TESTOWANIE - środa, 9 kwietnia 2014

Magnolia - suplement diety

Kilka dni temu od Sample City otrzymałam do testowania produkt o nazwie Magnolia. Jest to suplement diety, pochodzący z serii Salus Natura, za którego produkcję odpowiedzialna jest Favea - firma zajmująca się tą dziedziną od 1991 roku.

Preparat ten zalecany jest dla poprawy samopoczucia oraz pogody ducha jak również przy problemach emocjonalnych, stanach lękowych, utracie energii, bezsenności, bólach głowy, napięciu mięśniowym i bólach menstruacyjnych. Ze względu na zawartość wyciągu z magnolii suplement ma działanie rozluźniające, relaksacyjne, przeciwstresowe, przeciwzapalne, przeciwalergiczne, oczyszczające, obniżające nerwowość i rozdrażnienie, łagodzące frustrację, zwiększające poczucie pewności siebie. Dzięki wykorzystaniu naturalnych komponentów, produkt ten nie ma działania uzależniającego, które może pojawiać się przy stosowaniu leków pochodzenia chemicznego. Nie powoduje także skutków niepożądanych. Systematyczne zażywanie wpływa pozytywnie na poprawę naturalnego i zdrowego snu. Zalecane jest stosowanie 1 tabletki dziennie. W przypadku nasilonych problemów - 1 tabletkę 2 razy dziennie.




Produkt w momencie kiedy to, rozdarłam kopertę znajdował się w białym papierowym pudełku z umieszczoną na nim ilustracją kwiatu magnolii. Jego wnętrze natomiast skrywało niewielkie plastikowe pudełeczko z biało - różową etykietą a w nim 30 podłużnych tabletek o żółtawym zabarwieniu. 


Suplement Magnolia jak się przekonałam ma dość intensywny i charakterystyczny zapach. Trudno jest go do czegokolwiek porównać i określić czy jest on przyjemny czy też nie. Na szczęście testowanie suplementu nie wymaga ode mnie wąchania go, przez co nie przywiązuję do tej kwestii zbyt wielkiej uwagi.

Tabletki zawierają w sobie substancje wypełniające - maltodekstrynę, wyciąg z magnolii, kwasy tłuszczowe nienasycone Omega 3-, substancje powlekające - hydroxypropylometylocelulozę, poliwinylopirolidon, trietylocytrynian, substancję poślizgową: stearynian magnezu, niacynę, pantoteinian wapnia, pirydoksynę, ryboflawinę, tiaminę, kwas foliowy.


Skład:
Kwasy tłuszczowe nienasycone Omega 3- 400 mg, wyciąg z magnolii 200 mg, niacyna 4,5 mg, kwas pantotenowy ( wit. B5) 1,5 mg, Pirydoksyna ( wit. B6) 0,5 mg, Ryboflawina ( wit. B2) 0,4 mg, Tiamina ( wit. B1) 0,35 mg, kwas foliowy 0,05 mg.

Produkt dostępny jest w aptekach oraz sklepach zielarskich. Jego orientacyjna cena waha się w granicach ok. 25 zł za opakowanie.

Kilka dniu już minęło od momentu, kiedy to sięgnęłam po pierwszą tabletkę. Pozwala mi to wobec tego na podzielenie się z Wami moimi spostrzeżeniami na ich temat. Tabletki Magnolia mają odpowiednią wielkość, kształt oraz powierzchnię - co ułatwia ich połknięcie. Początkowo nie zaobserwowałam żadnego przypisywanego im działania. Zwaliłam to jednak na karb mojego beznadziejnego stanu, który to wymaga nieco dłuższego zażywania. Po kilku dniach natomiast zauważyłam widoczne zmiany, objawiające się nieznaczną poprawą nastroju. Przekonałam się również że nie wskazane jest przekraczanie zalecanych dawek. Skutkuje to bowiem dolegliwościami ze strony układu pokarmowego. Jestem zdania, iż suplement ten w naprawdę zadowalającym stopniu spełnia przypisywaną mu rolę. Dodatkową zaletą produktu jest jego łatwa dostępność oraz dość niska cena. Uważam, że Magnolia idealnie się sprawdza w sytuacjach , kiedy to narażeni jesteśmy na przewlekłe zmęczenie czy  nerwowy tryb życia.

Towarzyszą Wam objawy charakterystyczne dla życia w ciągłym stresie? Znacie ten suplement diety? Skłonne byłybyście po niego sięgnąć?

  1. muszę właśnie zakupić jakieś podobne tabletki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie jak te wykorzystam to sięgnę po kolejne opakowanie.

      Usuń
  2. Nie miałam przyjemności używać i ostatnio zrezygnowałam z suplementów, ale może się skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Działa naprawdę bardzo dobrze, pod warunkiem że nie przekracza się zalecanych dawek. Jak to mawiają umiar wskazany jak we wszystkim.

      Usuń
  3. Dla mnie najlepszą suplementacją są owoce i warzywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czasem muszę sięgnąć po coś mocniejszego :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)