KULINARIA - niedziela, 25 stycznia 2015

Przepis na idealny wieczór (2)

Dzisiejszy post jest moim przepisem na idealny wieczór z indyjską kuchnią i ciekawym filmem. Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie otrzymana paczka od portalu zblogowani, w której otrzymałam kilka indyjskich sosów marki Patak's. To właśnie one będą gwoździem programu w dzisiejszym wpisie. Z tego miejsca również i Was chcę zaprosić do rozpoczęcia Waszej przygody ze smakami Indii.



Zastanawiacie się jak to zrobić? Nic prostszego. Od tej chwili przyjemności dzieli Was zaledwie pięć kroków.


zBLOGowani.pl1. Kupcie sos marki Patak's i zachowajcie paragon.

2. Zarejestrujcie zakup na stronie Patak's

3. Dodajcie zdjęcie paragonu

4. Czekajcie na unikatowy kod VOD wysłany mailem.

5. Delektujcie się z Patak's oglądając wybrany przez siebie film na stronie cineman.pl/pataks.


A tymczasem zapraszam Was na obiecaną drugą część posta - wspomniany już mój przepis na idealny wieczór. 
Gdyby ktoś zadał mi pytanie - jak go sobie wyobrażam?. Odpowiedziałabym najprościej jak to tylko możliwe.


Ten pierwszy z idealnych wieczorów zarezerwowany jest akurat na babskie pogaduchy w towarzystwie pysznego jedzenia i romantycznego filmu.

Niezwykle ważne dla mnie jest to by komponując swoje potrawy wybierać to, co w produktach najlepsze. Ostatnio, ja dotąd szerokim łukiem omijająca kuchnię, o trzysta sześćdziesiąt stopni zmieniłam swój pogląd na to. Dużą wagę przykładam do tego co jem, dlatego też przygotowuję dania według moich własnych upodobań. Kilka lat temu świadomie zrezygnowałam z jedzenia mięsa, toteż kuchnia indyjska jest dla mnie strzałem w dziesiątkę. Przyświeca mi tym samym zasada:

Smacznie i wykwintnie, 
co wcale nie znaczy że bogato. 

Tym z Was, które zupełnie nie znają tego kraju powiem, że kuchnia indyjska charakteryzuje się niezwykle silnymi kontrastami. Obok siebie żyją wyznawcy różnych religii, bogaci oraz biedni. Główny podział kuchni opiera się przede wszystkim na różnicach wynikających z wierzeń religijnych.  Na południu kraju przeważają wyznawcy hinduizmu, którzy w większości spożywają pokarmy wegetariańskie. Położenie obszarów w otoczeniu wód: Morza Arabskiego, Zatoki Bengalskiej oraz Oceanu Indyjskiego sprawia, że królują tam ryby i owoce morza.  
Północ pozostaje pod wpływami islamu, dlatego też kuchnia bogata jest w baraninę, jagnięcinę i drób, wykluczając przy tym wieprzowinę.


Nie mniej istotny nacisk kładzie się na dobór przypraw. Zaznaczam tu jednocześnie, że w każdym domu potrawy przyprawiane są na swój własny sposób za pomocą mieszanki przypraw charakterystycznej dla danego domu tzw. masali. 
Jedną z najpopularniejszych przypraw jest asafetyda. Prócz niej występuje kolendra, pieprz, kozieradka, kmin, papryka chilli, czarnuszka, cynamon, imbir, szafran, kurkuma, gałka muszkatołowa i kardamon. Nie mniej znane są indyjskie mieszanki przypraw.
Dzięki nim właśnie dania kuchni indyjskiej zyskują niepowtarzalny smak i aromat. Są one również wspaniałym pomysłem na idealny wieczór, ponieważ w Indiach to w porze wieczornej spożywa się jeden z najważniejszych posiłków.



Jak już wspomniałam jednym z panujących tam trendów jest wegetarianizm. I właśnie w takim klimacie przygotowałam dla Was pierożki Samosa z chutney marki Patak's i sosem miętowym .

To właśnie one przychodzą mi do głowy w momencie, gdy słyszę słowa: "indyjskie potrawy".

