KOSMETYKI - poniedziałek, 8 grudnia 2014

Moja codzienna pielęgnacja włosów kosmetykami Lorea'l Volumetry

Drogie moje, nie tak dawno temu pisałam Wam o produktach marki Lorea'l Volumetry. Wówczas jednak było to spojrzenie z punktu widzenia obserwatora stojącego, gdzieś z boku. Dziś natomiast śmiało mogę podzielić się z Wami moją opinią na temat trzech produktów pochodzących z tej serii. Po raz pierwszy usłyszałam o nich za pośrednictwem reklamy, skierowałam wówczas swoje kroki do pobliskiego sklepu z profesjonalnymi środkami do pielęgnacji włosów. Ostatecznie jednak zdecydowałam się na ich kupno w sklepie internetowym a nie stacjonarnym, ponieważ oferta cenowa była znacznie atrakcyjniejsza mimo dodatkowych kosztów przesyłki.


Jak pisałam Wam wtedy w ofercie tej linii znajdują się produkty do codziennej pielęgnacji: szampon, odżywka, spray na objętość u nasady oraz suchy szampon na objętość. W skład profesjonalnego zabiegu natomiast wchodzi serum dodające objętości i żelowa maska.

Ostatecznie mój wybór padł na trzy kosmetyki: szampon -  stworzony z myślą o włosach cienkich, delikatnych i pozbawionych objętości, którego zadaniem jest walka z płaską i oklapniętą fryzurą. Odżywka - mająca odżywić i wzmocnić włosy oraz nadać im objętości od podstawy aż po same końce. Spray na objętość u nasady - jego zadaniem jest unoszenie włosów u ich nasady. Ma zapewnić natychmiastowy efekt w postaci obfitej fryzury bez jej obciążania. 
Wariant, który wybrałam jest chyba jednym za najbardziej typowych, ponieważ jak zapewnia producent najlepsze rezultaty osiąga się używając w codziennej pielęgnacji szamponu, odżywki oraz sprayu. 
Suchy szampon natomiast jest produktem, którego używa się jedynie w sytuacjach kryzysowych a więc nie na co dzień. Jako, że nie jestem entuzjastką tego typu kosmetyków nawet przez moment nie rozważałam opcji zakupu. Staram się bowiem unikać sytuacji wymagających ode mnie sięgania po suche szampony. 
Świadomie zrezygnowałam też z kupna serum oraz maski, stworzonych z myślą o profesjonalnej pielęgnacji. Zasugerowałam się trochę tym, że efekty mogą pojawić się dopiero po upływie dłuższego czasu, kiedy ja oczekiwałam niemal natychmiastowego rezultatu.




Moja codzienna pielęgnacja włosów wobec tego rozpoczyna się od sięgnięcia po szampon. Ma on dość płynną konsystencję i jest bezbarwny.  Znajduje się w przezroczystej, zielonej butelce z szarą zakrętką. Wygodne zamknięcie uniemożliwia wydostanie się produktu na zewnątrz. Butelka ma pojemność 250 ml, jednak po otwarciu pudełka z przesyłką byłam nieco zaskoczona że jest ona tak mała. Z czasem, gdy zaczęłam go użytkować przekonałam się, że zawarty tam produkt jest na tyle wydajny by wystarczyła niewielka jego ilość. Stosowanie jest wręcz banalne i niczym nie różni się od szamponów, które stosowałam dotychczas. Produkt należy nałożyć na wilgotne włosy i spienić, następnie dokładnie spłukać. W razie potrzeby czynność tę można powtórzyć.
Pierwsze, co zwraca uwagę zaraz po otwarciu wieczka butelki to piękny, ziołowy zapach. Utrzymuje się on na włosach przez długie godziny i nawet po całym dniu jest on tak intensywny, jak zaraz po myciu. Produkt świetnie się pieni. Dobrze oczyszcza, nie plącze włosów. Co, do właściwości dodających objętości nie zaobserwowałam ich po użyciu samego szamponu - głównie dlatego że zaraz za nim stosuję odżywkę. Decydując się na ten kosmetyk, należy pamiętać że nie jest on przeznaczony do włosów farbowanych a więc nie chroni koloru i może powodować szybsze jego wypłukiwanie.

Odżywka jest kolejnym kosmetykiem Lorea'l, który ląduje na mojej głowie. Opakowanie produktu, jak przystało na całą linię to mieszanka szarości na zakrętce oraz zieleni na pozostałej jego części. Jedyną różnicę stanowi tu struktura. Opakowanie bowiem nie jest przezroczyste jak w przypadku poprzedniego produktu. Dla co niektórych może to stanowić swoistą wadę, ponieważ nie można na bieżąco śledzić poziomu kosmetyku, jaki mamy do dyspozycji. Odżywka w przeciwieństwie do szamponu ma znacznie mniejszą pojemność - wynosi ona 150 ml.
Sama barwa oraz konsystencja niczym nie różni się od innych odżywek, które dotychczas miałam okazję używać. Tak jak one jest kremowa o perłowo- białym kolorze. Zapach, który posiada jest identyczny jak w przypadku szamponu, dzięki czemu nie miesza się z nim a jedynie jeszcze go podsyca. Odżywka świetnie rozprowadza się na włosach. Po jej nałożeniu należy pozostawić ją tam na 2-3 minut, a następnie dokładnie spłukać. Po jej zastosowaniu włosy stają się pachnące, miękkie w dotyku, łatwe do rozczesania a także lekkie przez co na pewno zyskują na objętości.


Ostatnim produktem, którego używam podczas stylizacji jest spray dodający objętości. Znajduje się on w przezroczystej butelce, wyposażonej w wygodny atomizer. Pojemność opakowania wynosi 125 ml. Nuta zapachowa pozostaje taka sama jak w przypadku szamponu oraz maski. Produkt ten przeznaczony jest do stosowania na umyte i osuszone ręcznikiem włosy. Rozpyla się go na całej  ich długości oraz u nasady. Produkt stosuje się bez spłukiwania. Do stylizacji wraz z nim używam suszarki, którą podsuszam włosy a potem sięgam po loko-suszarkę Babyliss. Efekt, który dzięki tym zabiegom osiągam w pełni jest dla mnie zadowalający. Na sam koniec, stosuję lakier do włosów, mający za zadanie utrwalić fryzurę na cały dzień jednocześnie nie sklejając pasm.












Cena kosmetyków w sklepie internetowym 
wynosi:

szampon do włosów 250 ml - 29,15 Promocja. Poprzednia cena: 41,85
odżywka do włosów 150 ml - 42,45
spray na objętość 125 ml - 36,35 Promocja. Poprzednia cena: 55,95
suchy szampon 78 ml - 40,60 Promocja. Poprzednia cena: 49,00
serum na objętość 15 ml - 13,00 15x15 ml - 159,00 Promocja. Poprzednia cena: 208,00
maska do włosów cienkich 500 ml - 94,00 Promocja. Poprzednia cena: 115,90


A Wy znacie te produkty? Może się skusicie na ich zakup?

  1. Czytałam dużo pochlebnych opinii o tych kosmetykach, ale nie miałam okazji ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ich jeszcze, ale produkty ciekawią mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda z nas jest inna, ale myślę że w zadowalającym stopniu spełniają swoje zadanie.

      Usuń
  3. lubię profesjonalne kosmetyki loreal ale używałam inną serię

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)