niedziela, 28 czerwca 2015

Boyfriend jeans

Drogie moje, do niedawna spodnie typu boyfriend omijałam szerokim łukiem ponieważ uważam, że są one zarezerwowane dla kobiet wysokich i szczupłych - takich jak ich prekursorka - Katie Holmes. Teraz, kiedy moja sylwetka z dnia na dzień zbliża się do upragnionego ideału i ja się na nie zdecydowałam. Początkowo, gdy włożyłam je w sklepie miałam mieszane uczucia. Ta długość, ten krój... Zupełnie się w nich nie odnajdywałam. Ostatecznie więc spoczęły ponownie na sklepowym wieszaku, bym ja mogła się spokojnie zastanowić i odpowiedzieć sobie na pytanie - kupić czy nie kupić? Po przeanalizowaniu wszystkich za i przeciw spodnie dołączyły do mojej garderoby. Doszłam bowiem do wniosku że nie wyglądam w nich aż tak źle i czuję się całkiem swobodnie. 

Zdjęcia: Pinterest.com

Spodnie te, przez jedne z nas są kochane a przez inne nienawidzone. Z pewnością jest to jeden z bardziej kontrowersyjnych elementów damskiej garderoby w ostatnim czasie. Zwolenniczki boyfriendów zachwalają przede wszystkim wygodę i nonszalancki wygląd. Przeciwniczki z kolei zwracają uwagę na fakt, że są one mało kobiece a przy tym deformują sylwetkę. Jak to bywa zazwyczaj - prawda leży gdzieś po środku. Okazuje się bowiem, że źle dobrane i nieumiejętnie zestawione z pozostałymi elementami garderoby - boyfriendy mogą zrobić więcej szkody niż pożytku. Wystarczy jednak odpowiednio dobrać górę i obuwie by wyglądać nie tylko bardzo modnie ale także bardzo kobieco.

niedziela, 21 czerwca 2015

Letnie stylizacje z Bonprix

" ... Już za parę dni, za dni parę
Weźmiesz plecak swój i gitarę..."

( Halina Kunicka - Lato, lato )

Tymi słowami wstępu moje drogie, chcę Wam przypomnieć że coraz mniej czasu dzieli nas od błogiego, letniego lenistwa. Powoli dobiega końca rok szkolny, studenci z pewnością mają już za sobą ostatnie egzaminy, a wszyscy pracujący zaplanowali kierunki letnich, urlopowych wyjazdów. Część osób jak co roku postawi na wypoczynek w kraju, inni zdecydują się na wycieczki do przeróżnych krajów w zależności od zasobności portfela i własnych upodobań. Ilu ludzi tyle też, sposobów na wypoczynek. Nie każdy przecież lubi spartańskie warunki piesze wyprawy z  plecakiem. Coraz więcej ludzi ceni sobie teraz zorganizowany wypoczynek, który nie wymaga od nich żadnego wysiłku. Wolą więc dopłacić, byle by tylko nie musieć organizować sobie niczego we własnym zakresie i nie mam tu na myśli jedynie turystyki zagranicznej. 

Nie mniej jednak nie o preferencjach turystów chcę tu dziś Wam pisać. Ponownie przygotowałam dla Was kilka stylizacji, które z pewnością mogą przydać się podczas spędzania letniego urlopu. Na początek propozycja, która sprawdzi się przy okazji zwiedzania - i to nie tylko polskich ale i zagranicznych miasteczek. Podstawą zestawu jest tu letnia sukienka w paski z młodzieżowym printem w kształcie czaszki i koronkową wstawką na plecach. Bielizna zachowana została w tonacji bieli i czerni. Całodzienne zwiedzanie naraża nas na niekorzystne działanie promieni słonecznych, dlatego nieodłącznym elementem jest nakrycie głowy. Tutaj postawiłam na kobiecy kapelusz z ozdobną wstążką, który z pewnością ożywi zestaw. Dopełnieniem całości jest tu niewielka torebka, wygodne sandałki oraz srebrna bransoletka. 




