KULTURA - poniedziałek, 11 sierpnia 2014

- SECRET -

Drogie moje, dotychczas moje posty dotykały dziedzin które każda z Was mogła sprawdzić jednym wyciągnięciem dłoni. Skupiały się one bowiem zazwyczaj na modzie, urodzie czy też innych aspektach codziennego życia. Dzisiaj jednak chcę zwrócić Waszą uwagę na książkę, której bądź co bądź mianem zwyczajnej określić nie można. Nie jest to beletrystyka a raczej przewodnik po tym jak żyć, jednakże w zupełnie odmienny sposób, niż ten nam znany. Zastanawiacie się pewnie o jakiej książce mówię. Otóż, sam tytuł dzisiejszego posta jest odpowiedzią na Wasze pytanie. Secret - autorstwa Rhondy Byrne to swoista odpowiedź na pytania dręczące ludzkość od pokoleń - a więc te dotyczące poszczególnych aspektów życia: dostatku finansowego, zdrowia, relacji z ludźmi oraz wielu innych z którymi spotykamy się we współczesnym świecie. 

Nie jest to jednak typowo spisany przewodnik, jakiego wielu z Was mogłoby oczekiwać. Ma swoisty układ, który może być dla Was niemałym zaskoczeniem. Nie brak tu bowiem wielu odpowiedzi na pytanie czym tak naprawdę jest ów sekret. Bez końca mogłabym Wam tu przytaczać coraz to oryginalniejsze wypowiedzi ludzi, w tym wielkich nauczycieli którzy twierdzili że prawo przyciągania jest największym prawem obowiązującym we Wszechświecie. 

zdjęcie: Źródło


Bob Proctor w książce pt. Secret w taki oto sposób odpowiada na pytanie czym on tak naprawdę jest: 

" Zapewne już od dłuższego czasu zastanawiasz się: " Czym jest Sekret?" Powiem Ci jak doszedłem do zrozumienia go.

Wszyscy działamy w oparciu o jedną nieskończoną siłę. Wszyscy kierujemy swoimi krokami na zasadzie tych samych praw. Naturalne prawa Wszechświata są tak precyzyjne, że bez problemów potrafimy zbudować statki kosmiczne, posłać ludzi na Księżyc i określić czas lądowania co do ułamka sekundy.

Gdziekolwiek jesteś - w Indiach, Australii, Nowej Zelandii, Sztokholmie, Londynie, Toronto, Montrealu czy Nowym Jorku - wszyscy działamy w oparciu o jedną siłę, jedno prawo. Chodzi o przyciąganie!

Sekret to prawo przyciągania!

Wszystko, co pojawia się w Twoim życiu, sam je do niego przyciągasz. A czynisz to za sprawą obrazów, jakie pojawiają się w Twoim umyśle. To jest to, co myślisz. Cokolwiek rozważasz w swoim umyśle, przyciągasz do siebie."

Krócej słowa te obrazuje chociażby tekst Mike'a Dooley'a - pisarza i prelegenta międzynarodowego, który twierdzi że: 

" Zasadę tę można wyrazić w trzech prostych słowach. Myśli się urzeczywistniają!"

Autorka książki pisze, że ludzie od wieków przyciągali do siebie wszystko to czego pragnęli. Posługiwali się przy tym wspomnianym sekretem, choć nie zawsze robili to świadomie. Snuli myśli o bogactwie czy pomyślności, nie dopuszczając do siebie innej możliwości. 

Kiedy sięgnęłam po ową publikację spodziewałam się rady, jak dążyć do tego by być szczęśliwym i bogatym. Jakież było moje zaskoczenie, kiedy to odpowiedzią na moje pytanie stała się taka a nie inna odpowiedź. 

Chłonąc słowo za słowem myślałam jakże proste było by to by tylko o czymś pomyśleć, o czymś pomarzyć i otrzymać to podane na tacy. Tymczasem wszystkie dobrze wiemy, że każdy postawiony sobie przez nas cel wymaga mnóstwa pracy. Często jest to proces długotrwały, który nie zawsze przynosi oczekiwany rezultat. Autorka twierdzi, że żyjemy w takich czasach kiedy to koncentrujemy się na tym czego nie chcemy np. Nie chcę rozlać tego na ubranie. Podczas, gdy prawo przyciągania nie akceptuje słowa "nie" ani żadnych określeń negacji tak więc powyższe stwierdzenie odczytywane jest jako - Chcę rozlać to na ubranie i chcę rozlać jeszcze więcej.

Według autorki poznając ów sekret mamy wpływ na własne życie, nawet jeśli dotychczas nie zdawaliśmy sobie z tego sprawy teraz może ulec to zmianie. Dane jest nam bowiem jak twierdzi świadomie kierować naszym losem. 

Podejście autorki do tematyki książki jest dość niekonwencjonalne. Trudno jednoznacznie stwierdzić, co tak naprawdę o tym myśleć zwłaszcza że w początkowych rozdziałach nie jest to poparte przekonywującymi dowodami z okresu współczesności. Te z kolei, pojawiają się już na kolejnych stronach. Co o nich myślę? - trudno powiedzieć. Odpowiedź na to i inne pojawiające się pytania pozostawiam Wam, po lekturze owej publikacji. Ja sama póki co, mam mieszane uczucia i trudno jest mi opowiedzieć się po którejś ze stron.

A Wy znacie tę książkę? Jakie jest Wasze zdanie na jej temat? Czy odbieracie ją jako wartą uwagi czy raczej kolejny w niczym nie pomocny tekst, stworzony jedynie z myślą o wzbogaceniu się jego autorów?

  1. Wg mnie bzdet w dodatku kiepski pod względem literackim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż łatwo i przyjemnie raczej sie tego nie czyta...

      Usuń
  2. Bardzo ładnie opisałaś recenzję tej książki i przedstawiłaś swoje przemyślenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja się łudzę że może niezależność finansową ściągnę:)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)