poniedziałek, 29 września 2014

PRIMER BASE MATTIFYING & SMOOTHING - INGRID

Drogie moje, czas płynie nieubłaganie szybko. Przy tym dzieje sie tak wiele, ze nie mam czasu na nudę. Stąd też tak mała moja aktywność na blogu. Dziś jednak udało mi się znaleźć chwile, by podzielić się z Wami opinią o nowym kosmetyku, który ostatnio dołączył do mojej kosmetyczki- bazie pod podkład.

W drogeriach dostępnych jest wiele rodzajów baz pod makijaż. Bez problemu więc można dobrać odpowiedni kosmetyk, dostosowany do potrzeb posiadanego rodzaju skóry. Zadaniem tego kosmetyku jest wyrównanie niedoskonałości oraz przedłużenie trwałości makijażu.

 


W przypadku cery suchej, pozbawionej połysku wskazane jest stosowanie preparatu rozświetlającego. Ma on nie tylko dodać blasku ale również delikatnie pokryć skórę.

poniedziałek, 22 września 2014

Z odrobiną pieprzu...

Drogie moje, z napisaniem tego posta noszę się od dawna. Zawsze jednak pojawiał się inny pomysł na wpis i ten bądź co bądź ustępował mu miejsca. Jako, że post ten dotyczyć miał kosmetyku to nie nie było to niczym straconym. Jestem bowiem zdania, iż im dłużej dany kosmetyk testuję tym więcej  jestem w stanie o nim powiedzieć.



W dzisiejszym wpisie chcę Wam zaprezentować mój nowy nabytek, z którym już zdążyłam się nieco lepiej poznać. Kilka dni temu będąc w drogerii zapragnęłam zmienić trochę coś w swoim wyglądzie i sięgnęłam po kolejny błyszczyk do ust. Wcześniej byłam raczej zachowawcza w swoich wyborach - wybierałam raczej odcienie nude, unikając czerwieni, różów czy innych zdecydowanych barw. Choć z czasem przełamałam się i do mojej kolekcji dołączyły bardziej ogniste kolory.

niedziela, 21 września 2014

5 jesiennych stylizacji

Drogie moje, dzisiejszy dzień uświadomił mi że nieuchronnie zbliżamy się do nadejścia jesieni. Mam wobec tego dla Was jak zwykle kilka propozycji. Są to zestawy, w których jak zawsze postawiłam na wygodę - mój priorytet podczas wybierania ubrań. Jestem zdania, że jesień nie jest czasem kiedy to mamy przywdziać na siebie stonowane kolory, jednak po ich wykonaniu stwierdziłam iż w większości na takie właśnie barwy postawiłam. Te z Was jednak, które śledzą mojego bloga wiedzą doskonale że kobieta zmienną jest i raz wybieramy brązy, czernie i szarości a innym razem róże, fiolety, czerwienie i wiele innych dostępnych w palecie. Nie chcąc dłużej trzymać Was w napięciu, zapraszam do obejrzenia przygotowanych przeze mnie propozycji.

Na początek zestaw na chłodniejsze dni. Według mnie idealnie sprawdzi się wówczas wygodny ciepły sweterek zestawiony z dżinsami. Jako okrycie wierzchnie parka w militarnym stylu. Nieodzowne w takiej chwili okazuje się być sięgnięcie po apaszkę i czapkę. Do tego botki i torba, którą dla wygody można przewiesić przez ramię. 


Bez tytułu #40




Kolejna stylizacja jest znacznie bardziej kobieca, od poprzedniej jednak nie mniej ciepła. Podstawę stanowi tutaj ciepły sweter z golfem oraz czarne rurki. Okrycie wierzchnie stanowi ramoneska w kolorze jesieni - brązie. Dobrana torba ma również zbliżoną kolorystykę. Wybrane przeze mnie botki, natomiast mają szary kolor i wężowy wzór, przez co na pewno zwrócą uwagę niejednej kobiety.

piątek, 19 września 2014

Poradnik perfekcyjnej pani domu

Drogie moje, dzisiejszy post po raz kolejny chcę poświęcić tematyce organizacji o której miałyście okazję już czytać w jednym z moich poprzednich wpisów. Ostatnio postanowiłam sobie, że przystąpię do odgruzowania mojej przestrzeni. Jako, że nie uważam się za eksperta w tejże oto materii - sięgnęłam po kompendium - poradnik "Perfekcyjna pani domu" autorstwa Małgorzaty Rozenek. 




