niedziela, 30 listopada 2014

Ciepło, cieplej... czyli sweterki z motywem świątecznym

Dzisiaj, kiedy część z Was odsypia wczorajsze imprezy a inni właśnie są w trakcie ich trwania - mam dla Was post pozostający nadal w temacie stylizacji. Tym razem jednak nie będą to propozycje wystrzałowe i lśniące tak, jak było to w przypadku dwóch poprzednich wpisów.

Dzisiaj pogoda, a przynajmniej ta u mnie dała odczuć, że zima depcze nam po piętach. Ta pora roku, mnie kojarzy się między innymi z zimowymi wzorami -  skandynawskimi oraz świątecznymi które pojawiają się niemal na każdej części naszej garderoby. Mnie akurat teraz zafascynowały przeróżne sweterki z reniferami, bałwanami i gwiazdkami. Wiem, że dziwnie było by przechadzać się w takiej stylizacji o innej porze roku niż zima, ale teraz począwszy od 1 grudnia śmiało można włożyć taki zestaw. W zależności od wybranego modelu odnajdzie się on niemal w każdym ze stylów: począwszy od sportowego a kończąc na eleganckim. 

Bez tytułu #75

Na początek sweterek, który zachwycił mnie jako pierwszy. Wiem, że niektóre z Was mogą stwierdzić iż nie ma w nim nic takiego, co zwracałoby uwagę ale mnie urzekły jego barwy - połączenie bieli, różu oraz szarości oraz piękne wzory.

czwartek, 27 listopada 2014

Stylizacje andrzejkowe w drugiej odsłonie...

W dzisiejszym poście, tak jak obiecałam mam dla Was trzy kolejne stylizacje. Tym razem jednak są one mniej oficjalne, niż te które miałyście okazję oglądać w poprzednim wpisie. Mam nadzieję, że i teraz znajdziecie pośród nich inspirację do stworzenia swoich własnych zestawów.

Andrzejki są czasem, kiedy bez żadnego skrępowania możemy pozwolić sobie na kobiece stylizacje. Jak co sezon, o tej porze roku królują błyszczące ubrania i dodatki. Należy jednak, pamiętać by nie przekroczyć cienkiej granicy pomiędzy elegancją a kiczem.

Bez tytułu #72
Podstawą pierwszego zestawu Andrzejkowego jest lśniąca cekinami bluzka oraz wąska, czarna spódnica. Jako dodatki dobrałam czarny, klasyczny płaszcz oraz szpilki. Jedynym elementem zestawu w wyrazistym kolorze jest niewielka torebka. 

środa, 26 listopada 2014

Andrzejkowe propozycje

Drogie moje, witam Was na blogu w zupełnie nowej odsłonie. Mam nadzieję, że przypadnie Wam ona do gustu. Jednocześnie z tego miejsca chcę podziękować Joannie - autorce bloga Vejjsiątko bloguje, która to stworzyła dla mnie to, co macie okazję oglądać.

A dzisiaj, mam dla Was post jak najbardziej na czasie. Jeszcze kilka dni zostało do magicznego wieczoru, pełnego magii. Jak co roku, pojawia się więc dylemat - co też na siebie włożyć? W tym sezonie jest kilka gorących trendów, dzięki którym można zabłysnąć. Wśród nich znajdziecie nie tylko eleganckie szarości ale również nieco bardziej ogniste kolory kobaltu, czerwieni oraz fuksji.


Bez tytułu #68


Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie jesteśmy zwolenniczkami zdecydowanych barw. Dlatego też ta propozycja jest dla tych, które cenią sobie stonowane kolory, spokojną elegancję. Tej jesieni za kanon elegancji uchodzi szarość.

poniedziałek, 24 listopada 2014

Urokliwe inspiracje ...

