni, kiedy z nieba nieustannie pada deszcz. Warto na tę porę wówczas zaopatrzyć się w odpowiednie obuwie. Oczywiście nikt nie zmusza nas do kupna kolejnej pary traperów. Możemy równie dobrze postawić na modele zdecydowanie bardziej kobiece - na obcasie lub koturnie. Oczywiście spoglądając na obuwie otaczajacych nas ludzi możemy stwierdzić, że stawiamy raczej na tradycyjne fasony oraz kolory. Mało która z nas eksperymentuje. Boimy się rzucać w oczy, nic więc dziwnego, że króluje czerń, brąz lub beż. Jednak czemu nie zdecydować się na coś znacznie bardziej odważnego?


1) Francien Black Boots, cena 169,00 2) Cherina Black Boots, cena 159,00 3) Vinie Black Boots, cena 129,00 4) Keona Black Boots, cena 169,00 5) Velvet Black Boots, cena 149,00 6) Beathie Black Boots, cena 149,00 7) Vesca Black Wedge, cena 139,00 8) Escano Black Boots, cena 179,00.
Czarno złote połączenie to hit sezonu. Popularne sieciówki włączyły je do swoich kolekcji.Sszpilki, sandały na obcasie, koturny, loafersy, kowbojki i, snickersy - wszystkie one świetnie się prezentują w tym zestawie kolorystycznym. Nie brakuje również butów utrzymanych w tonacji czerń - srebro. Obuwie tego typu niewatpliwie przyciąga uwagę. I wymaga od ich posiadaczki nie lada odwagi.

Wszystkie przedstawione przeze mnie modele pochodzą ze sklepu:
http://fleq.pl/sklep/fleq

A Wy co sądzicie o takim połączeniu barw? Zdecydowały byście się na kupno takich bucików?

czwartek, 14 listopada 2013

Charytatywna akcja Magdaleny Schejbal i GOSHICO

Tematem dzisiejszego postu jest charytatywna akcja orgaznizowana przez GOSHICO i Magdalenę Schejbal, na rzecz małych pacjentów oddziału onkologicznego Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie. Akcja rusza już 16 listopada 2013 r. Wówczas odbędzie się spotkanie z Magdaleną Schejbal i Małgorzatą Kotlonek inaugurujące sprzedaż torebek w showroomie GOSHICO - ul. Koszykowa 51a/37 w Warszawie (godz. 10:00-16:00). Tegoż samego dnia również ruszy sprzedaż internetowa na stronie: http://www.sklep-goshico.com i potrwa do 8 grudnia. Akcja o której dziś piszę ma na celu zadbanie o wygodę i wypoczynek podopiecznych Instytutu Matki i Dziecka na ul. Kasprzaka w Warszawie. By przystąpić do udziału w projekcie wystarczy stać się posiadaczką jednej z czterech torebek, zaprojektowanych z myślą o tej akcji. Cała kwota z zakupu zostaje przekazana na kupno zestawu kolorowej pościeli lub koca, mającej umilić leczenie i rekonwalescencję dzieci z chorobami nowotworowymi. Akcja ta jest kontynuacją zapoczątkowanych w 2011 r. działań pod nazwą " 4Kids", które zaowocowały aukcją przedmiotów przekazanych przez polskich artystów, projektantów i designerów. Instytut Matki i Dziecka w Warszawie, wówczas dzięki pomocy GOSHICO i Fundacji Spełnionych Marzeń stał się posiadaczem telewizorów. 
Torebki, które można będzie kupić już od 16 listopada zaprojektowane zostały specjalnie z myślą o aktorce, Magdalenie Schejbal. Wchodzą one w skład linii GOSHICO sote. Są to torebki dla kobiet ceniących prostotę i minimalizm. Łączą jednocześnie w sobie elegancję i funkcjonalność. Kolekcja składa się z czterech różnych rodzajów torebek.: listonoszki, kuferka, torebki na ramię oraz kopertówki w rozmiarze XL. Wszystkie cztery projekty są ze sobą spójne. Wykonane z jednakowych materiałów i zachowane w jednolitej kolorystyce.

"Każda torebka biorąca udział w limitowanej charytatywnej sprzedaży przedpremierowej, będzie miała wszytą specjalną metkę, dedykowaną akcji, a także nadany unikatowy numer. Do zakupu będzie dołączany specjalny, imienny certyfikat danej torebki (wraz z jej numerem), stanowiący potwierdzenie wsparcia oraz podziękowanie sióstr GOSHICO i Magdaleny Schejbal. Każda torebka będzie ponadto zapakowana w zaprojektowany na tę okazję antykurzowy woreczek wykonany z tyveku i ozdobiony rysunkiem autorstwa sześcioletniego pacjenta oddziału onkologicznego Instytutu Matki i Dziecka na ul. Kasprzaka w Warszawie." (ze strony: http://sklep-goshico.com/webpage/charytatywnie-2013.html).

Patronem medialnym projektu jest miesięcznik JOY.

Cieszę się, że organizowane są różnego rodzaju akcje charytatywne mające na celu pomoc tym potrzebującym. Zwłaszcza, że pomagając w tym przypadku wszyscy mamy korzyści. Dzieci dostaną piękną pościel, która uprzyjemni im leczenie a my staniemy się posiadaczkami pięknej torebki i będziemy mieć satysfakcję że pomogłyśmy potrzebujacym.
BO WARTO POMAGAĆ!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...