KOSMETYKI - piątek, 11 kwietnia 2014

Profesjonalny krem + serum na twarz, szyję i dekolt - Eveline Cosmetics

Ani się obejrzałam jak wczorajszy dzień minął mi w ekspresowym tempie. Nawet nie miałam kiedy usiąść i dodać kolejnego posta. Dlatego dzisiaj zamierzam to jak najszybciej nadrobić. Postawiłam sobie też nie lada zadanie, bowiem dziś mam dla Was po raz pierwszy recenzję, która nie jest oparta na moich własnych doświadczeniach a na opinii mojego eksperta czyli mojej Mamy. Jak Wam wspominałam jakiś czas temu stałam się posiadaczką zestawu kosmetyków marki Eveline. Jednakże, akurat ta seria przeznaczona jest do pielęgnacji skóry dojrzałej, toteż otrzymała ją właśnie moja Mama.

Zdjęcie: Źródło
 Dziś właśnie chcę podzielić się w tym miejscu spostrzeżeniami dotyczącymi złotego kremu - eliksiru na twarz, szyję i dekolt Diamonds & Gold, który pochodzi z serii przeciwzmarszczkowej. Jak już jakiś czas Wam pisałam w jednym z poprzednich postów produkt ten oparty został na nowej, aktywnej odmładzającej formule kremu + serum wzbogaconej w czyste 24-karatowe złoto, prawdziwy diament oraz kompozycje substancji czynnych odpowiedzialnych za pobudzenie naturalnej witalności komórek, zahamowanie procesu powstawania zmarszczek a przy tym nawilżenie i wygładzenie. Odpowiada również za poprawę gęstości skóry, zwiększenie sprężystości i elastyczności naskórka. Doskonale napina i ujędrnia. Serum intensywnie odżywia i sprawia, że skóra staje się gładka i sprężysta. W widoczny sposób poprawia jej kondycję, dodając jej młodzieńczego blasku. Przeznaczony jest do cery dojrzałej, suchej, zmęczonej i szarej.

Składniki aktywne:
ZŁOTO 24k pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy, wygładza zmarszczki, wyraźnie napina i modeluje owal twarzy. MIKROKRYSZTAŁY DIAMENTU - pobudzają mikrokrążenie, poprawiają koloryt i przywracają blask zmęczonej skórze. bioKWAS HIALURONOWY nawilża i wygładza skórę, przywracając jej jędrność i elastyczność. MATRIXYL SYNTHE'6 TM peptyd najnowszej generacji- wypełnia głębokie zmarszczki i przywraca gęstość skórze.VOLUFILINE TM poprawia sprężystość, modeluje owal twarzy i delikatnie unosi policzki. COLLASURGE TM zwiększa elastyczność i  jędrność skóry. PROTEINY SOI doskonale nawilżają i wygładzają skórę. WYCIĄG Z JEDWABIU utrzymuje wodę w naskórku, uelastycznia i ujędrnia. NATURALNA BETAINA zapewnia prawidłowy poziom nawilżenia, zmiękcza i wygładza naskórek. 

Potwierdzona skuteczność*:
  • wyraźnie odmłodzona i rozjaśniona cera
  • widoczna redukcja zmarszczek
  • doskonale napięta i ujędrniona skóra
* Test samooceny przeprowadzony na wybranej grupie kobiet.

 Koszt jego zakupu wynosi ok. 22 zł/50 ml. 

Przyznam Wam, że początkowo moja Mama była dość sceptycznie nastawiona do kwestii testowania owego kremu na potrzeby mojej blogowej recenzji. Po części doskonale ją wówczas rozumiałam, bowiem ma ona tendencję do wszelakich uczuleń dlatego też ma swoje sprawdzone produkty i raczej niechętnie sięga po nowości. Wiedziałam jednak, że Mama była by idealnym ekspertem do wypróbowania kosmetyków z tej serii z racji posiadania nie tylko cery dojrzałej ale również suchej ( powiedziałabym nawet bardzo), lekko zmęczonej i szarej. Ostatecznie więc udało mi się ją przekonać, że może warto spróbować czegoś nowego. Zwłaszcza, że produkt ten jest hipoalergiczny i nie zawierający parabenów. 



Krem z serii Diamonds & 24k Gold znajduje się w srebrno - złotym papierowym pudełku. Jego wygląd już na pierwszy rzut oka już wywołuje pozytywne emocje. Po otwarciu wieczka oczom ukazuje się biała plastikowa nakrętka ze złotym paskiem i szklany słoiczek, przez który widoczna staje się zawartość. 



Krem ten ma charakterystyczną pomarańczową barwę oraz piękny zapach, który ja mogłabym wąchać godzinami. Podobnego zdania na ten temat jest też moja Mama. Produkt ma delikatną, lekką i nie tłustą konsystencję, dzięki czemu doskonale się rozprowadza, wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Przez długi czas skóra jest także dobrze nawilżona i miła w dotyku. Jak stwierdziła moja Mama wystarczy jej teraz w zupełności ten krem, który z powodzeniem może zastąpić używany przez nią nawilżający produkt. Zaobserwowała także, że stosowanie tego właśnie kosmetyku wpłynęło znacznie na poprawę kondycji jej skóry. Stała się ona odżywiona, odmłodzona i rozjaśniona. Dodatkowo zyskała jędrność i znacznie większą elastyczność. Najważniejsze dla mojej Mamy jest to, że krem spisuje się naprawdę świetnie a przy tym nie powoduje żadnych uczuleń, których to obawiała się ona najbardziej. 



Już wkrótce kolejne recenzje produktów, które otrzymała moja Mama. Mam nadzieję, że chętnie po nie sięgniecie. 

Znacie ten produkt? Spotkałyście się z nim w drogeriach? Poleciłybyście go własnym mamom?

  1. moja mama tez testowała jeden z kremów eveline, polubiła oliwkowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama oliwkowego jeszcze nie miała

      Usuń
  2. Też szczerze polecam ten krem. Mam na myśli LUXURY Profesjonalny krem + serum na twarz, szyję i dekolt.Twarz wygląda po nim pięknie, zdrowo, jest ładnie rozświetlona. Monika

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)