" Już dziś stań się
perfekcyjną panią swojego domu!

Sprzątanie nie jest celem. Celem jest ciepły, przytulny dom
dla ciebie i twoich bliskich oraz dla przyjaciół,
których zechcesz gościć.

poniedziałek, 15 września 2014

Paczuszkowo

Drogie moje, w dzisiejszym poście chcę pokazać Wam dwie przesyłki, które dotarły do mnie w piątek ale czekałam na ich nadejście od dawna. Pierwsza z nich pochodzi ze strony Sample City, gdzie jakiś czas temu wzięłam udział w teście plastrów Compeed. Do wypróbowania otrzymałam 1 plaster na pęcherze - średni, który natychmiast uśmierza ból i zapewnia szybkie gojenie.

Na stronie internetowej producenta  - www.compeed.pl znalazłam informację na ich temat: "COMPEED Plastry na pęcherze - średnie absorbują wilgoć i formują ochronną poduszeczkę, aby błyskawicznie złagodzić ból wywoływany przez pęcherze oraz zapewniają szybkie gojenie rany w optymalnych warunkach." Pełnowymiarowe opakowanie zawiera 5 sztuk. 




Sposób użycia:
  1. Umyj oraz osusz skórę przed zastosowaniem. Upewnij się, że skóra dotknięta zmianą nie jest tłusta od kremu bądź oliwki.
  2. Usuń dolną warstwę papierową unikając dotykania warstwy samoprzylepnej.
  3. Nałóż plaster mocno na zmienioną skórę, upewniając się, że brzegi plastra są dobrze dociśnięte.
  4. Pozostaw plaster aż do momentu, kiedy sam zacznie się odklejać. ( Uwaga: może pozostawać na miejscu nawet do kilku dni)
  5. Aby usunąć plaster: nie pociągaj do góry, tylko powoli rozciągaj go wzdłuż skóry, aż całkowicie się odklei. 

piątek, 12 września 2014

Organizacja mojej przestrzeni

Drogie moje, dzisiejszy pochmurny i deszczowy dzień skłonił mnie do refleksji a tym samym do zastanowienia się nad tym w jaki sposób zapanować nad chaosem panującym w domowym zaciszu. Często poświęcam dużo swojego wolnego czasu, by wszystko poukładać, podczas gdy wystarczy pośpiech by wróciło to do poprzedniego, nieuporządkowanego stanu. Doszłam więc do wniosku, że dobrze było by opracować jakieś niezawodne sposoby, które pozwoliły by mi nad nim zapanować, jednocześnie zachowując go na dłużej. Nie raz robiłam dalekosiężne plany by niczym perfekcyjna pani domu zabrać się za sprzątanie z jej przewodnikiem w dłoni - ostatecznie jednak zapał szybko mijał a stan rzeczywisty utrzymywał się nadal, do momentu kiedy to miałam przypływ chęci do sprzątania. Jednak jak możecie się domyślić stan taki panował do chwili gdy przyszło mi przygotowywać się do wyjścia i szybko sięgałam po potrzebne rzeczy, które nie wracały na swoje miejsce. I tu historia zatacza krąg, a ja znów tkwię w początkowym punkcie. Postanowiłam wobec tego, że poszukam jakichś inspiracji, które pozwolą mi to zmienić na dłużej.

Zdjęcie: Źródło

Na pierwszy plan tutaj wysuwa się szafa, która nastręcza mi najwięcej problemów. Moja akurat nie posiada żadnych półek, a wszystkie ubrania w niej wiszą na pojedynczym drążku.

czwartek, 11 września 2014

5 jesiennych stylizacji

Drogie moje, po kilku dniach przerwy mam dla Was kolejny post, w którym przygotowałam pięć stylizacji z myślą o zbliżającej się nieuchronnie jesieni. Jak zawsze starałam się by były one swoistym odzwierciedleniem tego, co sama chętnie włożyłabym na siebie.

Choć wielu z Was stylizacje jesienne kojarzyć mogą się z zestawami stonowanymi, z przewagą brązów, szarości i czerni to akurat te stworzone przeze mnie będą zdecydowanie bardziej kolorowe i barwne. Jestem zdania, że każda z Was znajdzie coś, co przypadnie Wam do gustu ponieważ są tam propozycje dla amatorek niemal wszystkich elementów garderoby. Nie chcąc dłużej trzymać Was w napięciu zapraszam do oglądania przygotowanych przeze mnie setów.