Drogie moje, panująca za oknem pogoda, coraz niższe temperatury oraz deficyt liści na drzewach daje nam wszystkim do zrozumienia, że właśnie ta pora roku zadomowiła się nam na stałe. Dni upływają, jeden za drugim i nim wszyscy się zorientujemy zawita zima - ja sama korzystając z nieco luźniejszych momentów poświęcam czas na nadrabianie filmowych zaległości, powroty do ulubionych pozycji książkowych oraz sięganie po coraz to nowe. Nie brak mi również chęci ku temu, by pochylić się nad inspiracjami i poszukać tych, które najbardziej przypadną mi do gustu. Przyznam Wam,że ostatnio takim moim źródłem inspiracji jest powszechnie znany Pinterest, gdzie zasób przecudnych fotek jest ogromny i trudno mu się nie tylko oprzeć ale i wybrać te naj.


 


Zdjęcie: Źródło Zdjęcie: Źródło


Dzisiejszy post więc dla odmiany będzie takim inspirującym, w którym chcę pokazać Wam to, co mnie zachwyca. To pozwoli Wam odrobinę lepiej mnie poznać. Nie ukrywam, że uwielbiam piękne wnętrza, przedmioty, miejsca.

sobota, 22 listopada 2014

Pielęgnacja włosów... Lśniące i pachnące

Drogie moje, dawno przeminęły czasy kiedy na naszych łazienkowych półkach stała jedna butelka szamponu, ta sama dla każdego domownika. Tak właśnie być powinno, ponieważ włosy różnią się a przez to mają inne wymagania a szampony stały się dużo bardziej specjalistyczne. 

Na samym początku warto było by rozwinąć termin szampon - nazwa nawiązuje do tradycyjnego perskiego i hinduskiego masażu włosów preparatami ziołowymi. Sto lat temu mianem szamponu określano perfumowane mikstury do mycia włosów, które stopniowo zastąpiły mydło. Obecnie szampon używa systematycznie ponad 95 proc. Polaków. 


Zdjęcie: Źródło Zdjęcie: Źródło

Zaraz po tym nasuwają się kolejne pytania: Jakie cechy powinien mieć dobry szampon? 
  • ma pH skóry 5,5
  • Delikatnie pachnie
  • Dobrze się pieni
  • Zawiera delikatną bazę myjącą
  • Nie podrażnia skóry ani oczu.
W jaki sposób należy myć włosy?
  1. Nalej szampon na dłoń i rozprowadź po wilgotnych włosach ( nie należy nakładać bezpośrednio na włosy).
  2. Delikatnie masuje skórę głowy za pomocą opuszek palców.
  3. Do mycia używaj ciepłej wody. Gorąca rozszerza gruczoły łojowe i drażni je, przyspieszając ich pracę. Po myciu opłucz włosy chłodną wodą, która uspokoi pracę gruczołów i zamknie łuski. 
  4. Używając suszarki, zacznij od najmniejszej mocy i najniższej temperatury, stopniowo ją zwiększając.
  5. Nie trzyj mokrych włosów ręcznikiem, ponieważ są podatne na uszkodzenia. Wystarczy, że delikatnie osuszysz je ręcznikiem a następnie rozczeszesz je grzebieniem lub szczotką z rzadkimi zębami. 

piątek, 21 listopada 2014

Inspiracje z Cotton Balls Lights w roli głównej...

Drogie moje, choć mamy tak naprawdę dopiero połowę listopada to ja już dużo wcześniej poczułam się tak jakby od świąt Bożego Narodzenia dzieliły mnie dni a nie tygodnie. Wszystko to za sprawą wystroju w sklepach, w których świąteczna atmosfera pojawiła się już na początku miesiąca. Dzisiejsza pogoda z przelotnymi opadami śniegu zainspirowała mnie do tego, by zastanowić się nad pomysłem na dekorację. Zupełnie przypadkiem w sieci natknęłam się na Cotton Balls Lights. Wiele z Was oczywiście wie o czym mówię. Dla tych, które spotykają się z tym terminem po raz pierwszy, kilka słów wyjaśnienia. Cotton Balls Lights - to nic innego jak girlanda z lampek w kształcie kul, wykonana z wysokiej jakości bawełny.

