środa, 29 stycznia 2014

Wiosenno - letnia kolekcja 2014

Założenie co do dzisiejszego postu co prawda było inne jednak w ostatniej chwili postanowiłam je zmienić. Na moment zapomniałam o panującej za oknem zimowej aurze i  ciepłych ubraniach a zamieniłam to wszystko na nieco lżejsze bajkowe stroje pochodzące z jednej z kolekcji na sezon wiosna lato 2014. Projekty o których mówię zaprojektował Zuhair Murad, libański projektant, który tworzy kreacje idealne na czerwony dywan. Nic więc dziwnego, że po jego projekty sięgają gwiazdy światowej sławy - Catherine Zeta - Jones, Jennifer Lopez czy Miranda Kerr. 
Patrząc na zdjęcia dochodzi się do wniosku, że pokaz został dopracowany w każdym calu. Pastelowy dywan idealnie współgra ze stylizacjami przechadzających się po nim modelek, które to mają nienagannie ułożone włosy i subtelny makijaż. Wszystko to zestawiono ze sobą tak by jedno nie przyćmiło drugiego a wręcz oddało cały urok kolekcji. 
Wśród prezentowanych strojów dominowały czerń, biel, złoto, róż, fiolet oraz niebieski. Każda z kreacji posiada wspólny element w postaci złotego paska w kształcie liści inspirowany mitologiczną boginią. Motywem przewodnim kolekcji są kwiatowe nadruki, które obecne są w modzie od lat 20-ych XX wieku. W kolekcji Murada prócz i tak pięknych lśniących tkanin pojawiły się dodatki w formie cekinów oraz piór. Patrząc na coraz to kolejne zdjęcie trudno nie ulec zachwytowi, każda bowiem kreacja jest imponująca i pełna uroku a przy tym subtelna i piękna. Wszystko to jest zasługą zestawienia ze sobą pięknych pastelowych kolorów, urokliwych motywów i delikatnych tkanin. 
Spójrzcie i przekonajcie się same. Uprzedzam od razu, że dzisiejszy post zawiera całe mnóstwo pięknych sukni. 







Źródło















Źródło

I co myślicie o projektach z kolekcji wiosna lato 2014 autorstwa Zuhaira Murada?
Czy Wam również trudno od nich oderwać wzrok?



wtorek, 28 stycznia 2014

Wielkie testowanie czas zacząć!

Jak już zdążyłam Wam się pochwalić w jednym z poprzednich postów zostałam wytypowana na jedną z 4.000 testerek, które to otrzymają zestaw startowy od portalu trnd. Początkowo z niecierpliwością wyczekiwałam momentu wyłonienia ambasadorek, potem kiedy już wiedziałam że zostałam jedną z nich z nie mogłam doczekać się gdy paczka wreszcie do mnie dotrze. 

Dziś już mogę śmiało powiedzieć, że wreszcie dotarła i na własne oczy zobaczyłam co skrywa w swoim wnętrzu. Po otwarciu paczki zobaczyłam "list" skierowany do mnie jako partnerki projektu, w którym to przedstawiona została pokrótce zawartość pudełka. Otóż jego wnętrze skrywa dwa zestawy, z czego jeden z nich przeznaczony jest  dla mnie, drugi natomiast mam przekazać innym by mogli poznać jak działa testowany produkt. 



Mój pakiet startowy składa się z jednego opakowania kapsułek piorących Vizir Orginal Fresh (15 sztuk), przewodnik projektu - zawierający kompleksową wiedzę na temat kapsułek piorących i projektu oraz książeczkę "Twoje badanie opinii".
Do przekazania innym przygotowano również 1 opakowanie kapsułek liczące 15 sztuk oraz 20 ulotek Vizir. 






Nowe kapsułki Vizir to przede wszystkim nowoczesna technologia piorąca, dająca doskonałe efekty nawet przy ciężkich zabrudzeniach. Pozwalają również na wybór produktów, które w pełni odpowiedzą naszym potrzebom i spełnią oczekiwania. Kapsułki te dostępne są w trzech wariantach. Vizir Original Fresh, które zostały stworzone z myślą o zapewnieniu tkaninom nieskazitelnej bieli, już przy pierwszym użyciu. Vizir Fresh Flower - nie tylko o właściwościach zapewniających doskonałą czystość ale również o pięknym zapachu. Vizir Sensitive Clothes - przeznaczony do skóry wrażliwej, który to sprawia, że ubrania stają się delikatne a przy tym idealnie czyste. 