Zestaw 1: 1) Sukienka z koronką ( klik ), 2) Sandały ( klik ), 3) Słomkowy kapelusz z kokardą ( klik ), 4) Biustonosz + stringi ( klik ), 5) Mała torebka na ramię ( klik ), 6) Bransoletka z wisiorkami ( klik ).

piątek, 19 czerwca 2015

Biotrue ONEday - kolejna kampania trnd

Drogie moje, nie tak dawno pisałam Wam o projekcie realizowanym we współpracy pomiędzy sklepem internetowym Zalando a trnd. Dziś okazało się, że udało mi się zakwalifikować do kolejnego - tym razem Biotrue ONEday. Ma on na celu zadbanie o komfort widzenia na najwyższym poziomie, tak by móc cieszyć się aktywnością na najwyższym poziomie przez cały dzień. Testowane podczas trwania kampanii soczewki kontaktowe Biotrue ONEday inspirowane są biologią ludzkiego oka i właśnie podczas trwania akcji przez okres czterech tygodni dane będzie nam skoncentrować się właśnie na ich działaniu, poruszeniu nowych tematów oraz zbudowaniu świadomości z nimi związanej. 

Zdjęcie: Źródło

Zyskamy niepowtarzalną szansę zbadania wzroku przez wykwalifikowanych specjalistów, doboru oraz otrzymania bezpłatnie soczewek a także zaproszenia przyjaciół do sprawdzenia wzroku poprzez profesjonalne badanie. 

środa, 17 czerwca 2015

Kosmetyczne Love

Drogie moje, lato jest tą porą roku, kiedy żar leje się z nieba i najchętniej nie wychodziłybyśmy spod prysznica spod którego spływają orzeźwiające strugi wody. Nic jednak tak nie odświeża jak aromat ulubionego kosmetyku podczas kąpieli. Wówczas chciałybyśmy by ta chwila trwała wiecznie, zwłaszcza gdy właśnie odkryłyśmy nasz nowy kąpielowy ulubieniec. Tak było właśnie w moim przypadku. W kosmetyku, o którym chcę Wam dziś napisać od pierwszej chwili zakochałam się bez pamięci. Jednak zacznijmy od początku,  bo nie trafił on do mnie ot tak, ze sklepowej półki. Otóż moje drogie, Luksja Care Pro Restore - mleczko pod prysznic z masłem shea i balsamem, otrzymałam do testów, dzięki akcji na Wizaz.pl.

Zdjęcie: Źródło

"Luksja Care Pro to propozycja dla współczesnych kobiet, które chcą zadbać o odpowiednie nawilżenie i wygładzenie swojej skóry, ale nie zawsze mają na to czas. Nowa Luksja Care Pro łączy kremowe mleczko pod prysznic ze składnikami balsamu do ciała, dzięki czemu jest gwarancją pielęgnacji na najwyższym poziomie. 

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Letnie stylizacje czyli kolorowy misz masz

Drogie moje, dziś mam dla Was kolejną już odsłonę typowo letnich stylizacji. Pogoda ostatnio dała nam nieźle w kość ze swoimi wysokimi temperaturami, dlatego pewnie nikogo nie zdziwi, to że moje posty krążą właśnie wokół tematu - jak się wtedy ubrać, by czuć się komfortowo. Mam nadzieję, że znajdziecie pośród nich coś inspirującego w sam raz dla siebie. 

Pierwsze, co przyszło mi do głowy na myśl o typowo letniej stylizacji to wszechobecny kolor żółty, który mnie kojarzy się z ciepłymi promieniami grzejącego słońca, kwitnącymi kwiatami kaczeńca, lilii czy forsycji. Nic więc dziwnego, że w pierwszej z moich stylizacji dominuje właśnie radosna, żółta barwa. 


Podstawą całego zestawu jest tutaj żółta, niezwykle wygodna sukienka. Ważne jest by czuć się w niej przede wszystkim swobodnie. Dopełnieniem jest niewątpliwie słoneczne bikini, dzięki któremu nawet jeśli zdarzy nam się nieoczekiwanie znaleźć na jakiejś plaży nie będziemy czuć się skrępowane przed tym, by korzystać z kąpieli i nie tylko tych słonecznych. Decydując się na buty - wybrałam sandałki na obcasie w kolorze brązu, ozdobione frędzlami. Pozostałe dodatki - w postaci torby i naszyjnika także są spójne z butami - za sprawą brązowych akcentów. Jako okrycie wierzchnie posłużyło dżinsowe wdzianko.

niedziela, 14 czerwca 2015

Śladami Millenium i S. Larssona

Drogie moje, witam Was w to niedzielne, czerwcowe popołudnie. Dziś co prawda miałam pisać o czymś innym jednak pomyślałam że podzielę się z Wami postem zupełnie innym niż te, które miałyście okazję czytać do tej pory. Otóż, mimo że sama jestem zwolenniczką podróży krajowych w myśl zasady - " cudze chwalicie, swego nie znacie" to dziś chcę zabrać Was w niezwykłą podróż - śladami niezwykłego człowieka i nie mniej niezwykłej trylogii. Domyślam się, że są wśród Was tacy, którzy po tym krótkim wstępie już wiedzą o kim mówię. Jednak znajdą się pewnie i tacy, którym nic nie przychodzi do głowy, dlatego już teraz spieszę rozwiać wszelkie wątpliwości. 

