sobota, 30 sierpnia 2014

***Go to school***

Drogie moje, wielkimi krokami zbliża się 1 września i początek roku szkolnego. Stąd też na tapetę pcha się temat dzisiejszego posta. Chcę w nim moje drogie, zaprezentować kilka propozycji stylizacji na ten oto dzień. Wiem, że studenci mają jeszcze cały miesiąc wakacji, dlatego moje zestawy tworzyłam z myślą o młodszych dziewczętach, podążających w poniedziałek do gimnazjum i szkoły średniej. One to właśnie mogą poszukiwać inspiracji, co też na siebie włożyć zwłaszcza, że dawno minęły czasy kiedy o tym co włożą decydowały ich mamy.

Jak zawsze, tworząc moje zestawy wybieram te rzeczy, które sama chętnie bym na siebie włożyła. Nie są więc one nazbyt eleganckie, ponieważ w takich grubo przesadzonych stylizacjach czułam się źle. Jednocześnie jak zauważycie we wszystkich moich zestawach jako obuwie pojawiają się płaskie buty - nie tylko ze względu na wygodę ale również wiek adresatek, do których adresowany jest mój wpis - bo przecież nie wszystkie nastolatki uwielbiają przecież szpilki. Oczywiście jak przystało na look szkolny postawiłam tu na charakterystyczne dla niego barwy: czerń/ granat oraz biel. 

A tymczasem zapraszam Was do oglądania moich propozycji, mam nadzieję że znajdziecie wśród nich coś co zainspiruje Was do stworzenia własnego zestawu na nadchodzący, wrześniowy poniedziałek.

Na początek dwa zestawy ze spódniczką, dla tych które nie wyobrażają sobie życia bez niej. 

Pierwszy zestaw jest niezwykle prosty. Biała bluzka  i czarna spódniczka. Do tego blezer z dłuższym przodem. Obowiązkowo torebka i balerinki. 



Bez tytułu #27





piątek, 29 sierpnia 2014

Acqua Woman - Yodeyma

Drogie moje, jak dziś pamiętam dzień, kiedy to w sieci zaroiło się od informacji o bezpłatnych próbkach perfum Yodeyma. Jak dotąd nie słyszałam ni razu o tej marce, toteż postanowiłam na własnej skórze przekonać się co są warte. Bez chwili zastanowienia zamówiłam jedną sztukę. Wybór jednak nie był łatwy, ponieważ żadnego z dostępnych tam zapachów nie znałam. Ostatecznie zdecydowałam się na pierwszą z brzegu próbkę o nazwie: Acqua Woman.



Od momentu, gdy zamówiłam próbkę minęło mnóstwo czasu, toteż sądziłam że limit został wyczerpany i nie uda mi się poznać tej zamówionej przeze mnie. Dzisiaj jednak okazało się, że Yodeyma o mnie nie zapomniała i po powrocie do domu czekała na mnie paczuszka z pachnącą zawartością.

środa, 27 sierpnia 2014

Garden party - inspiracje

Drogie moje, mimo że pogoda dzisiaj zwiastuje rychło zbliżającą się jesień ja nadal pozostaję w letnim, wakacyjnym klimacie. Jak wiecie, bowiem czas ten jest świetną okazją do zaproszenia przyjaciół czy rodziny a tym samym zorganizowania przyjęcia. Jednakże nie mam tu na myśli zwyczajnej domówki, lecz garden party. One to właśnie stają się coraz popularniejsze - opuszczamy zimne mury domów, by delektować się promieniami gorącego słońca. 

Zdjęcie: Źródło

Choć wielu z Was mogło by pomyśleć, że organizacja takiej imprezy w plenerze nie wymaga żadnych przygotowywań to chyba zgodzicie się ze mną, że im więcej wysiłku włożymy w aranżację, tym milej będzie spędzać tam czas. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że w naszym kraju nadal pokutuje przekonanie iż do zorganizowania tzw. garden party wystarczy stół, kilka krzeseł oraz grill. Nie przywiązuje się na ogół zbyt wielkiej wagi do detali, które nadają oryginalnego charakteru. Jednakże, dzięki wielu napływającym z zagranicy inspiracjom mamy szansę zamienić własne podwórko w coś nadzwyczajnego. 

wtorek, 26 sierpnia 2014

Powrót do ... PIN UP

Drogie moje, przed nami ostatni tydzień wakacji. Mogłoby się wydawać więc, że te dni powinny być upalne i słoneczne. Kiedy jednak spoglądamy przez okno naszym oczom ukazuje się widok iście jesienny - ponure dni, porywisty wiatr i mżący deszcz. Ja jednak korzystając jeszcze z okazji, że przynajmniej w teorii mamy tydzień wakacji - przygotowałam dla Was post osadzony w letniej scenerii i o takiej właśnie tematyce. 