Pierożki Samosa są bowiem  niewielką przekąską znaną w całych Indiach, które kształtem przypominają nasze pierogi. Jest to tradycyjna potrawa indyjska smażona na głębokim tłuszczu.  Występuje ona zarówno z farszem mięsnym jak i wegetariańskim - z dodatkiem warzyw i pikantnych przypraw.

Pierożki Samosa z sosem miętowym i chutney z mango ( Patak's)

Ciasto:  
0,5 kg mąki
3 łyżeczki soli
120 g oleju rzepakowego
1 szklanka zimnej wody

Przygotowanie: z wszystkich składników zagnieść ciasto. Następnie formować z niego kule wielkości orzecha włoskiego, wałkować cienko na kształt koła. Po czym przeciąć na pół. Powstanie tym samym dwa półkola z których formujemy w dłoni lejek. Następnie wypełniamy go farszem i zlepiamy brzegi formując trójkąt. Pieczemy ok. 3 minut w gorącym oleju.



Nadzienie:
5-6 średnich ziemniaków,
1 szklanka mrożonego groszku
1 cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka kminu rzymskiego ( kuminu)
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka roztłuczonych nasion kolendry
1/3 łyżeczki chilli w proszku
1 łyżka soku z limonki lub cytryny
1 łyżeczka imbiru
1 mała papryka chilli
1 łyżka masła

Przygotowanie:
Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie. Odcedzamy i rozgniatamy tłuczkiem do ziemniaków. Odstawiamy do wystygnięcia. Cebulę kroimy w kostkę i podsmażamy na maśle do zeszklenia, lekko soląc. Wyciskamy do niej dwa ząbki czosnku. Wsypujemy przyprawy: curry, chili w proszku, kolendrę, imbir i kmin rzymski. Mieszamy i smażymy jeszcze przez ok. 1 min. Dodajemy cebulę i przyprawy do ziemniaków. Do całości dodajemy sok z cytryny i papryczkę chili, którą uprzednio należy wydrążyć, usuwając gniazda nasienne i pokroić w drobną kostkę. Farsz dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy groszek i ponownie mieszamy. Farsz gotowy !


Pierożki podajemy z sosem chutney z mango firmy Patak's oraz sosem miętowym

Sos miętowy
2 łyżeczki otartej mięty
200 g jogurtu greckiego
skórka otarta z cytryny
1 łyżka soku z cytryny
Wszystkie składniki mieszamy.

SMACZNEGO !

Chcąc nadać wieczorowi iście indyjski charakter nie mogłabym wybrać innego filmu jak

"Czasem słońce, czasem deszcz" 
कभी ख़ुशी कभी ग़म

Zdjęcie: Źródło
Bo jeśli indyjskie klimaty to oczywiście film,  który obejrzeć musi każdy pasjonat tego kraju. Jest to bowiem produkcja ostatnich lat okrzyknięta mianem najkosztowniejszej a zarazem zrobionej z wielkim rozmachem a tym samym uznanej za największy przebój światowej kinematografii. Niezwykle romantyczny charakter filmu świetnie wkomponuje się w scenerię babskiego wieczoru. W swoim gronie, zapewne żadna z nas nie zawstydzi się uronionej łzy czy tym bardziej gromkiego wybuchu śmiechu. 
Produkcja osadzona w realiach kraju, który jest inspiracją i tematem przewodnim wieczoru z pewnością pozwoli bliżej go poznać. Kto wie, może pokochać? Ale na pewno polubić kulinarnie i filmowo. Tym, z Was które filmu jeszcze nie widziały powiem tylko, że jest on przepełniony mnóstwem humoru oraz uczuciem zdolnym pokonać wszelkie przeszkody. To wzruszająca opowieść, gdzie przeplatają się wyznania miłosne z dużą dawką przepięknych scen tanecznych. Jednocześnie jest to swoista pochwała tego, co w życiu ważne: optymizmu oraz podstawowych wartości takich jak rodzina, przyjaźń czy lojalność. Niekwestionowanymi atutami tego filmu są niewątpliwie przepiękne scenerie, zjawiskowe kobiety i niezwykle przystojni mężczyźni. Wszystko to na co, kobiety zazwyczaj zwracają uwagę. Toteż jestem pewna, że idealnie wkomponuje się w ten idealny wieczór. 



AWy jak wyobrażacie sobie ten idealny wieczór?

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)