Zdjęcie: Źródło
Drogie moje, po światowym sukcesie książek autorstwa Stiega Larssona, o Lisbeth Salander, nikogo zapewne nie zdziwi, że zabiorę Was w podróż do Szwecji. W wycieczkach, jakie na co dzień organizują skandynawskie biura podróży uczestniczy szczególnie interesująca mieszanka - skupiająca ludzi w różnym wieku i o różnych statusie społecznym. Łączy ich jednak jedna wspólna cecha - fascynacja autorem trylogii oraz napisanymi przez niego powieściami. 

środa, 10 czerwca 2015

Kilka słów o żelach Le Petit Marseillais

Drogie moje, właśnie dobiega końca kampania na portalu ambasadorek Le Petit Marseillais jest to więc już najwyższa pora by móc podzielić się z Wami wrażeniami. Te z Was, które śledzą mojego bloga wiedzą, że pod koniec kwietnia do moich drzwi zapukał kurier z paczką ambasadorską. Było to już moje drugie spotkanie z marką Le Petit Marseillais. Poprzednim razem dostałam do przetestowania mleczko nawilżające do bardzo suchej skóry oraz żel pod prysznic - kwiat pomarańczy a wszystko to uroczo zapakowane. Teraz otrzymałam nie mniej interesującą paczkę, która skrywała piękne i nie mniej przydatne wnętrze a w nim dwa pełnowymiarowe żele:  Werbena i Cytryna oraz Pomarańcza i Grejpfrut. To jednak nie jedyne co znalazłam w pudełku. Były tam także próbki do rozdania znajomym jak i opaska na oczy, do przyjemnej zapachowej zabawy. Nie temu jednak chcę poświęcać dziś uwagę a moim wrażeniom dotyczącym pełnowymiarowych żeli pod prysznic. Jeśli jesteście ciekawe jak wypadły - zapraszam do czytania. 




Żel pod prysznic Werbena i Cytryna 

"Otul się zapachem werbeny i lekką cytrusową nutą. Werbena z Le Petit Marseillais to pełna aromatu roślina rozkwitająca w promieniach prowansalskiego słońca. Jej zbiory przypadają na okres tuż przed kwitnieniem. Dojrzewająca w gorącej Sycylii cytryna użyta w recepturze Le Petit Marseillais pochodzi z upraw ekologicznych, a jej organiczne olejki eteryczne są wydobywane z kory drzew cytrynowych."

wtorek, 9 czerwca 2015

Świeże spojrzenie na letnie stylizacje z BON PRIX

Drogie moje, do niedawna na co dzień towarzyszyły nam temperatury dalekie od tych letnich i spadające krople deszczu. Dopiero czerwiec przyniósł radykalne zmiany. Termometr wskazuje powyżej 30 stopni a deszcz odszedł w zapomnienie. Nic więc dziwnego, że coraz chętniej wychodzimy na zewnątrz i spędzamy tam długie godziny. Wysokie temperatury wymuszają na nas konieczność sięgnięcia  po dostosowane do pogody zestawy. Ponownie pomocne okazały się tu propozycje pochodzące ze sklepu BON PRIX, w którym znalazłam niemal wszystko, co tylko mi się wymarzyło. 




Zestaw 1: 1) Biustonosz bardotka ( klik ), 2) Figi " Panty" ( klik ), 3) Kombinezon ( klik ), 4) Żakiet dresowy ( klik ), 5) Sandały ( klik ), 6) Naszyjnik ( klik ), 7) Torebka shopper w czarne i białe paski ( klik ). 

niedziela, 7 czerwca 2015

Pierwsze zakupy w sklepie Zalando

Drogie moje, w poprzednim poście pisałam Wam o sklepie internetowym Zalando i wspólnie organizowanej akcji przez niego oraz portal trnd. Te z Was, które śledzą mojego bloga wiedzą na czym ona polegała. Tym, które są tu po raz pierwszy spieszę wyjaśnić zasady akcji w telegraficznym skrócie. Otóż, drogie moje 5000 kobiet stanęło przed szansą wypróbowania zakupów internetowych w sklepie Zalando - w tym również i ja. Otrzymałam wobec tego bon upominkowy o wartości 100 złotych do wykorzystania na własne zakupy jak również 25 kuponów uprawniających do 20 % zniżki do rozdania przyjaciołom i 75 kuponów ze zniżką 15 % dla ich znajomych. Jedynym warunkiem było to, by trafiły one do osób, które jak dotąd nie miały okazji robić zakupów na Zalando. Niemal natychmiast po tym, jak tylko kupony trafiły do mnie usiadłam przed monitorem komputera i złożyłam zamówienie. Jeszcze przed tym zanim dokonałam zakupów, przejrzałam ofertę sklepu i wiedziałam co chcę. Było to moje pierwsze spotkanie ze sklepem Zalando, więc tak naprawdę nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Teraz kiedy zamówienie jest już w moich rękach mogę podzielić się z Wami swoimi odczuciami. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam do czytania. 