We wczorajszym poście mogłyście zobaczyć styl pin up i właśnie jemu chcę poświęcić również i dzisiejszy wpis. Tym razem jednak adresowany jest on do prawdziwych entuzjastek, które nie wyobrażają sobie nawet wizyty na plaży w kostiumie innym jak ten z lat 50. 

Tak, moje drogie tym razem mam dla Was kilka propozycji kostiumów kąpielowych, które już dawno skradły moje serce a dopiero teraz zamierzam je Wam pokazać. Zwłaszcza, że sezon 2014 jest czasem, kiedy to powinnyśmy zapomnieć o skąpym bikini i nosić, te w retrostylu Marilyn Monroe i Bette Davis. 

Zanim jednak pokażę Wam piękne zdjęcia w stylu retro mam kilka wskazówek, o tym jak dobrać odpowiedni strój do każdego rodzaju sylwetki przygotowanych przez panią Kamilę Gawędzką - dyrektora Chantelle, które możecie znaleźć tutaj.

Chyba każdej z nas zależy na tym, by wybrany kostium prezentował się na naszej sylwetce nienagannie, stąd też jestem niemal pewna że powyższe rady okażą się dla Was pomocne i sięgniecie po nie jak nie w tym sezonie wakacyjnym, to może przy okazji jakiejś oferty last minute. A tymczasem zapraszam Was do oglądania kolekcji osadzonej w realiach lat 50. Mam nadzieję, że skradnie ona Wasze serca, jak skradła moje. 







Dwuczęściowy, dwustronny strój kąpielowy w stylu oldschool. Pozwala na komponowanie  kilku strojów na raz. Dół zdobiony ozdobną klamrą. Majtki można nosić jako wysokie jak i normalne figi. Góra pięknie eksponuje biust,przy czym daje się wiązać na różne sposoby. Dostępny w kilku wariantach kolorystycznych. 
 Cena: 129,00


Dwuczęściowy strój kąpielowy z wysokimi majtkami w kolorze biało - czarnym. Biustonosz typu push up powiększa piersi, a majtki z podwyższonym stanem kryją niedoskonałości i wyszczuplają. 
Cena: 129,00


Strój kąpielowy w kolorze niebiesko - czerwonym z kontrastującymi dodatkami. Biustonosz nie tylko pięknie eksponuje, ale i powiększa biust. Majtki z podwyższonym stanem oraz baskinką, optycznie wyszczuplają oraz tuszują niedoskonałości. 
Cena: 139,00

Wszystkie powyższe propozycje jak i wiele innych możecie znaleźć na stronie sklepu:

Zdjęcia również pochodzą ze strony sklepu.




I Co myślicie o tych propozycjach? Przypadły Wam do gustu?
Włożyłybyście taki kostium na siebie? P

niedziela, 24 sierpnia 2014

PIN UP? - Czemu nie...

Drogie moje, dzisiaj mam dla Was kilka stylizacji inspirowanych stylem pin up. Żadnej z Was chyba nie muszę tłumaczyć, co kryje się pod tą oto nazwą. I choć może nie każda z Was jest w stanie wymienić wszystkie główne jego cechy to nie raz pewnie widziałyście zdjęcia, z których spoglądają kobiety pin up. Ja sama od dawna jestem zachwycona tym stylem, i choć jeszcze na co dzień nie noszę się tak to chętnie przeglądam stylizacje. Dziś natomiast postanowiłam Wam pokazać jak postrzegam go ja, swoimi oczami. O samym stylu już pisałam na moim blogu przy okazji makijażu. Nieco więcej wobec tego możecie przeczytać tutaj.



A tym czasem mam dla Was dokładnie pięć stylizacji, które zawierają w sobie wszystko to, co mnie się ze stylem pin up kojarzy Oczywiście jak zawsze zestawy stworzone zostały z tą myślą by trafić nie tylko w Wasze gusta, ale również bym ja sama mogła powiedzieć, że nie powstydziłabym się ich włożyć.

Zestaw numer 1


Bez tytułu #17



Krótka, niebieska sukienka w drobne groszki. W talii - pasek podkreślający sylwetkę. Czerwona torebka oraz sandały na koturnie. Na głowie chustka - typowy element dla stylu pin up. Okulary przeciwsłoneczne oraz dyskretne kolczyki. 

Zestaw numer 2



Bez tytułu #18




Biała, odsłaniająca ramiona bluzka oraz niebieska spódnica. Czerwone buty z odkrytym palcem. Chustka na głowę oraz okulary przeciwsłoneczne.

Zestaw numer 3


Bez tytułu #19




Ten zestaw z pełnym przekonaniem mogłabym określić mianem mojego faworyta. Ma w sobie coś co łączy kobiecy wdzięk z lekką nutką męskiego stylu. Tego drugiego dopatrywałabym się w kraciastej koszuli, zestawionej ze spodenkami o wyższym stanie. Do tego oczywiście czerwona chustka na głowę, okulary ( dla odmiany w żywym kolorze) oraz czarne szpilki w groszki i z czerwonymi kokardkami. 

