KULINARIA - poniedziałek, 10 marca 2014

Greckie Menu

Jakiś czas temu usłyszałam od znajomej mi osoby o pewnym lokalu w mojej okolicy, gdzie serwowane są potrawy inspirowane Grecją. Greckie jedzenie jak wiecie jest wyśmienite, świeże i dobrze przyrządzone. Wśród przystawek królują głównie oliwki, jogurt tatziki, pasta z rybiej ikry połączona z bułką tartą, sałatka z bakłażanów, bób w sosie pomidorowym oraz dolmades ( liście winogron nadziewane ryżem i przyprawami). Typowa grecka sałatka, popularna również w Polsce składa się z pomidorów, oliwek i sera feta. Dużą popularnością we wspomnianym kraju cieszy się także sałatka z ośmiornicy i sałatka z tuńczyka.

Zdjęcie: Źródło
Najbardziej znanym greckim daniem głównym jest tzw. moussaka czyli mielone mięso, bakłażany i pomidory z sosem beszamelowym i polewą serową.  Wśród wielu potraw greckich warto zwrócić uwagę na tzw. pastisio, które to w swoim składzie zawiera makaron z dodatkiem mielonego mięsa oraz sosu beszamelowego. Kolejnym przysmakiem jest kleftiko - duszona jagnięcina z pomidorami.

Zdjęcie:Źródło

Greckie ciasteczka w przeciwieństwie do tych znanych nam na co dzień są małych rozmiarów - w sam raz na jeden kęs. Przez co ich słodkość jest bardzo, ale to bardzo duża. Deserowym przebojem Grecji jest Baklawa czyli połączenie ciasta filo z mieszanką migdałów, orzechów, cynamonu, goździków i miodu. Efekt jest naprawdę słodki. Grecy uwielbiają również pączki drożdżowe, które dodatkowo po usmażeniu zanurzone są w bardzo słodkim syropie. Do ulubionych należą też migdałowe kuleczki aromatyzowane wodą różaną lub pomarańczową ( amygdalota), w wersji świątecznej aromatyzowane są ouzo lub winiakiem (kourabiedes). Halvas - masa grysikowa z posiekanymi migdałami i orzechami, karidopita - ciasto migdałowo - orzechowe. 

Będąc we wspomnianym miejscu nie omieszkałam wobec tego nie sięgnąć po desery Kataifi oraz Baklawas. Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że zapewne daleko im do oryginałów, pochodzących z Grecji. Ogólnie rzecz biorąc nie miałam pojęcia jak one nie tylko wyglądają ale również jak smakują. Wiedziałam jedynie co mniej więcej zawierają w swoim składzie,  dzięki opisowi zamieszczonymi w menu. 


Zdjęcie: Źródło
Pierwszym z nich, o którym chcę dzisiaj wspomnieć w kilku słowach jest Baklawa - klasyczny deser grecki przygotowywany z ciast listkowego zwanego ciastem filo, przełożony warstwami pokrojonych orzechów z cukrem lub miodem. Całość zapieka się a następnie kroi i polewa lukrem lub syropem robionym z wody, cukru i soku cytrynowego. Górę posypuje się zmiażdżonymi orzeszkami pistacjowymi.







Zdjęcie: Żródło
Drugi z nich natomiast to Kataifi czyli dwa ciasteczka z "włosów anielskich" z orzechami i w syropie, do przygotowania których potrzebne jest 45 dag mrożonego ciasta filo, masło, po 15 dag mielonych orzechów włoskich i migdałów, po 10 dag rodzynek sułtańskich i suszonych moreli pokrojonych w cienkie paseczki. Syrop natomiast w swoim składzie zawiera 1 szkl. płynnego miodu, 1 szkl. wody, sok z 1 cytryny, 1/2 szkl. cukru, bakalie do dekoracji.
Wykonując deser należy namoczyć rodzynki i morele w letniej wodzie, odcedzić a następnie wymieszać x mielonymi orzechami i migdałami. Ciasto podzielić na pasma o szerokości ok 5 cm, posmarować roztopionym masłem po czym na brzeg nanieść niewielką ilość farszu i zwinąć w rulon. Czynność tę powtarzać do wyczerpania składników.
Gotowe ruloniki układa się na wysmarowanej masłem blasze i piecze ok/. 30 min. w temp. 180 stopni Celsjusza. Gorące ciastka polewa się przygotowanym syropem ( mieszanka miodu, wody, soku z cytryny, do której dodaje się cukier i gotuje przez 15 minut. Zestawia z ognia i studzi.) oraz posypuje bakaliami.

 Oba wspomniane przeze mnie desery bardzo różnią się od tych serwowanych w naszych typowo polskich lokalach. W tym przypadku już pierwszy kęs zarówno pierwszego  jak i drugiego wywołał uśmiech na mojej twarzy. Dość niespotykany aromat obu ciast w połączeniu z przesłodzonym smakiem sprawił, że po chwili miałam dość słodyczy. Dobrze, że był to swoisty dodatek do Frappe me pagato czyli kawy na zimno z gałkami lodów, która nieco zneutralizowałą ich słodki smak. 

Bądź co bądź, choć można uznać mnie za łasucha to z tymi deserami sobie nie poradziłam i na pewno po raz kolejny się na nie nie zdecyduje. Miło czasem jednak oderwać się od tradycyjnych polskich potraw i sięgnąć po choć odrobinę czegoś nowego.

A Wy co myślicie o tradycyjnych daniach greckich? Miałyście okazję ich spróbować? Przypadły Wam do gustu?

  1. Odpowiedzi
    1. Może i apetycznie wyglądają ale mają bardzo nietypowy smak i mnie osobiście średnio przypadły do gustu. A już na pewno nie na tyle bym spróbowała ich ponownie.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Pozory niestety mylą... Ciastka wyglądają może pysznie ale nieco gorzej smakują...

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)