KOSMETYKI - wtorek, 15 kwietnia 2014

Domowa mikrodermabrazja z Bielendą...

Jakiś czas temu podczas wizyty w gabinecie kosmetycznym spytałam pracującą tam panią o to co też mogę zrobić dla mojej skóry twarzy, by nie była tak przesuszona a zarazem wyglądała na zadbaną i nie przesuszoną. Wówczas zaproponowała mi bym skorzystała z zabiegu mikrodermabrazji. Sama dotychczas słyszałam już o tym i mniej więcej wiem na czym to polega jednak nigdy tak naprawdę nie zagłębiałam się jak to wygląda dokładnie. Po tej sugestii, że może to być dla mnie bardzo korzystne postanowiłam nieco bliżej przyjrzeć się samemu zabiegowi. Wiem, że wśród Was zapewne są również takie, które podobnie jak ja spotkały się z tym pojęciem ale nie miały okazji poznać samego mechanizmu nieco dokładniej. Podstawą działania mikrodermabrazji jest usunięcie zrogowaciałej warstwy naskórka i/lub jego głębszych warstw a jednocześnie pobudzenie jego regeneracji. Zależnie od wybranej metody zabieg różni się głębokością działania, efektywnością oraz oczywiście ryzykiem wystąpienia działań niepożądanych. 

Usunięcie zrogowaciałej warstwy naskórka jest jednoznaczne z dokładnym oczyszczeniem, ponieważ wraz z wierzchnią warstwą naskórka usunięte zostają zrogowaciałe komórki, zanieczyszczenia oraz nadmiar łoju. Skóra po tym zabiegu staje się miękka, gładka i wrażliwa na bodźce. Mechaniczne usunięcie wierzchniej warstwy naskórka wyrównuje i wygładza powierzchnię skóry. Usuwa nierówności i przebarwienia. Wygładza płytkie zmarszczki. W różnym stopniu także może przyczynić się do usunięcia opalenizny i przebarwień. Po wykonaniu zabiegu skóra staje się wrażliwa i traci zapas wody, dlatego też wskazane jest stosowanie kremów nawilżających i ochronnych. 

Jednocześnie w tym miejscu chcę Wam powiedzieć, że dermabrazja i mikrodermabrazja to bardzo zbliżone do siebie metody mechanicznego usuwania powierzchniowych warstw naskórka, mające na celu jego regenerację. Różnią się one jednak zastosowaniem nieco innego sprzętu oraz techniki wykonywania zabiegu.

Mikrodermabrazja ( peeling mechaniczny) może trwać od 40 minut do godziny, w zależności od rodzaju skóry oraz zalecanej głębokości złuszczenia. Przed zabiegiem usuwany jest z twarzy makijaż i ją zdezynfekuje. W trakcie jego wykonywania przykłada się do skóry specjalna głowicę, która ściera naskórek. Efekt uzyskuje się przez działanie ścierające diamentu lub kryształów korundu oraz zasysanie skóry przez pompę próżniową. Na samym początku trwania zabiegu wyczuwalne jest zasysanie, następnie masowanie oraz lekkie ścieranie. Sam zabieg mikrodermabrazji jest bezbolesny i polega na powolnym ścieraniu naskórka aż do momentu osiągnięcia zamierzonego efektu.

Zabieg mikrodermabrazji zalecany jest w przypadku fotostarzenia, trądziku, bielactwa nabytego, rozstępów skórnych.  Nie zaleca się natomiast stosowania owego zabiegu przy chorobach ropnych i wirusowych zakażeniach skóry. Przeciwwskazaniem jest aktywnie trwający trądzik różowaty, toczeń, łuszczyca, nowotwory skóry, znamiona oraz choroby naczyniowe. W przypadku wszelakich uszkodzeń skóry lub zranień, wskazane jest odłożenie zabiegu do momentu wyleczenia. Szczególna ostrożność zalecana jest w przypadku osób o kruchych naczyniach włosowatych, pacjentów z cukrzycą. Nieumiejętne lub zbyt głębokie wykonanie zabiegu może wywołać krwawienie lub siniaki a także spowodować trwałe uszkodzenie skóry.

