KOSMETYKI - sobota, 1 lutego 2014

Zimowe problemy z włosami - jak sobie z nimi radzić?

W dzisiejszym poście chcę skupić się na tematyce pielęgnacji włosów oraz sposobach walki z męczącymi nas o tej porze roku problemami. Zima daje nam się we znaki. Niskie temperatury nie odstępują nas nawet na moment, choć daleko im do tych, które towarzyszyły nam w zeszłym roku. Nie pozostaje to jednak obojętne dla kondycji włosów. Najczęstszymi towarzyszącymi nam zimą problemami jest brak objętości, wypadanie, elektryzowanie oraz przetłuszczanie. Zadajemy sobie wówczas pytanie co zrobić by włosy były w odpowiedniej formie i przetrwały ten trudny dla nich okres. 

Zdjęcie: Źródło

Pierwszym, z towarzyszących nam problemów jest brak objętości z którym to sama się borykam. Zwykle pojawia się w momencie zdjęcia czapki. Pojawia się wówczas pytanie - w jaki sposób radzić sobie w takiej sytuacji?
Otóż, niezwykle ważne jest mycie włosów wieczorem. Robiąc to rano, istnieje ryzyko iż pozostaną wilgotne a przygniecione czapką oklapną znacznie szybciej. 

Pomocne w tej sytuacji mogą okazać się: schylanie głowy przy suszeniu i czesaniu, stosowanie preparatów zwiększających objętość, wzmacniających efekt - w postaci lakieru lub lekkiego żelu i rezygnacja z noszenia czapki na korzyść kaptura.

Wypadanie włosów to również jeden z męczących kobiety problemów. Sprzyja mu przemarzniecie mieszków włosowych, a także noszenie obcisłych czapek, które zaburza mikrokrążenie włosa.

Pomóc wówczas może używanie szamponu z wit. A i B, cynkiem lub siarką i gotowych maseczek lub ampułek przeciw wypadaniu włosów. Pomocne okazać mogą się również domowe sposoby:

* Tonik z kłącza tataraku: 50 g ziela należy zagotować z dwiema szklankami wody, przecedzić i dodać 1/3 szklanki wódki. Tak powstałą miksturę zaleca się wcierać w skórę głowy po każdym myciu.

* Kuracja jajeczna - należy wymieszać 2 żółtka, 3 łyżki oliwy i połowę szklanki soku ze świeżego ogórka. Powstałą w ten sposób mieszankę należy nałożyć na skórę głowy a po upływie 10 minut dokładnie spłukać. Zaleca się stosowanie 2 razy w tygodniu.

Elektryzowaniu włosów natomiast sprzyja suche powietrze oraz noszenie czapek ze sztucznych tkanin. Sprawdza się wówczas nakładanie na włosy odżywki, która ma za zadanie nawilżyć. Pomocne okazuje się także zastąpienie plastikowego grzebienia - drewnianą szczotką lub taką z naturalnego włosia. 

By uniknąć elektryzowania należy włosy rozczesywać tuż po umyciu oraz unikać suszarki i prostownicy, pozwalając im naturalnie wyschnąć. Jakimś rozwiązaniem w przypadku, kiedy nie możemy obejść się bez suszarki jest korzystanie z tej z funkcją jonizacji, która nie tylko wygładzi je ale również sprawi że włosy nie będą się elektryzować.

Ostatnim problemem, który towarzyszy nam zimą jest przetłuszczanie się włosów. Sprzyja temu znacznie bardziej noszenie nakrycia głowy w postaci czapki oraz gorące kąpiele i niskie temperatury panujące na zewnątrz. 

Należy wówczas wybierać szampony ziołowe lub dla niemowląt, najlepiej z dodatkiem skrzypu, pokrzywy lub szałwii. Gęste szampony o kremowej konsystencji z proteinami, lipidami, olejkami lub sylikonami zbytnio obciążają włosy. Idealnie natomiast sprawdzają się domowe płukanki z ziół np. rozmarynowo - miętowe lub z soku brzozy. Warto również zrezygnować z używania odżywek na całe włosy, używając ich jedynie na końcówki. 

W przypadku pielęgnacji włosów przetłuszczających się niezwykle ważne jest odstawienie suszarki, unikanie mycia gorącą wodą, zamiana szczotki na grzebień oraz mycie włosów rano - kiedy gruczoły łojowe produkują najwięcej sebum.

A Wy również borykacie się z problemami, które towarzyszą nam zimą? Jak sobie wówczas radzicie?

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)