Pierwszy zestaw jest propozycją bardzo wygodną. Postawiłam w nim na kraciastą koszulę, lekko poszarpane dżinsy oraz czarną ramoneskę. Do tego wygodne botki oraz torebka do przewieszenia przez ramię. 


Bez tytułu #29




Sama właśnie w takich propozycjach czuję się najlepiej, ponieważ zazwyczaj dużo chodzę toteż cenię sobie przede wszystkim komfort i wygodę. Nic więc dziwnego, że taki secik znalazł się pośród moich zestawów. 

poniedziałek, 8 września 2014

Dwaj nowi ulubieńcy...

Drogie moje, po ostatnim poście kosmetycznym przyszła pora na kolejny. Tym razem mam dla Was dwa kosmetyki, które kupiłam przy okazji uzupełniania kosmetycznych braków i od razu skradly moje serce. Pierwszy z nich to peeling do ciała, drugi natomiast - żel pod prysznic. Oba kupiłam po raz pierwszy i już teraz wiem, ze nie ostatni.  Zazwyczaj, kiedy decyduję się na kupno kosmetyku w drogerii koncentruję się na jego zapachu oraz informacjach, znajdujących się na opakowaniu. To jednak, nie zawsze daje obraz tego z czym tak naprawdę mamy do czynienia. Przekonałam się, już niejednokrotnie że dopiero po przetestowaniu przez jakiś czas mogę cokolwiek o produkcie powiedzieć.



Na początek tak jak już wspomniałam mam dla Was peeling myjący do ciała, wygładzająco - nawilżający  - Macadamia marki Paloma z serii body SPA. Jak głosi informacja zamieszczona na stronie producenta firmy Miraculum - Paloma to: "Marka zainspirowana filozofią SPA, oferująca specjalistyczne linie produktowe do pielęgnacji ciała, stóp, dłoni oraz paznokci. Preparaty oparte na bazie naturalnych składników aktywnych o urzekającym zapachu i potwierdzonej skuteczności działania. Kosmetyki marki Paloma zmieniają codzienną pielęgnację w niezapomniany rytuał piękna. Dzięki nim w domu zagoszczą nowoczesne zabiegi pielęgnacyjne przepojone cudownymi aromatami. Pozwolą one odzyskać idealną harmonię między duszą i ciałem."

sobota, 6 września 2014

Nowość - Rimmel

Drogie moje, od mojego ostatniego posta upłynęło już ładnych parę dni. Jednocześnie jest on pierwszym wpisem we wrześniu. Chcę w nim podzielić się z Wami moją opinią o tuszu do rzęs, który od jakiegoś czasu robi furorę w sieci. Mam tu na myśli Wonderfull Rimmel. Jest to pierwsza maskara marki Rimmel, która zawiera formułę z marokańskim olejkiem arganowym. Ma on za zadanie wygładzić, podkreślić oraz nadać objętości rzęsom, bez pozostawiania na nich grudek. Dzięki zawartości olejku maskara, natychmiastowo pokrywa rzęsy i jednocześnie szybko wysycha. Rzęsy nie są posklejane i uzyskują objętość. Formuła działa wygładzająco, nadaje uczucie lekkości, miękkości i elastyczności. Maskara ta wyposażona jest w szczoteczkę specjalnej generacji szczoteczkę Ultra - Flexible Brush - jej elastyczne i miękkie włókna mają za zadanie dokładnie chwytać rzęsy nawet te krótkie i pojedyncze oraz idealnie je rozdzielać.



Wiele z Was zapewne wie, że maskarę tę można było otrzymać do testów. Mnie jednakże nie udało się zakwalifikować, toteż kupiłam ją sobie sama. Przyznam Wam moje drogie, że na moją decyzję miało wpływ wiele pochlebnych komentarzy, z którymi dane było mi się spotkać.  Znalezienie jej na sklepowej półce nie należało do trudnych zadań. Maskara bowiem ma charakterystyczne, rzucające się w oczy opakowanie o pojemności 11 ml. Co do koloru to oscylowałabym pomiędzy błyszczącym brązem bądź też złotem. Jednakże jak mniemam ile kobiet tyle opinii na ten oto temat. Opakowanie, nie jest takie do końca zwyczajne - nie ma regularnej bryły.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...