środa, 29 lipca 2015

Haul ubraniowy Lipiec 2015

Drogie moje, wiele czasu upłynęło od momentu, kiedy pokazywałam Wam na blogu nowości, jakie znalazły się w mojej szafie. Jest to więc najwyższa pora ku temu, by nadrobić zaległości. Pośród moich ubraniowych nowości zobaczycie między innymi takie, które kupiłam na trwających jeszcze wyprzedażach jak i nabyte za wygrany bon w jednym z konkursów. Jeśli jesteście ciekawe zapraszam Was do czytania dalej.  


Na początek moje zdobycze ze sklepu h&m. Markę tę darzę szczególnym sentymentem. Jeszcze zanim w pobliżu mojego domu rodzinnego powstał sklep firmowy, buszowałam razem z koleżankami po warszawskich Złotych Tarasach, przeglądając liczne wieszaki i licząc, skrupulatnie złotówki ze studenckiego portfela. Teraz, kiedy upłynęło już dobrych kilka lat, nie odmawiam sobie tej przyjemności i pierwsze kroki kieruję właśnie do tego sklepu w poszukiwaniu upragnionej rzeczy. Z tą jednak różnicą, że już znacznie bliżej domu. Tak też było i tym razem. Jeszcze przed wyjściem z domu zaplanowałam, co chcę kupić. Miałam poprzestać jedynie na kombinezonie, który chodził za mną od kilku dni. Ale oczywiście w ręce wpadły mi przewiewne, szerokie spodnie z ciekawym printem w zaskakująco niskiej cenie - 30 zł. Tak też stałam się posiadaczką kolejnej pary spodni - alternatywy dla ukochanych dżinsów.


Spodnie z szerokimi nogawkami - h&m
Tym, którym wydaje się, że zadowoliłam się przypadkowym łupem w postaci wspomnianych spodni od razu powiem - plan dnia został zrealizowany. Kombinezon dołączył do mojej garderoby. Odnalazłam go w gąszczu innych. Natknęłam się na cały wieszak przeróżnych kombinezonów. Powiem Wam, że naprawdę było w czym wybierać. Znalazłam czarny z długim rękawem i szerokimi nogawkami w swoim rozmiarze ( 38) za całe 60 zł. Przymierzyłam. Leżał jak ulał. Nie było więc nad czym się zastanawiać. Grzechem było nie wziąć. Zawsze sobie to powtarzam - usprawiedliwiając swój zakupoholizm...

 Zdjęcia: Źródło


Do niedawna ubranie typu kombinezon omijałabym szerokim łukiem. Przełom nastąpił w momencie, gdy musiałam zdecydować się na coś z oferty bonprix. 

Jak pewnie, niektóre z Was wiedzą udało mi się zdobyć jedną z nagród w konkursie organizowanym na portalu Zblogowani. Zadanie konkursowe polegało na przygotowaniu postu ze stylizacjami na lato z wykorzystaniem asortymentu sklepu bonprix. Nagrodami był rower oraz pięć bonów zakupowych bonprix o wartości 200 zł.To właśnie jeden z nich trafił w moje ręce. Długo zastanawiałam się, co za niego kupić. Wertowałam stronę sklepu chyba z tysiąc razy, aż wreszcie zdecydowałam. Wybrałam dla siebie czarny kombinezon oraz kimono. Miałam pewne wątpliwości, czy uda mi się trafić z rozmiarówką, ale dziś paczka wreszcie do mnie dotarła i muszę Wam powiedzieć że zawartość przeszła moje najśmielsze oczekiwania. 

KOMBINEZON RAINBOW

Informacja ze strony sklepu:

Numer artykułu: 959357P95
Marka: RAINBOW
Materiał: 100 % wiskoza
Długość rękawa: Bez rękawów
Kolor: Czarny

Kombinezon z lejącego materiału. W talii gumka zapewniająca ładne układanie się górnej części nadając jej objętości. Dł. mierzona od kroku w rozm. 38 ok. 81 cm. 100 % wiskoza. 

Cena 139,99



KIMONO ETNO

Numer artykułu: 959240P81
Marka: RAINBOW
Materiał: 100 % poliester
Długość: 80 
Kolor: fiołkowy etno.