Zdjęcie: Źródło

Ostatnio ten sposób dekorowania wnętrz ma swoje pięć minut. Znakomicie sprawdza się w wystroju salonu, sypialni czy dziecięcego pokoju. Cotton Balls Lights, pełnią rolę ozdób na stołach, lampek nocnych i dekoracji dziecięcych łóżeczek. Moda na ten sposób dekorowania wnętrz przywędrowała do nas z Azji i jak trudno nie zauważyć świetnie przyjęła się w naszym kraju. Światło zamknięte w delikatnych, bawełnianych kulach tworzy niezwykły nastrój.

czwartek, 20 listopada 2014

Z Charmsami ... na ręku

Drogie moje, chyba nie ma kobiety która nie pragnęłaby ozdabiać się przepiękną biżuterią. Dobierając bransoletki, kolczyki i naszyjnik - mamy duży wpływ na to, jak postrzegają nas inni ludzie. Przez dodatki nie tylko stajemy się piękniejsze ale zwracamy na siebie uwagę. Od zamierzchłych czasów biżuteria spełniała także inną rolę, nie tylko tę ozdobną. Mimo, że nie zawsze my same zdajemy sobie z tego sprawę miała ona również magiczna funkcję. W najodleglejszych czasach ludzie ozdabiając ciało wybierali biżuterię z kamieni, muszli, kości oraz zębów zwierząt. Z czasem rozwinęły się w związku z tym przeróżne techniki obróbki materiałów. Używano miedzianych oraz żelaznych narzędzi a potem materiały wytwórcze zastąpiły metale - złoto i srebro. 




Magiczna funkcja biżuterii polegała na tym, że miała ona przypominać nam o osobie, która nas nią obdarowała lub sytuację, w której ją otrzymałyśmy. Takim sposobem ozdoby, zaczęły nabierać nowych znaczeń. Kojarzyły się ze wspomnieniem romantycznej kolacji czy innymi wydarzeniami bliskimi naszemu sercu.

środa, 19 listopada 2014

Long 4 Lashes - pierwsza pomoc w "rzęsowej" sprawie ...

Drogie moje, w ostatnim poście koncentrowałam się na produktach do pielęgnacji włosów. Teraz chcę zwrócić Waszą uwagę na kosmetyk przeznaczony do innej partii. Rzęsy - to właśnie im chcę poświęcić dzisiejszy wpis. Każda z nas chce być posiadaczką długich, gęstych i podkręconych rzęs. Jak się okazuje marzenie to jest do spełnienia. Wystarczy dobry tusz, odżywka i to co najważniejsze - odpowiednia pielęgnacja. Duży wpływ na wygląd naszych rzęs ma również genetyka. Jak dowodzą badania to właśnie geny w głównej mierze decydują czy nasze rzęsy są długie, krótkie czy proste. Na górnej powiece znajduje się ich od 90 - 160 i mogą mieć różnorodną długość począwszy od 8 a skończywszy na 12 mm. Na dolnej powiece natomiast jest ich znacznie mniej- zwykle ok. 75-80 sztuk.

Jak już zdążyłam nadmienić rzęsy wymagają odpowiedniej pielęgnacji oraz wzmocnienia. Włoski są delikatne, przez co podatne na wypadanie. W miejscu tych wypadających wyrastają nowe. By móc utrzymać rzęsy w dobrej kondycji wskazane jest regularne stosowanie odżywek, których zadaniem jest wzmocnienie ich oraz pobudzenie wzrostu. 

Początkowo zastanawiałam się nad przedłużeniem rzęs w salonie kosmetycznym. Ostatecznie przeanalizowałam wszystkie za i przeciw i zdecydowałam się na kupno odżywki. Pod uwagę brałam dwa produkty RevitaLash oraz Long 4 Lashes. 

RevitaLash jak zapewnia producent jest:"... to odżywka - kosmeceutyk stymulujący wzrost rzęs. Sprawia, że naturalne rzęsy stają się dłuższe, grubsze, mocniejsze i piękniejsze. Nowa formuła RevitaLash ADVANCED gwarantuje olśniewające efekty działając szybciej niż kiedykolwiek! 

