DESIGN - niedziela, 23 lutego 2014

Wnętrza w stylu pop art

Dzisiejszy post jest powrotem do tematyki wnętrzarskiej, która od jakiegoś czasu można powiedzieć traktowana jest "po macoszemu". Dotychczas, pisząc o konkretnych stylach wnętrzarskich skupiałam się głównie na charakterystycznych elementach każdego z nich. Dziś będzie nieco inaczej. Styl pop art, któremu chcę poświęcić ten wpis narodził się w Anglii i Stanach Zjednoczonych na początku lat sześćdziesiątych XX w.  Jego twórcy szukali inspiracji w kulturze masowej. Wzorcami artystycznymi stały się przedmioty codziennego użytku a do rangi dzieł sztuki urosły zdjęcia gwiazd filmowych pochodzące z magazynów. 

Styl pop art, jako jeden z nielicznych wprowadza do wnętrz wiele kolorów, mnóstwo kiczowatości, sztuczności oraz przerysowania - które to są jego głównymi cechami. Nikogo nie dziwi, więc wnętrze zaskakujące różnorodnością form, kolorów czy bezsensownymi z pozoru połączeniami. 

Zdjęcie: Źródło
Zdjęcie: Źródło
Zdjęcie: Źródło

Niewątpliwym plusem pop artu jest to, że nie trzeba sztywno trzymać się zasad przy doborze mebli i wyposażenia. Można pozwolić sobie na nieco szaleństwa, dlatego też zarezerwowany jest on dla osób odważnych które to nie boją się niekonwencjonalnych połączeń. 

Zdjęcie: Źródło
Zdjęcie: Źródło

Charakterystycznymi cechami stylu pop art są:
  •  sztuczne materiały, plastik, tworzywo sztuczne;
  • żywe, jaskrawe kolory;
  • formy kuliste, wzory geometryczne;
  • niebanalne faktury i odważne formy;
  • wykorzystanie motywów z reklam i komiksów;
  • stylizacje karykaturalne, ciężkie lub subtelne wręcz cukierkowe. 
Podstawowym materiałem typowym dla stylu popartu jest plastik, guma, plexiglas, tworzywa sztuczne oraz akryl. Jeśli pojawia się drewno jest ono pomalowane na kolorowo i pokryte warstwą lakieru. 

Jak już wspomniałam styl ten jest tożsamy z barwnymi, wręcz krzykliwymi kolorami. Pojawiają się połączenia dość kontrowersyjne w postaci fioletów, zieleni i pomarańczy. Wszystkie nawiązują do  neonowych a zarazem kiczowatych reklam. Jak wspomniałam połączenie ze sobą tak odważnych barw, które to pojawić się może tylko i wyłącznie w tym stylu, by nie uchodzić za takie nie do zaakceptowania wprowadza do wnętrz mnóstwo pozytywnej energii i radości. Wskazane jest tu użycie tapet w duże geometryczne wzory jak i pozostanie przy typowo białych ścianach, których zadaniem ma być podkreślenie barwy mebli i dodatków. 

Zdjęcie: Źródło
Zdjęcie: Źródło
Zdjęcie: Źródło
Meble na ogół w tym stylu są proste, niskie, lakierowane, dmuchane lub futrzane siedziska i lampy jak również w kosmicznych kształtach. Popularny jest także motyw komiksowy oraz jednobarwne plastikowe krzesła i stoliki. Świetnie w tego typu wnętrzach sprawdzają się stare, odrestaurowane meble, które pomalowane na kolorowo zyskują nowe życie. 

W przypadku stylu pop art, chyba jako w jednym z nielicznych nie jest wskazana oszczędność w doborze dodatków. Wręcz przeciwnie, można pozwolić sobie na ich całe mnóstwo i wcale nie muszą być ze sobą w żaden sposób spójne. Nikogo nie zdziwią kolorowe wazony w różnych formach, dmuchane ramki, plakaty w stylu A.Warhola, wizerunki aktorów czy postaci z kreskówek. 

Zdjęcie: Źródło

Zdjęcie: Źródło

A Wam jak podoba się ten styl? Macie w sobie na tyle odwagi by zadomowił się w Waszym mieszkaniu czy wolicie nieco bardziej okiełznane wnętrza?  

  1. Najbardziej podoba mi się styl komiksowy. Zapraszam do siebie po inspiracje na galeria-wnetrz.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)