Choć wydawać by się mogło, że te trzy warianty diametralnie się od siebie różnią to w praktyce mają wiele wspólnych cech:
* dają doskonałe efekty i 100 % biel już przy użyciu jednej tabletki,
* są najwygodniejszym rozwiązaniem Vizira w walce z zabrudzeniami,
* są łatwe w użyciu / nie trzeba dozować, nie ma ryzyka rozlania oraz obawy że użyje się zbyt wiele detergentu/
* idealnie sprawdzają się w przypadku tkanin białych i kolorowych,
* pomagają zachować żywe kolory nawet po 20 praniach,
* łatwo się przechowują - zajmują niewiele miejsca,
* są łatwe w użyciu ze względu na dosłownie kilka działań polegających na umieszczeniu w bębnie pralki, wrzuceniu ubrań i ustawieniu cyklu. 

Wraz z nadchodzącymi dniami pełną parą ruszam z realizacją projektu. Moje pierwsze wrażenie jest mega pozytywne i jak najszybciej chcę podzielić się informacjami o nich z innymi. Kapsułki te zamknięte są w szczelnym plastikowym pudełku, które chroni je przed wilgocią oraz uniemożliwia dostęp do nich dzieciom. Oczywiście nie mogłam się oprzeć by nie pochylić się nad otwartym pojemniczkiem i nie przekonać się jak pachną. Wrażenia jak najbardziej pozytywne, ponieważ kapsułki jak dla mnie pachną bardzo przyjemnie. Już nie mogę się doczekać, kiedy się przekonam jak działają. Przy tak prostym użytkowaniu, każde pranie wydaje się być dziecinnie proste. 

A Wy znacie ten produkt czy podobnie jak ja do tej pory nie dostrzegałyście go na sklepowych półkach?

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Recenzja jogurtu do ciała o zapachu lodów truskawkowych - Fennel Beauty Bakery

Produkt, o którym chcę Wam opowiedzieć pochodzi ze sklepu internetowego Cosmetic Service. Koszt jego zakupu wynosi 25 zł + koszty przesyłki. Jest to moje pierwsze spotkanie z kosmetykiem o nazwie "jogurt". Do tej pory stosowałam przeważnie masła oraz standardowe balsamy, nawet nie wiedząc o istnieniu kosmetyków takich jak ten. 




Do zakupu jogurtu w pierwszej chwili zachęciła mnie informacja o uroczym zapachu lodów truskawkowych oraz słodkie różowe opakowanie. Cena również okazała się na tyle atrakcyjna, że bez chwili wahania zdecydowałam się na ten oto kosmetyk. 





Jogurt ten jak widzicie znajduje się w 300 ml opakowaniu, na wieczku którego umieszczono apetycznie wyglądające gałki lodów truskawkowych. Odkręcając, pojemnik przy pierwszym spotkaniu moim oczom ukazało się srebrne tworzywo, które skrzętnie skrywało zawartość oraz uniemożliwiało przemieszczanie się produktu. Sam jogurt ma różowe zabarwienie i przyjemną w dotyku konsystencję. 






Niekwestionowanym atutem owego produktu jest piękny, owocowy zapach lodów truskawkowych. Produkt ma na tyle intensywną woń, że wystarczy odkręcić wieczko, by aromat rozniósł się wokół. Już jego niewielka ilość nałożona na skórę, sprawia że pozostaje ona pachnąca na długo. 
Aplikacja nie nastręcza żadnych trudności. Ze względu, że otwór jest pokaźnych rozmiarów łatwo można sięgnąć po niego dłonią i wziąć odpowiednią ilość.

Jogurt, ten ma aksamitną w dotyku konsystencję. Sprawia ona, że łatwo się nakłada, nie powoduje nieprzyjemnego filmu na skórze oraz idealnie wnika wgłąb, zapewniając odpowiedni poziom nawilżenia. 