Bezpieczny produkt

Efekty jej działania i bezpieczeństwo zostało potwierdzone przez 5 niezależnych instytutów badawczych. RevitaLash Advanced jest przetestowany dermatologicznie, oftalmologicznie, nie wywołuje alergii, nie powoduje podrażnień ani zmian w kolorze siatkówki. Nowa bardziej zaawansowana i gęsta formuła powoduje, że odżywka nie sączy się na powierzchnię oka i można ją bezpiecznie aplikować tuż u nasady rzęs. Testy kliniczne nie wykazują żadnego wpływu na cisnienie wewnątrzgałkowe ani ostrość widzenia. 

Składniki RevitaLash ADVANCED:

Water/ Aqua/EAU, Serenoa Serrulata Fruit Extract, Panax Ginseng Root Extract, Dechloro Dihydroxy Difluoro Ethylcloprostenolamide, Biotin, Camelia Oleifera Leaf Extract, Swerita Japonica Extract, Biotinyl, Tripeptide - 1, Octapeptide- 2, Calendula Officinalis Flower Extract, Triticum Vulgare ( Wheat) Protein, Phenoxyethanol, Chlorphenesin, Glycerin, Cellulose Gum, Butylene Glycol, Pentylene Glycol, Phosphoric Acid, Disodium Phosphate. "

sobota, 15 listopada 2014

Szybka pomoc w włosowej sprawie ...

Drogie moje, niejednokrotnie już na kartach tegoż bloga dzieliłam się z Wami moimi rozterkami dotyczącymi problemów z włosami. Te z Was, które dość regularnie śledzą moje posty wiedzą, że jestem posiadaczką włosów cienkich i delikatnych z tendencją do przetłuszczania. Przyzwyczaiłam je więc do codziennego mycia, by zapewnić im nieskazitelny, świeży wygląd. Nie ukrywam, że pielęgnacja tego rodzaju włosów wymaga ode mnie wiele poświęceń. I nie zawsze osiągnięty efekt w pełni mnie zadowala. 

Nic więc dziwnego, że chcąc cieszyć się świetną fryzurą często poszukuję coraz to nowych kosmetyków mogących mi to w jakimś stopniu ułatwić. Ostatnio, dzięki jednej z reklam telewizyjnych spotkałam się z całą serią kosmetyków przeznaczonych do włosów cienkich i delikatnych, a więc dokładnie takich jak moje. 

Zdjęcie: Źródło

L'Oreal Professionnel wprowadził nową linię noszącą nazwę Volumetry. Zastąpiła ona podobną, seledynową linię kosmetyków - Volum Expand, również mającą za zadanie zwiększenie objętości włosów. Jak już Wam wspominałam cała ta seria dedykowana jest włosom cienkim i delikatnym. Kosmetyki te, nadają efekt "push up", delikatnie oczyszczają skórę głowy, również z nadmiaru sebum, przez co zapobiegają przyklapywaniu włosów.

środa, 12 listopada 2014

Domowy salon fryzjerski z Babyliss

Drogie moje, dotychczas w swoich postach koncentrowałam się na kosmetykach, które swoim działaniem są w stanie zdziałać prawdziwe cuda. Tym razem dla odmiany mam dla Was inne cudeńko - babyliss brushing 1000. Jestem pewna, że wiele z Was wie o czym mówię, te z Was, które nie wiedzą już za chwilę poznają to magiczne urządzenie.

 

Chyba każda z nas lubi ten moment, kiedy opuszcza salon fryzjerski z perfekcyjnie ułożoną fryzurą. Jednak trwa to zwykle do pierwszego mycia głowy, kiedy to cały trud włożony przez fryzjera pryska niczym bańka mydlana. Babyliss jest po to, byśmy mogły każdego dnia cieszyć się doskonałą fryzurą. Czym więc właściwie ono jest?

piątek, 7 listopada 2014

Kosmetyczne nowości

Drogie moje, w dzisiejszym poście mam dla Was kilka kosmetycznych nowości. Znaczna część tego, co będziecie miały okazję zobaczyć to tzw. świeżynki w mojej kosmetyczce. Nie zabrakło także czegoś, co na tyle przepadło mi do gustu, że powracam przy każdej okazji gdy tylko ujrzę puste opakowanie.

