KULINARIA - niedziela, 6 września 2015

Spóźniony post z cyklu - Inspirujące piątki: garść inspiracji

Moje drogie, wczoraj dzieliłam się z Wami moimi niewielkimi zakupami kosmetycznymi a dziś, mam dla Was kolejną porcję inspiracji. Jak wiecie jest to cykl wpisów zarezerwowanych na piątek. Wczoraj jednak postanowiłam nieco nagiąć zasady i post ten zamieścić właśnie dzisiaj. Mam nadzieję, że wybaczycie mi to niewielkie opóźnienie i chętnie do mnie zajrzycie. A tymczasem zapraszam Was do oglądania no i oczywiście czytania.



Przy tej okazji chcę Wam powiedzieć, że w zanadrzu mam już dwa kolejne posty, które mam nadzieję zwrócą Waszą uwagę. Musicie jednak jeszcze dziś zadowolić się tym. Sama czekam na realizację pewnego projektu, dlatego też nie jest to do końca zależne ode mnie. Ale dość już o tym. Tak jak mówiłam, ponownie zapraszam na cykl - Inspirujące piątki...tym razem jednak wbrew temu, co było dotychczas jest to spójny post, w którym zobaczycie wszystko to, co kojarzy mi się z jesienią. Trudno jest się temu dziwić, ponieważ kiedy na dobre zawita wrzesień, to dla mnie jest to znak że owa kolorowa pora roku już puka do drzwi. Zwłaszcza, że pogoda wcale nas nie oszczędza i po fali długotrwałych upałów, teraz trzeba sięgnąć po cieplejsze ubrania.


Czym zatem jest jesień? 

KRAJOBRAZY
________________________________________
Pierwsze, co ukazuje się naszym oczom w momencie jej nadejścia to przede wszystkim, to co możemy dostrzec w swoim bliskim otoczeniu. Dotąd zielone drzewa zmieniają barwę i tak naprawdę zanim się zorientujemy jest już po wszystkim. Nie mniej jednak musicie przyznać, że jesienne krajobrazy potrafią zachwycać. Wybierając dla Was inspiracje, sama niejednokrotnie miałam ochotę mnożyć je jedna, za drugą. W odpowiednim momencie jednak się opamiętałam i powiedziałam sobie "dość".


POGODA
_____________________________________
Za oknem coraz częściej towarzyszy nam kapryśna pogoda. To jedna z oznak nadchodzącej jesieni. Dotąd, słoneczne i ciepłe dni ustępują miejsca tym pochmurnym i deszczowym. Wówczas na palcach jednej dłoni można policzyć te, kiedy nie potrzebna nam jest parasolka. Dobrze więc jest zaopatrzyć się w jej wersję mini, by móc z niej skorzystać w odpowiednim momencie.


Nikogo nie dziwi fakt, że mimo, iż do niedawna nie mogłyśmy się rozstać z delektowaniem się słońcem. Teraz natomiast za żadne skarby nie możemy zmobilizować się do tego, by wziąć się w garść i wyjść choć na chwilę. Cóż, niewiele jest chyba takich osób, które z własnej nie przymuszonej woli zamieniają ciepłe mieszkanko na spacery w strugach deszczu...




KLIMATY
________________________________________
Jesień to ta pora, kiedy zaczynamy więcej czasu spędzać w domu. Zrozumiałe wydaje się więc być to, że tak zależy nam by zadbać o odpowiednią oprawę. Wyciągamy, dotąd skrzętnie skrywane koce i pledy. Po macoszemu traktujemy też wszystkie letnie napoje, które mogłyśmy pić niemal hektolitrami podczas upałów. Teraz odpadają one w przedbiegach i nie mogą nawet się równać z tymi wszystkimi aromatycznymi trunkami, które umilają nam długie jesienne wieczory. Nie tylko one jednak spełniają to zadanie. Ilekroć na myśl przychodzi mi jesienna pora, to oczami wyobraźni widzę nie co innego jak skąpane w półmroku wnętrze, które oświetla jedynie blask palącego się kominka. Nieopodal wygodny fotel a na nim ciepły, wełniany pled do otulenia się. W powietrzu unosi się aromat typowy dla jesieni. I tu z pomocą przychodzą moje ukochane tartaletki, które ochoczo bulgoczą w białym, eleganckim kominku. 

To jednak nie koniec moje drogie. Jesień jest bowiem dla mnie ucztą dla wszystkich zmysłów i tu dlatego po tym jak nacieszymy się przepięknym aromatem warto jest sięgnąć po nic innego jak przepyszne napoje, stworzone z myślą o chłodniejszych, jesiennych dniach. Przygotowałam więc dla Was kulinarną ucztę, która chciałabym by stała się dla Was inspiracją do własnych, kulinarnych podróży. 

  



5 MOCNO ROZGRZEWAJĄCYCH NAPOJÓW NA JESIENNE WIECZORY
/PRZEPISY/ 
________________________________________

Kiedy, pogoda za oknem jest kapryśna, a nam zależy na szybkim ogrzaniu organizmu z pomocą przychodzi nie co innego, jak kubek rozgrzewającego napoju. Jeżeli więc w te jesienne wieczory chcecie delektować się czymś innym jak zwyczajna herbata z dodatkiem cytryny to zapraszam do poznania tych kilku przepisów.

Nieocenione tutaj stają się więc napoje z przyprawami korzennymi, ziołami i rumem. Najczęściej stosowanymi przyprawami są tu imbir, goździki, kardamon, gałka muszkatołowa, cynamon, chilli, szafran i kminek. Choć wydawać by się mogło, że połączenia tych składników z różnymi napojami mają przeważnie działanie rozgrzewające, to prawda jest nieco inna. Otóż moje drogie, mogą one rozgrzać, poprawić samopoczucie oraz zaspokoić nawet najbardziej wyrafinowane gusta. 