Zestaw nr 4


Bez tytułu #20




Ten zestaw będzie zapewne najbardziej charakterystyczny według Was dla stylu pin up, za sprawą sukienki w grochy odkrywającej plecy. Zestawiona została ona z niewielką pikowana torebką, czerwonymi szpilkami, czerwoną chustką oraz czarnymi okularami przeciwsłonecznymi.

Zestaw numer 5


Bez tytułu #21




Czerwona, wiązana pod szyją bluzka odkrywająca ramiona została zestawiona z czarną ołówkową spódnicą. Do tego obowiązkowo podkreślający talię pasek, klapki na obcasie, czerwona chustka na głowę oraz dyskretne kolczyki. 

A Wy co myślicie o stylu pin up? Zdecydowałybyście się zaczerpnąć co nieco z tego stylu? Przypadło Wam coś szczególnie do gustu?


czwartek, 21 sierpnia 2014

MotionSense - Rexona

Drogie moje, tak jak widzicie poruszyłam w moim poprzednim poście temat aktywności fizycznej, która obecnie bije rekordy popularności, za sprawą coraz to nowych celebrytek. Jako, że jest to temat na czasie chcę w tym miejscu podzielić się z Wami nową aplikacją, którą ja również mam już na swoim iPhonie. 

Otóż, moje drogie marka dezodorantów Rexona udostępniła właśnie nową darmową aplikację mobilną - MotionSense, przeznaczoną do monitorowania aktywności fizycznej. Jest to już kolejny etap kampanii z udziałem Anny Lewandowskiej przygotowanej przez agencję Red8 Digital. 

 


Aplikacja ta dostępna jest dla telefonów z systemem iOS oraz Android, a co ważniejsze jest darmowa a więc w zasięgu każdego użytkownika. Teraz pewnie wiele z Was, dziewczyny zadaje sobie pytanie: do czego ona właściwie służy? Otóż, po pierwsze - mierzy i zapisuje pokonane dystanse, czas jaki poświęcamy na ćwiczenia, spalone kalorie, kroki, tętno i wiele, wiele innych parametrów. Po drugie pozwala na publikowanie swoich wyników, łączenie się w grupy i umawianie na wspólne treningi. Ponadto daje możliwość zmierzenia się z wyzwaniami, jakie stawia Rexona oraz Anna Lewandowska a tym samym szansę zdobycia atrakcyjnych nagród. 






Dlaczego MotionSense? Nazwa tej mobilnej aplikacji pochodzi od przełomowej technologii MotionSenseTM, opatentowanej przez Rexonę i stanowiącej jednocześnie podstawę rewolucyjnej formuły tworzonych przez tę markę dezodorantów. Antyperspiranty Rexona z formułą zawierają specjalny składnik, który przeciwdziała poceniu się a zawarta w nich technologia MotionSense wyróżnia je spośród innych dostępnych na rynku. Technologia, o której mowa pozwala na zamknięcie perfum w specjalnych mikro kapsułkach. Uaktywniają się one dopiero w momencie ruchu ciała - uwalniając dawkę świeżego zapachu. Tak więc im więcej się ruszamy tym bardziej jesteśmy chronione. 


Zdjęcia: 12


Nowa technologia, z którą mamy do czynienia w nowych dezodorantach to swoista innowacja. Dotychczasowe znane mnie jak i Wam produkty tego typu z każdą minutą traciły swoje właściwości chroniące przed potem i przykrym zapachem. Dezodoranty Rexona z nową technologią MotionSense są inne. Im bardziej jesteśmy aktywne, tym bardziej jesteśmy chronione. Bo każdy nasz ruch sprawia, że uwalniana zostaje nowa dawka świeżości. 

Zdjęcie: Źródło
Zdjęcie: Źródło
Zdjęcie: Źródło

Czytając o nowej technologii MotionSense pewnie zastanawiacie się gdzie ją można znaleźć. Otóż, wykorzystywana jest ona jak już wiecie tylko przez markę Rexona, toteż znajdziecie ją tylko i wyłącznie w jej produktach, tych pochodzących z podstawowej linii a także Maximum Protection w wersji dla niej i dla niego. Produkt z tą oto innowacyjną technologią każda z Was rozpozna dzięki umieszczonemu na opakowaniu logo MotionSense. 

Mnie samą sama technologia Rexony bardzo zaintrygowała. Podejrzewam, że już wkrótce mój stan posiadania wzbogaci się właśnie o dezodorant z MotionSense. Jednocześnie już dziś stałam się posiadaczką aplikacji, którą mam nadzieję niebawem wypróbować przemierzając kilka kilometrów. 

A Wy znacie produkty Rexona MotionSense? A co z aplikacją - słyszałyście o niej? A może dopiero zamierzacie ją pobrać? 

Wszystkie zainteresowane zapraszam w miejsce, gdzie można ją pobrać zupełnie za darmo: 

Ja natomiast pobrałam z App Store - Rexona MotionSense




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...