Zabieg mikrodermabrazji jak większość zabiegów kosmetycznych wymaga cierpliwości oraz systematyczności. Zalecane jest stosowanie zabiegu w określonych odstępach czasowych by móc zaobserwować widoczne rezultaty. Cena zabiegu w zależności od gabinetu kosmetycznego waha się w granichach od 120 - 250 zł.

W momencie, gdy zabieg ten mógłby sobie zyskać wiele zwolenniczek - jednak ograniczeniem może być zarówno długość jego przeprowadzania a także cena - firma Bielenda wyszła na przeciw naszym oczekiwaniom: "Innowacyjny, niezwykle skuteczny peeling gruboziarnisty do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej to profesjonalny preparat oparty na formule stosowanej w gabinetach kosmetycznych. Ten nowatorski kosmetyk do zadań specjalnych w szybki i wygodny sposób pozwala osiągnąć efekty porównywalne z zabiegiem DIAMENTOWEJ MIKRODERMABRAZJI i może stanowić alternatywę dla wizyt w salonach piękności.


Aktywny peeling o żelowej konsystencji profesjonalnie i głęboko złuszcza zgrubienia naskórka, skutecznie i wyjątkowo dokładnie usuwa martwe komórki, wygładza powierzchnię skóry i poprawia jej ukrwienie. Błyskawicznie oczyszcza pory i zmniejsza ich widoczność, efektywnie redukuje zaskórniki i przebarwienia. Dzięki zawartości cenionych składników aktywnych używanych w profesjonalnych zabiegach gabinetowych: MIKROKRYSZTAŁKI DIAMENTU oraz KWASY AHA, spektakularne rezultaty widoczne są natychmiast, już po jednym zastosowaniu.

EFEKT: idealnie matowa, świeża i gładka cera o ładnym, zdrowym kolorycie. Pory zwężone i mniej widoczne, zaskórniki zredukowane. Skóra doskonale przygotowana do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych.

STOSOWANIE: 1 -2 razy w tygodniu peeling nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy omijając okolice oczu. Masować ok. 2 minut, następnie zmyć ciepłą wodą. Przeznaczony dla osób w każdym wieku."

Jako, że pierwsze testowanie mam za sobą mogę Wam śmiało powiedzieć że produkt ten jest rewelacyjny. Te z Was, które jeszcze nie miały okazji go wypróbować gorąco zachęcam do sięgnięcia właśnie po niego.  Ja sama od jakiegoś czasu zmagam się z problemem przesuszonej, łuszczącej się skóry. Dopiero po sugestii kosmetyczki, że zabieg takiego rodzaju byłby da mnie wskazany postanowiłam na początek wypróbować domową metodę zanim wybiorę się do profesjonalnego salonu kosmetycznego.
Skóra po zastosowaniu kosmetyku staje się nie tylko doskonale oczyszczona ale także miękka w dotyku i niezwykle delikatna. Dodatkowo zaobserwowałam także brak jakże widocznych przesuszonych skórek w okolicy nosa, co dla mnie jest niezwykle istotne bo nie rzucają się w oczy po wykonaniu makijażu. Sam zabieg jest mega przyjemny ponieważ do jego wykonania używa się gruboziarnistego peelingu. Niewątpliwym plusem jest także jego bardzo przyjemny zapach. Jeśli jeszcze dotychczas go nie stosowałyście to po raz kolejny polecam. Zwłaszcza że produkt pomimo iż znajduje się w saszetce to można go wykorzystać aż dwa razy. Wystarczy podzielić opakowanie wzdłuż przerywanych linii. Koszt zakupu to zaledwie ok. 5 zł więc chyba nie ma nad czym się zastanawiać tylko pobiec do najbliższej drogerii i zaopatrzyć się w ów kosmetyk.

A Wy jakie macie zdanie na temat tego produktu? Spotkałyście się z nim już? A może dopiero teraz po moim poście macie zamiar poznać go bliżej?

Zachęcam Was do dyskusji i podzielenia się swoimi doświadczeniami.

  1. mam tą saszetkę ale jeszcze czeka na swój moment, nieużywana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musisz sprawdzić jak działa. Im szybciej tym lepiej. :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)