CZEKOLADA Z CHILLI 

Nic tak nie rozgrzeje, jak gorąca czekolada z dodatkiem aromatycznej papryczki chilli. 

5 mocno rozgrzewających napojów na zimowe wieczory
Zdjęcie: Źródło

Składniki: 
100 g czekolady mlecznej, 50 g czekolady gorzkiej, 1/2 szklanki mleka, 1/4 szklanki śmietanki, papryka chilli, cynamon. 

Sposób przygotowania: 
Mleko, śmietankę, połamaną czekoladę podgrzewamy w rondelku do momentu rozpuszczenia czekolady, przyprawiamy chilli i cynamonem do smaku. 


GROG

Niegdyś był to napój podawany marynarzom na żaglowcach. Dziś może służyć nam w chłodne wieczory. Grog zatem jest niczym innym jak połączeniem rumu rozcieńczonego wodą z dodatkiem soku z cytrusów, cynamonu, cukru, których zadaniem jest poprawa walorów smakowych. 

Składniki:
150 ml rumu, 600 ml wody, sok z cytryny, 2 łyżki cukru, 4 goździki, kawałek cynamonu. 

Sposób przygotowania:
Wodę zagotować z dodatkiem goździków, cynamonu i cukru. Po czym wszystko połączyć z rumem i sokiem cytrynowym. 

GRZANIEC

Napój ten od czasów średniowiecznych podtrzymywał ludzi na zdrowiu w chłodne a zwłaszcza mroźne dni. Połączenie wina lub piwa z miodem, żółtkiem, cynamonem, goździkami lub gałką muszkatołową nie tylko rewelacyjnie smakuje ale także skutecznie przeciwdziała przeziębieniom tak typowym dla tej pory roku. Dodatkowo posiada jeszcze jeden atut, o którym nie można tu nie wspomnieć a więc - doskonale poprawia nastój. 

5 mocno rozgrzewających napojów na zimowe wieczory
Zdjęcie: Źródło

GRZANE WINO

Składniki: 
0,5 litra czerwonego wina, 1 laska cynamonu, 1 nieduża pomarańcza, kilka goździków, miód do dosłodzenia. 

Sposób przygotowania:
Pomarańczę sparzyć wrzątkiem a następnie pokroić w plasterki wraz ze skórką. Wino wlać do rondelka, po czym dodać pomarańczę, laskę cynamonu i goździki. Dosłodzić miodem. Podgrzewać do momentu aż wino będzie bardzo gorące. Nie może jednak wrzeć. Na koniec przecedzić. 

GRZANE PIWO

Składniki: 
1 litr piwa, 1 łyżeczka goździków, 1 łyżeczka cynamonu, 4 żółtka, 1 szklanka cukru.

Sposób przygotowania: 
Piwo z cynamonem i goździkami doprowadzić do wrzenia. Zdjąć z ognia. Utrzeć żółtka z cukrem, piwo wlewać małym strumieniem do żółtek, nie przestając ucierać. Podgrzewamy mieszając, nie doprowadzając jednak do wrzenia. 

HERBATA Z RUMEM

Napój ten potocznie nazywany bywa herbatą z prądem, ponieważ dodatek w postaci rumu potrafi poradzić sobie z przemarznięciem. Dodatkowo świetnie koi, poprawia krążenie oraz nastrój. 

5 mocno rozgrzewających napojów na zimowe wieczory
Zdjęcie: Źródło

Składniki:
2 łyżeczki suchej, czarnej, 3 łyżeczki cukru, 100 ml rumu.

Sposób przygotowania:
Zagotować dwie szklanki wody i zalać nią herbatę. Parzyć przez 5 minut pod przykryciem, przecedzić. Na koniec dodać rum, cukier i dokładnie wymieszać. 

HERBATA Z IMBIREM

To cudowny specyfik na złe samopoczucie związane z przeziębieniem. Zawarty w niej bowiem imbir niszczy wirusy. Zatem szczególnie pomocny jest przy bólach gardła a przy tym posiada działanie rozgrzewające. 

5 mocno rozgrzewających napojów na zimowe wieczory
Zdjęcie: Źródło

Sposób przygotowania: 
Kawałek świeżego imbiru obrać, zetrzeć na tarce, dodać kawałki kory cynamonowej i kilka goździków. Wszystko zalać wodą ( ok. 1/2 litra ) i gotować pod przykryciem 15 minut. Przecedzić i podawać gorące. 


To by było tyle na dzisiaj, moje drogie. 
Jak Wam się podobają moje inspiracje? Coś szczególnie przypadło Wam do gustu?

  1. Ach jak pięknie! Zapomniałam już jak jesień może inspirować; ona kojarzy mi się głównie z wiatrem, deszczem i zimnem. Mam jednak nadzieję, że w tym roku nas nie zawiedzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne zdjęcia :) miło się patrzy i aż mam ochotę na prawdziwą jesień :) pozdrawiam Joanna

    OdpowiedzUsuń
  3. jesień nie jest moją ulubioną porą roku ale Ty pięknie ją pokazałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. i właśnie dlatego uwielbiam jesień ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubię, kiedy jest zimno, ale niektóry aspekty jesieni są po prostu cudowne. Szczególnie gorące napoje i cudowne świeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm ale pięknie i jesiennie u Ciebie. Czas najwyższy zaopatrzyć się w nowe świece.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam jesienią pić herbaty i wszystko co ciepłe... To takie przyjemne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)