DESIGN - środa, 2 kwietnia 2014

Woski Yankee Candle: miejsce 3 w moim zestawieniu

Wczoraj zapoczątkowałam kolejny już cykl, w którym to prezentuję Wam moje zestawienia ulubionych wosków Yankee Candle. W jednym z poprzednich postów przedstawiłam tartaletkę, zasługującą według mnie na miejsce czwarte czyli tuż zaraz za podium. Dzisiaj natomiast przychodzę do Was z kolejnym wpisem, w którym skoncentruję się na wosku Yankee Candle ( numerze trzy) na mojej liście. 

Tym razem wybór padł na Sicilian Lemon ( sycylijską cytrynę). Na stronie sklepu Goodies.pl tartaletka scharakteryzowana jest w następujący sposób:



" Nie jest ani przesadnie cierpka, ani niewłaściwie słodka. Jest akurat! Tak samo, jak akuratnie są są wakacje spędzane pod słońcem Italii. Sycylijska cytryna rośnie na wulkanicznej glebie i dojrzewa długo w ciepłych promieniach tylko po to, żeby - już po zerwaniu - zamienić się w orzeźwiającą lemoniadę, chłodny sorbet lodowy lub stać się komponentem pysznego, włoskiego deseru. Smak i aromat tych pyszności przywołuje Sicilian Lemon - idealna kompozycja cytrusowa, przywodząca na myśl chwile spędzane w niewielkim kurorcie położonym na zboczu drzemiącej Etny."



Ten jak i wszystkie inne woski Yankee Candle pochodzą ze sklepu Goodies.pl




Jak sama nazwa wskazuje tartaletka Sicilian Lemon ( sycylijska cytryna ) ma żółte, optymistyczne zabarwienie a z etykiety umieszczonej na niej spoglądają dorodne owoce rozgrzane sycylijskim słońcem. Decydując się na ten oto wosk, spodziewałam się orzeźwiającego, energetyzującego aromatu. A jaki jest on w rzeczywistości? Przyznam Wam, że w żaden sposób się nie zawiodłam. Jest zdecydowanie taki, jakiego się spodziewałam. 


Tartaletka ma delikatny, niczym nie zmącony aromat. Wąchając ją podświadomie czuję, że zapach jest dla mnie znajomy. W żaden jednak sposób jednak nie mogę przypomnieć sobie skąd. Doszukuję się w nim uroczego, owocowego aromatu typowego dla cytryny. Przekonałam się, że zapach ten, jest na tyle delikatny iż nie wywołuje u mnie nawet najmniejszego bólu głowy. Jest jednym z nielicznych wosków, gdzie z trudem mogę wyodrębnić poszczególne akcenty. Jak dotąd wszystkie moje woski miały jak gdyby złożoną kompozycję. Ten jednak według mnie ma czysty, niczym nie zmącony cytrynowy aromat. Idealnie sprawdzić się może, kiedy to zależy nam na poprawie humoru. Według mnie właśnie takie nuty wpływają znacznie lepiej na nasze samopoczucie. 

A Wy znacie ten wosk? Miałyście okazję go poznać? A może należy do Waszych ulubionych? Zachęcam Was do podzielenia się ze mną Waszymi opiniami na jego temat. 

Jednocześnie z tego miejsca zapraszam Was do odwiedzenia strony sklepu Goodies.pl, który to dysponuje naprawdę bogatą ofertą wosków Yankee Candle. 

  1. tego wosku akurat nie miałam ale lubię zapachy lekko cytrusowe, orzeźwiające

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakie orzeźwiające zapachy polecasz?

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)