LIFESTYLE - niedziela, 1 grudnia 2013

Nietrafiony prezent - co z nim zrobić?

Grudzień, jak żaden inny miesiąc sprzyja obdarowywaniu się nawzajem upominkami. W zależności od zasobności portfela oraz łączących relacji prezenty bywają mniejsze lub większe, mniej lub bardziej osobiste. Oczywiście Mikołajki czy Boże Narodzenie nie muszą być jedyną okazją, kiedy to obdarowuje się bliską osobę upominkiem. Według mnie każdego dnia można wręczyć prezent, wcale nie szukając jakiegoś powodu. Sama uwielbiam prezenty, jednak znacznie większą radość sprawia mi uśmiech na ustach bliskiej osoby - kiedy dostaje prezent, specjalnie dla niej wybrany. Osobiście dużo serca wkładam w dobór upominku. Zawsze zastanawiam się nad tym, co może komuś sprawić radość, co przypadnie do gustu. Zdaję sobie sprawę, że jednak nie wszyscy tak jak ja przywiązują dużą wagę do wyboru. Stąd też pojawiają się tak zwane nietrafione prezenty. Teraz kiedy z dnia na dzień, coraz bliżej do Mikołajek i Gwiazdki, musi każdy z nas wziąć pod uwagę że dostanie różne upominki. Jedne z nich będą tymi wyczekiwanymi, inne niestety zaliczy się do tych nietrafionych. Co wówczas zrobić?
* Nawet jeśli upominek, nie jest tym wymarzonym i do niczego nam się nie przyda - nie możemy dać tego po sobie poznać.
* Za każdy, nawet najbrzydszy i niepotrzebny drobiazg należy uprzejmie podziękować.
* Nikt oczywiście nie wymaga, by rozpływać się w zachwytach - dobrze jednak powiedzieć kilka słów na temat podarunku. 
Jak mówi jedno ze staropolskich przysłów: „darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda”.
Nie należy więc pod żadnym pozorem krytykować podarunku, by nie sprawić obdarowującej osobie przykrości. Dobrze wiadomo wszystkim, że ilu ludzi tyle gustów - toteż jednym może coś się podobać, podczas gdy dla innych jest to niebywałe "paskudztwo". Choć otrzymanie nietrafionego prezentu można zrzucić na karb braku dobrej woli kupującego, to pamiętajcie że nie zawsze tak jest. Jak już wspomniałam wiele zależy od gustu osoby, która nas obdarowuje. Największym ryzykiem obarczone są prezenty, nie tyle te nie trafione ale te które mogą nie odpowiadać wymiarom obdarowywanej osoby. W grupie ryzyka znajdują się więc przede wszystkim: ubrania, buty czy bielizna. 
Zastanawiacie się, co wobec tego dzieje się z takim nietrafionym prezentem którego stajemy się posiadaczem?
 Otóż, często upominek ten ląduje na dnie szafy by czekać tak jak puchar przechodni na moment kiedy to oddamy go kolejnej osobie. To jednak chyba jedno z najgorszych rozwiązań. Niektórzy z Was zapewne spytają - dlaczego? Istnieje bowiem ryzyko, że w nawale całej masy prezentów nie będziemy w stanie zapamiętać co i od kogo dostaliśmy. Pojawia się wobec tego ryzyko, że upominek trafi do osoby od której go dostaliśmy. Co wobec tego z nim zrobić? Jest na to kilka rad. Jedną z nich jest aukcja internetowa. Internet oferuje całe mnóstwo możliwości sprzedania nietrafionego prezentu. Po świętach serwisy ogłoszeniowe i aukcyjne, wręcz pękają w szwach od ofert sprzedaży wspomnianych podarunków. Oczywiście to nie jedyny sposób. Innym nieco bardziej wielkodusznym, jest przekazanie go na cele charytatywne. Tylko od nas zależy który wariant wybierzemy. Nam prezent może nie sprawić radości, jednak na świecie są ludzie dla których właśnie ta rzecz może być szczytem ich marzeń. 


A Wy dostałyście kiedyś taki prezent? A może wszystkie upominki są dla Was tymi wymarzonymi? 

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)