W przeciwieństwie do typowych balsamów - zamkniętych w szczelnych opakowaniach, utrudniających nie tylko wydobycie produktu ale również kontrolę ilości - ten sprawdza się idealnie ze względu na odpowiednio przygotowany ku temu pojemnik. 

Mile zachęcona apetycznym zapachem na pewno sięgnę po kolejne kosmetyki z tej serii. Was również zachęcam do kupna jednego z jogurtów. Dostępne są między innymi o zapachu ciastka z czekoladą, kremowego ciasteczka z kokosem i lawendowej babeczki.




Trzy ostatnie zdjęcia pochodzą ze strony sklepu Cosmetic Service 

http://www.cosmeticservice.pl/
Sklep


Który z nich przypadł Wam najbardziej do gustu? Znacie już te jogurty?

niedziela, 26 stycznia 2014

Styczniowa kosmetyczna wishlista

Kolejny miesiąc zbliża nam się ku końcowi. Postanowiłam wobec tego nie tracić ani chwili i zamieścić w poście moją wishlistę. Tym razem jednak będzie ona inna niż te tworzone przeze mnie do tej pory, ponieważ pojawią się tam tylko i wyłącznie kosmetyki. Wybrane przeze mnie produkty to moje ostatnie zachcianki, bez których oczywiście da się żyć - jednak miło jest mieć je w swojej kosmetyczce. 



Aż trzy z siedmiu kosmetyków z wishlisty zawierają olejek arganowy - nazywany Złotem Maroka, który to znany jest ostatnio ze swoich właściwości pielęgnujących i odżywczych. A ja wręcz go uwielbiam pod każdą postacią. 

Pierwsze miejsce na mojej wishliście przypadło masłu do ust - Nivea, które to dostępne jest w czterech wersjach zapachowych: malina, karmel, wanilia i makadamia oraz bez zapachu ( Original).  Wszystkie te masełka mają jednakowy skład a jedynie różnią się aromatem. Na moją decyzję o kupnie jednego z dostępnych maseł wpłynęła w dużej mierze opinia wielu z Was na licznych blogach. Cena ok.11 zł/ 19 ml.

Miejsce numer dwa w moim zestawieniu przypadło olejkowi 3 w 1 firmy Bielenda - 150 ml. Dostępny jest on w trzech wariantach: brzoskwiniowym ( o właściwościach wygładzających, nawilżających i regenerujących), awokado ( o właściwościach nawilżających, odżywiających i ujędrniajacych) oraz arganowym, który ma za zadanie upiększać, odmładzać i regenerować. Cena: 20 zł.

Trzecie miejsce zajął drugi kosmetyk z listy z olejkiem arganowym - Argan Oil - Suchy olejek do ciała marki Eveline, który to przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji skóry suchej, bardzo suchej i wrażliwej. Ma za zadanie przywrócić skórze elastyczność, gładkość i nawilżenie. Kosmetyk ma nietłustą konsystencje, która idealnie się wchłania i rozprowadza. Poj. 150 ml. Cena 20 zł.

Miejsce czwarte - maska do włosów - Bioelixire Argan Oil. Ma ona za zadanie regenerować, nawilżać, zwiększać objętość oraz nadawać blask. Przeznaczona jest do włosów suchych, zniszczonych, matowych i pozbawionych życia. Poj. 200 ml. Cena: ok. 20 zł.


Miejsce piąte - Puder sypki - Paese. Poj. 30 ml. Cena ok. 27 zł

Miejsce szóste - olejek pod prysznic Barwy Harmonii - Green Olive, połączenie współczesnej technologii z tradycyjną recepturą, który oczyszcza a przede wszystkim nawilża i pielęgnuje. Cena 29 zł/200 ml.

Ostatni produkt, siódmy to zachcianka ostatnich dni. Wraz z wizytą w drogerii płyn micelarny - Dermika dołączył do grona kosmetyków, które chciałabym mieć. Uwagę moją niewątpliwie zwróciło urocze opakowanie, któremu naprawdę trudno się oprzeć. Cena ok. 26 zł/ 200ml.

I jak Wam przypadła do gustu moja Wishlista? Czy są tam również produkty, które chcecie mieć u siebie?