Zakupy w sklepie Zalando są niezwykle prostą sprawą. Poradzi sobie z nimi niemal każdy, kto choć raz kupował coś online. Jedynym warunkiem jaki musimy spełnić to zarejestrować się na stronie a już później do woli wybierać z dostępnego asortymentu. Potem pozostaje nam tylko czekać na realizację i śledzić nasze zamówienie. Moje dotarło po upływie zaledwie 3 dni. Zapakowane było w pudełko z logo sklepu a dopiero jego wnętrze skrywało kolejne pudełko - zamówiony przeze mnie produkt. 

piątek, 5 czerwca 2015

Poznaj zakupy na Zalando ...

Drogie moje, kilka dni temu okazało się, że udało mi się zakwalifikować do projektu na portalu trnd, pierwszej akcji poświęconej modzie. Dzięki niej zyskałam możliwość poznania korzyści zakupów online oraz dostępnej oferty jak również wypróbować zakupy w sklepie internetowym Zalando.pl. Podczas 6 tygodni trwania kupony zniżkowe trafią do moich przyjaciół i znajomych, aby podobnie jak ja mieli okazje przetestować możliwość zakupów online ( akcja przeznaczona jest dla nowych klientów sklepu ).




Tym z Was, które nie znają Zalando powiem, że należy on do wiodących sklepów internetowych z odzieżą i obuwiem w Europie. Oferuje ponad 1500 różnych marek i dostawę oraz zwrot gratis. Firma ta powstała w październiku 2008 roku. Na polskim rynku jednak działa od 2012 roku. Swoją siedzibę ma w Berlinie a swoim klientom oferuje szeroki asortyment odzieży, obuwia i akcesoriów dla kobiet mężczyzn i dzieci. Zalando dysponuje produktami marek znanych na całym świecie jak również tymi pochodzącymi od lokalnych projektantów i marek własnych. Oferta dostosowana jest do lokalnych potrzeb każdego z 15 europejskich rynków: Austrii, Niemiec, Holandii, Francji, Włoch, Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Szwecji, Belgii, Hiszpanii, Danii, Finlandii, Polski, Norwegii i Luksemburga.

czwartek, 4 czerwca 2015

Lato z BONPRIX

Drogie moje, do niedawna pogoda nas nie rozpieszczała. Teraz jednak nadrabia zaległości a słupki rtęci wskazują coraz to wyższe temperatury. Nic więc dziwnego, że każdego dnia zastanawiamy się, co na siebie włożyć. Z pomocą przychodzi nam sklep wysyłkowy - BONPRIX, w którym znajdziemy całe mnóstwo ubrań, idealnych na letnie upały ( choć nie tylko). 

Postanowiłam wobec tego przygotować dla Was kilka propozycji na cieplejsze dni, które może zainspirują Was do stworzenia własnych a tym samym do zapoznania się z asortymentem wspomnianego już sklepu. 





1)Bikini z trójkątnymi miseczkami ( klik ), 2) Słomkowy kapelusz z kokardą ( klik ), 3) Shirt siatkowy ( klik ), 4) Klapki skórzane japonki ( klik ), 5) Bransoletka CAT ( klik ) 6) Torba pleciona z motywem ( klik ), 7) Szorty plażowe ( klik ).

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Nowe spojrzenie na kaszę jaglaną czyli ...

Drogie moje, dziś mam dla Was kolejny post kulinarny. Tym razem przygotowałam propozycję, której podstawą jest kasza jaglana. Ostatnio, po kaszy gryczanej przyszła kolej na kolejną. 




Od momentu, kiedy wypróbowałam kotlety z kaszy gryczanej, niemal cały czas chodziła za mną ich inna odsłona z wykorzystaniem kaszy jaglanej. Można je podawać jako danie główne tak jak ja to zrobiłam- z chutney z mango lub jako dodatek do surówki i porcji mięsa.  Do przygotowania 12 sztuk kotletów z kaszy jaglanej potrzebujemy: 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...