Jako pierwsza w mojej kosmetyczce znalazła się woda toaletowa C-THRU Pure Illusiono pojemności 50 ml. W sieci produkt ten charakteryzowany jest jako: " Kwiatowo - owocowa kompozycja dla kobiet podążających za trendami, pewnych siebie i seksownie eleganckich, takich które kochają błyszczeć i czuć się jak gwiazda. Elegancki bukiet białych kwiatów Tiare, brzoskwini, płatki jaśminu, i białe piwonie. Owocowym dopełnieniem jest duet bergamotki i aksamitnej czarnej porzeczki. Białe piżmo i drzewo sandałowe to kusząca kropka nad "i".

 

Kolejny produkt, to nic innego jak narzędzie sprawiające by ubrania i bielizna, roztaczały wokół siebie przyjemny zapach - jest to nic innego jak dwie urocze zawieszki.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Nowości, nowości, nowości...

Drogie moje, od kilku dni noszę się z zamiarem napisania tego posta. Chcę w nim pokazać Wam wszystko to, co w ostatnim czasie znalazło się w moim posiadaniu. Będą to więc kosmetyki, począwszy od tych, które kupiłam po raz pierwszy jak i te stanowiące uzupełnienie braków. Jak każda kobieta ( tak mi się przynajmniej wydaje?! - bo być może tylko ja tak mam?) nie mogłam odmówić sobie kupna kolejnych elementów garderoby. Wśród nich znalazła się kolejna już w mojej kolekcji kurteczka, której wprost nie mogłam się oprzeć. Pamiętam jak dziś ten dzień, kiedy weszłam do sklepu i przeglądając wieszak po wieszaku byłam coraz bardziej sceptyczna i traciłam wiarę że cokolwiek kupię. Niespodziewanie, po dłuższej chwili dopiero zauważyłam ją wiszącą gdzieś w kącie. Była piękna. Krótka, pikowana i to co urzekło mnie w niej najbardziej - była czerwona. Zachwyt nią spadł na mnie niczym grom z jasnego nieba i już wiedziałam że nie wyjdę nie dzierżąc jej w dłoni. Dodatkowo za jej kupnem przemawiał fakt, że nie była droga. Kosztowała zaledwie 119 zł z czego otrzymałam rabat w wysokości 25 zł, wykorzystując bon rabatowy otrzymany przy okazji wcześniejszych zakupów. Kurteczka ta pasuje niemal do każdej stylizacji. Ja osobiście uwielbiam łączyć ją ze sportowymi ubraniami.



Niebywale ważne dla mnie było również to, by zaopatrzyć się również w pasującą do sportowych zestawów torbę. Chciałam by była ona dość pojemna jednak nie tak wielka jak typowa torba sportowa przystosowana do noszenia odzieży treningowej.

sobota, 1 listopada 2014

Jesienne inspiracje

Drogie moje, dzisiejszy dzień jest jednym z tych bardzo sentymentalnych, zmuszających do zadumy i zatrzymania się na chwilę. Iście jesienna pogoda panująca na zewnątrz zainspirowała mnie do skoncentrowania mojej uwagi na wszystkim tym, co mnie samej kojarzy się z tą właśnie porą roku. Niewątpliwie na początku moich jesiennych inspiracji znajdują się wszystkie krajobrazy tonące w typowych barwach: czerwieni, żółci, zieleni, wszelkich brązów. Coraz częściej także towarzyszy nam deszcz a niemal wszyscy przygotowując się do nadchodzącej zimy wykonują ostatnie prace w ogrodzie. 


Zdjęcia: 12 

Jesień prócz charakterystycznych dla niej barw czy pogody ma również typowe owoce. Wśród nich pojawiają się dynie, służące do przygotowywania przepysznej zupki. Czerwone korale jarzębiny i równie apetyczne jabłuszka. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...