KOSMETYKI - czwartek, 30 kwietnia 2015

Paczka Ambasadorska Le Petit Marseillais

Drogie moje, z dnia na dzień robi się coraz cieplej. Chętniej więc odsłaniamy ciało. Warto pomyśleć wobec tego o odpowiedniej pielęgnacji i doborze właściwych kosmetyków. Już dziś, chcę przedstawić Wam produkty stworzone z myślą o odżywieniu skóry po zimie - pochodzące od marki Le Petit Marseillais. Jak się pewnie domyślacie post ten nie jest przypadkowy. Kilka dni temu, dowiedziałam się, że zostałam ambasadorką marki a właśnie dziś przesyłka trafiła w moje ręce. Te z Was, które śledzą mojego bloga wiedzą doskonale, że nie jest to moje pierwsze spotkanie z marką Le Petit Marseillais.


W zeszłym roku na portalu Rekomenduj.to udało mi się również zakwalifikować do otrzymania tychże kosmetyków. Wówczas w moje ręce trafił żel pod prysznic Kwiat Pomarańczy, mleczko nawilżające oraz całe mnóstwo mini produktów do podzielenia się z innymi. ( Jeśli jesteście ciekawe moich opinii i wrażeń zapraszam do przeczytania postów, które znajdziecie: tutajtutaj i tutaj). Już wtedy kosmetyki przypadły mi do gustu na tyle, że po wykorzystaniu tych otrzymanych zaopatrzyłam się w drogerii w kolejne.






Każda paczka pochodząca od Le Petit Marseillais, jest wyprawą do przepięknej Prowansji, która obfituje ona nie tylko we wspaniałe. niepowtarzalne smaki ale również a może zwłaszcza w wyjątkowe krajobrazy i aromaty a których nam Ambasadorkom dane jest doświadczać. Jak wiecie moje Drogie, otrzymywane przesyłki zawierają także próbki produktów, do podzielenia się z tymi, którzy z marką spotykają się po raz pierwszy. Wbrew pozorom te produkty nie są zarezerwowane dla zamkniętego grona wybrańców można je znaleźć w sieciach sklepów Selgros, Auchan, Carrefour, Leclerc, Hebe, Drogeriach Natura, Superpharm oraz Rossmann.






Po tym krótkim wstępie nadeszła pora, ku temu by podzielić się z Wami zawartością wspomnianej już Ambasadorskiej paczki. Na początek oczywiście, nie mogę nie zwrócić uwagi na sam wygląd pudełka. Jak się można było spodziewać, przeszło ono moje najśmielsze oczekiwania. Pokaźne pudełko z logo marki a to, co znalazłam wewnątrz wprowadziło mnie w zachwyt trudny do opisania. Piękny, kwiecisty papier, dwa pełnowymiarowe produkty, mnóstwo próbek do rozdania oraz opaskę na oczy.




Zadajecie sobie pytanie - czemu ma służyć wspomniana opaska? Otóż, Drogie moje ma ona posłużyć do przyjemnej, zapachowej zabawy. Wyzwanie polega na: 

wybraniu jednego z otrzymanych produktów z Ambasadorskiego Pudełka
włożeniu opaski na oczy
 powąchaniu 
takim samym postępowaniu z drugim produktem
odgadnięciu tajemniczego zapachu
oraz zdjęciu z opakowań banderoli i sprawdzeniu czy udało się odgadnąć zapachy.





Zabawa ta świetnie pasuje jako urozmaicenie spotkania z przyjaciółkami, podczas którego wręczymy im próbki kosmetyków do przetestowania. #AmbsadorkaLPM 

A już wkrótce  - kilka słów o nowo otrzymanych produktach o zapachu werbeny i cytryny oraz pomarańczy i grejpfruta.

Znacie kosmetyki marki Le Petit Marseillais? Przypadły Wam do gustu?

  1. Tez udało mi sie zostać ambasadorką. Żel z cytryną już poszedł w ruch.

    OdpowiedzUsuń
  2. Również dostałam się do tej akcji ambasadorskiej LPM.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję :) Ja też otrzymałam paczuszkę ambasadorską.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)