KOSMETYKI - czwartek, 20 lutego 2014

Pierwsze spotkanie z kosmetykami BingoSpa

Tematyka mojego dzisiejszego posta miała być nieco inna. Jednak zaistniałe okoliczności skłoniły mnie do napisania właśnie tego, który teraz czytacie. A wszystko zaczęło się w dość błahy sposób. Przedpołudnie upływało mi na błogim lenistwie, dopóki to nie dowiedziałam się, że czeka na mnie jakaś przesyłka. Podążając w jej kierunku, biłam się z myślami co też skrywa w swoim wnętrzu. Nawet, kiedy już rozpakowałam paczkę - jej zawartość, niczego mi nie mówiła. Dopiero po chwili odszukałam w pamięci, sytuację dzięki której mogłabym otrzymać tę przesyłkę. Jakiś czas bowiem wzięłam udział w konkursie walentynkowym, gdzie zadanie konkursowe polegało na udzieleniu odpowiedzi na pytanie: Który produkt BingoSpa jest dla Ciebie najbardziej walentynkowy i dlaczego? 

Główną nagrodę stanowił zestaw kosmetyków dla 30 uczestniczek konkursu w skład, którego wchodził Choco Cherry oraz Brzoskwiniowy krem pod prysznic. Dodatkowo każda z nich otrzymywała bon o wartości 50 zł, uprawniający do zakupu produktów BingoSpa. 

Zdjęcie: Źródło

Do tej pory nie miałam okazji przekonać się jak spisują się te kosmetyki. Obiecywałam sobie po kolejnych pochlebnych Waszych opiniach, że również i ja wreszcie stanę się ich posiadaczką. Ostatecznie jednak kończyło się jedynie na planowaniu zakupu. 

Od dziś mam w swoim posiadaniu aż trzy produkty, bowiem w mojej paczce znalazł się wspomniany brzoskwiniowy krem pod prysznic i Choco & Cherry -bath & shower cream oraz dodatkowo próbka delikatnie złuszczającego kremu z kwasami AHA. Całemu zestawowi nadaje walentynkowego charakteru dołączone czerwone serduszko. 




Choco & Cherry jest czekoladowo - wiśniowym kremem mogącym służyć zarówno do kąpieli jak i pod prysznic, o zniewalającym zapachu wiśni z czekoladą. Jak zapewnia producent kąpiel z jego dodatkiem przynosić ma ulgę, odprężać, usuwać zmęczenie a jednocześnie pozostawiać skórę pachnącą i odpowiednio nawilżoną. 



Brzoskwiniowy krem pod prysznic natomiast ma otulać zapachem soczystej brzoskwini, jednocześnie przynosząc radość i pozytywną energię. 




Delikatnie złuszczający krem z kwasami aha, który złuszcza, redukuje zaskórniki i zmniejsza rozszerzone pory. Dodatkowo reguluje wydzielanie sebum. Przyczynia się jednocześnie do ograniczenia ilości wyprysków i blizn potrądzikowych. Krem zalecany jest do pielęgnacji cery mieszanej, tłustej i trądzikowej z tendencją do powstawania zaskórników. Dzięki zawartości kwasów AHA, zapewnia on poprawę nie tylko powierzchniowych warstw ale również tkanki łącznej.  Kilkutygodniowe stosowanie kremu zapewnia znaczna poprawę stanu skóry. Zmniejsza zanieczyszczenia i porowatość, jednocześnie nadając skórze gładkość, dzięki czemu skóra zyskuje piękno, promienność i piękny zapach. 



Już po pierwszym kontakcie z produktami BingoSpa, wiedziałam że warte są uwagi. Póki co zachwyciłam się ich prześlicznym zapachem, jednak już dziś wiem że wzbogacę się o kilka innych interesujących kosmetyków dzięki otrzymanemu bonowi. 


A Wy znacie produkty BingoSpa? Które z nich najbardziej przypadły Wam do gustu? Które z nich polecacie?   

  1. Fajnie zapachy moje ulubione:) uwielbiam kremowe żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwinia jest wręcz C-U-D-O-W-N-A.

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)