Kimono zdobione modnym etnicznym wzorem. 

Cena: 59,99






Moja opinia o produktach bonprix: 

Paczka dotarła do mnie dzisiaj, po kilku dniach oczekiwania. Byłam  przygotowana, na dłuższy okres oczekiwania ponieważ znalazłam informację że realizacja zamówienia trwa od 7-10 dni. Jednak przyznam, że jestem w gorącej wodzie kąpana i zdecydowanie bardziej odpowiadają mi krótsze terminy realizacji zamówień. Nie mniej jednak, w tym przypadku powiem Wam że WARTO było poczekać. Jak już mówiłam zdecydowałam się na kimono oraz kombinezon. Pierwszym, po co sięgnęłam otwierając przesyłkę było kimono. Nie wiem. może trochę się bałam że kombinezon okaże się nie trafiony rozmiarowo. Mimo, że kimono pasowało by zarówno na moją Mamę jak i na mnie przystąpiłam do mierzenia. Dopiero później sięgnęłam po kombinezon. I co się okazało? Leży idealnie. Trafiłam. Żadne wymiany nie są konieczne a tym bardziej poprawki krawieckie. Góra pasuje świetnie. Gumka w pasie sprawia, że układa się ładnie na sylwetce a dół z lejącego materiału jest dopełnieniem całości. Jedynym minusem jest łatwość z jaką materiał sięgniecie. Jestem jednak nim tak zachwycona, że w pełni rekompensuje mi nawet kilkugodzinne prasowanie:)


Kombinezon RAINBOW - BONPRIX
Kimono - BONPRIX

Tak rozpływam się w pochwałach kombinezonu podczas, gdy po macoszemu potraktowałam kimono, w którym również czuję się jak ryba w wodzie. Mama, co prawda określiła je mianem "szlafroka", ja jednak jestem z niego zadowolona. Fiołkowy kolor idealnie do mnie pasuje i już oczami wyobraźni widzę, z czym je połączę. 

Pogoda co prawda dziś spłatała mi figla i musiałam zapomnieć o lekkim kimonie i kombinezonie. Z pewnością jednak wkrótce ujrzą światło dzienne w stylizacjach. 

 W tym miejscu chcę Wam powiedzieć, że dwie pozycje z umieszczonej na blogu wishlisty mogę odhaczyć. Tych z Was, którzy nie czytali zapraszam do posta: WISHLISTA czyli o czym aktualnie marzę?

A wszystkim spieszę rozwiać wszelkie wątpliwości. Nowości te to kombinezon a nawet dwa i to o czym napiszę za moment czyli bluzeczka z baskinką. 

Bluzka z baskinką
Mimo żmudnych poszukiwań nie udało mi się trafić na czarną, tak jak sobie zaplanowałam. Postawiłam więc na modne latem pastele i koronkę i kupiłam przepiękną bluzeczkę łączącą oba te trendy. Pochodzi ona ze sklepu Masha i pochodzi z włoskiej kolekcji. Mimo, że normalnie noszę M to akurat ona ma rozmiar L, a mimo to leży idealnie. To jedna z nielicznych bluzek tego typu, która mnie nie pogrubia i wyglądam w niej naprawdę dobrze. 


Z pełnym przekonaniem mogę Wam powiedzieć, że warta była swojej ceny - 79,90 

To było by na tyle. Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca i Was nie zanudziłam. 
Już wkrótce możecie spodziewać się postu z nowościami kosmetycznymi.

A tymczasem jak tam Wasze łupy wyprzedażowe? 
Czy coś szczególnie z tych wybranych przeze mnie przypadło Wam do gustu? 

7 komentarzy:

  1. W sumie nic nie upolowałam na wyprz, kurcze. W bonprix już dawno nie zamawiałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam leginsy o identycznym wężowym motywie już ze 3 lata i jeszcze nigdy ich nie założyłam, muszę wykorzystać chociaż po domu. Fajne kombinezony, na mnie jeszcze żadne dobrze nie leżał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kombinezon fantastyczny :)
    Dodaje do obs!

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama mam ochotę kupić sobie jakieś kimono :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...