12 typów kobiecych figur wg Trinny i Susannah cz.3

Dzisiejszy post jest ostatnim z cyklu poświęconego typom kobiecych sylwetek wg klasyfikacji Trinny i Susanah. Skupię się tym razem na czterech kolejnych czyli kręglu, klepsydrze, kolumnie oraz cegle.

Źródło

Sylwetka typu kręgiel charakteryzuje się średniej wielkości piersiami, szczupłą talią, płaskim brzuchem, masywnymi udami i łydkami. Posiadaczką takiej figury jest Halle Berry.

Źródło

W tym przypadku niewskazane jest noszenie streczowych spodni, rurek, topów na ramiączkach, spodni powyżej kostki, butów z zapięciem na kostce. Śmiało można natomiast sięgnąć po rozkloszowane sukienki, bluzki i sweterki z kokardkami na biuście, spodnie z szerokimi nogawkami i pantofle na masywnym obcasie.

Źródło

Klepsydra jest uosobieniem wyobrażenia o kobiecości. Posiada " rubensowskie" kształty czyli duże piersi, szerokie biodra, masywne uda i szczupłą talię. Sylwetkę tego typu posiada Salma Hayek.

Źródło

W tym przypadku niewskazane jest noszenie spodni z bocznymi kieszeniami, bluzek z żabotami, sukienek odcinanych w talii, płaskich sznurowanych butów oraz kowbojek. Idealnie natomiast sprawdzają się dopasowane kardigany, sukienki wydłużające talię, bluzki z zaszewkami, spodnie z lejącego się materiału, ołówkowe spódniczki, żakiety zapinane na dwa guziki oraz czółenka typu peep -toe i długie proste naszyjniki. 

Źródło
 W zestawie: bluzka Orsay 79,90 zł, sukienka Olimpia 249 zł, żakiet Pretty Girl 119,90 zł, kardigan New Look 10 funtów, buty Venezia 399 zł, naszyjnik Asos 34 funty.

Kobieta o sylwetce typu kolumna jest przede wszystkim szczupła i wysoka. Ma ramiona i biodra o takiej samej szerokości oraz szczupłą talię i długie nogi. Przykładem kobiety - kolumny jest Gwyneth Paltrow. 

Źródło

Niewskazane jest noszenie bezkształtnych żakietów, prostych sukienek, rzeczy z obniżonym stanem i skąpych topów. Idealnie pasują natomiast swetry z okrągłym dekoltem, żakiety zapinane na jeden guzik, szyfonowych sukienek i tunik, rybaczki, spódnice w kształcie litery A i długie masywne naszyjniki. 

Źródło

 W zestawie: buty Venezia 449 zł, naszyjnik Troll 39,90 zł, rybaczki Orsay 99,90 zł, tunika Orsay 79,90 zł, spódnica Zara 199 zł, sweterek Top Secret 49,90 zł.

Ostatnim już typem sylwetki jest cegła, która to ma dość masywną sylwetkę, szerokie ramiona, masywne uda i łydki oraz brak talii. Przykładem tego typu jest Jennifer Hudson. 

Źródło

Nic więc dziwnego, że kobiety o tym typie sylwetki powinny unikać sukienek i spódnic w wersji mini, obszernych marynarek i obcisłych spodni. Idealnym rozwiązaniem jest podwyższona talia, kopertowa sukienka, marynarki z paskiem, topy z marszczeniami, luźne spodnie i masywne pantofle. 

Źródło
  
W zestawie: spódnica H&M 79 zł, sukienka Bialcon wzór, bluzka Troll 49,90 zł, buty Bucikowo.pl 79 zł.


Choć jest to już ostatni wpis z serii typów sylwetek wg Trinny i Susanah to na nim nie po przestane. Jak już wspomniałam na samym początku - jest wiele klasyfikacji. Ta wg Trinny i Susanah to tylko jedna z wielu, od których aż roi się w Internecie, dlatego wkrótce podzielę się z Wami kolejną klasyfikacją. 

Mam nadzieję, że te posty przypadły Wam do gustu i chętnie sięgniecie po kolejne.

Czy tym razem wśród sylwetek odnalazłyście swój typ?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...