niedziela, 29 listopada 2015

Słodkie chwile: Ptysie z kremem budyniowym

Drogie moje, dawno nie było na moim blogu żadnego kulinarnego posta. Tym razem więc przygotowałam dla Was propozycję pysznego deseru z ciasta ptysiowego. Raz już mogłyście na blogu zobaczyć eklerki. Teraz natomiast mam dla Was przepis na pyszne ptysie.


Z pewnością wiele z Was już nie raz miało okazję jeść te pyszności z ciasta ptysiowego, jednak pewnie mało która wie skąd się wywodzi. Najprawdopodobniej zostało ono wynalezione w połowie XVI wieku na dworze Katarzyny Medycejskiej, choć według niektórych źródeł przygotowywano je w późnym średniowieczu. Obecnie procedura wykonania ciasta ptysiowego polega na zaparzeniu, zmiksowaniu a następnie pieczeniu. Mimo, że mogłoby się wydawać że ciasto to nie należy do najprostszych to prawda jest zdecydowanie inna. Przekona się o tym ten, kto choć raz spróbuje go przygotować. Zapewniam Was - wiem co mówię, Sama receptura jest łatwa do zapamiętania, nie wymaga użycia wagi, nie grozi zakalcem czy " zważeniem " się składników.

czwartek, 26 listopada 2015

Kilka andrzejkowych stylizacji...

Drogie moje, witam Was w ten listopadowy wieczór. Zanim się zorientowałam zaskoczył mnie koniec miesiąca a wraz z nim nadchodzący wielkimi krokami andrzejkowy wieczór. Na wiele z Was z pewnością czeka magiczna noc pełna czarów, przepowiedni i wróżb. Jednak andrzejkowy wieczór to nie tylko wróżby. To także imprezy. Te w domu z przyjaciółmi. Clubbing. Romantyczne kolacje we dwoje. W związku z tym przygotowałam kilka propozycji stylizacji, które mam nadzieję zainspirują Was do stworzenia własnych. 

Zestaw #1 



andrzejki


Pierwsza propozycja składa się z pięknej, czarnej lśniącej sukienki. Obowiązkowo czarna, seksowna bielizna. Za okrycie wierzchnie posłużyło krótkie futerko, do których aktualnie mam wielki sentyment. Czarne szpili i niewielka kopertówka. Wyraziste, błyszczące długie kolczyki oraz bransoletka w podobnym stylu. Na szyję - apaszka. Uzupełnieniem całej stylizacji jest tu wyrazista, czerwona pomadka. Nie mogło zabraknąć uwodzicielskiego zapachu - Chanel No 5.

poniedziałek, 23 listopada 2015

Fyrklovern - świętujmy w pięknym stylu !

Drogie moje, te z Was które śledzą mojego bloga już od jakiegoś czasu z pewnością wiedzą, że czasem umieszczam tu posty typowo wnętrzarskie, gdzie zobaczyć możecie mnóstwo pięknych inspiracji. Pojawiają się interesujące dodatki i ciekawe wyposażenie. Dzieje się tak głównie dlatego, że jak pewnie wiele innych osób nie potrafię przejść obojętnie obok pięknych przedmiotów. Dzisiaj chcę zwrócić Waszą uwagę na jedną z największych firm w branży porcelany, szkła i dekoracji wnętrz w Skandynawii. Powstała ona w 1974 r. i od tego momentu dostarcza klientom ekskluzywnych artykułów o najwyższej jakości specjalnie dla Fyrklovern. Dla potencjalnego klienta oznacza to, że sprzedaż odbywa się wyłącznie za pośrednictwem strony internetowej a zatem nie istnieje możliwość kupna w tradycyjnych sklepach. 

Zdjęcie: Źródło

Mimo, że ja sama spotkałam się z tymi artykułami stosunkowo niedawno to okazuje się, że setki tysięcy rodzin świętuje właśnie przy unikalnych i ponadczasowych zastawach Fyrklovern, ciesząc się niepowtarzalną atmosferą, elegancko nakrytego stołu.

niedziela, 22 listopada 2015

Paznokcie hybrydowe trwałe jak...

Drogie moje, nie muszę żadnej z Was mówić o tym, jak wielką popularnością obecnie cieszą się lakiery hybrydowe. Jeszcze do niedawna sama tęsknie spoglądałam na perfekcyjnie wykonany manicure, podczas gdy moje własne paznokcie pozostawiały wiele do życzenia. Długo nosiłam się z kupnem zestawu, dzięki któremu samodzielnie mogłabym wykonać zabieg w domu. Rozpatrywałam wszelkie za i przeciw. Obawiałam się, że sobie nie poradzę. To wszystko wyglądało na pierwszy rzut oka na dość skomplikowane. Ostatecznie jednak zwyciężyła ciekawość i chęć poszczycenia się nienagannie wyglądającymi dłońmi. Nikogo przecież nie muszę przekonywać o tym, że to właśnie one są wizytówką każdej kobiety. ( Skoro o tym mowa to tak na marginesie Wam powiem, że sama ogromną uwagę zwracam na dłonie i to nie tylko u pań ale także i panów). 


Jednak wróćmy do tematu damskich dłoni. Zanim na dobre zaprzyjaźniłam się z lakierami hybrydowymi z wyglądem moich własnych bywało naprawdę różnie. Ilekroć sięgam pamięcią wstecz, widzę sytuacje kiedy ze wstydem próbowałam ukryć manicure pozostawiający wiele do życzenia. Zwykły lakier z trudem utrzymywał się na moich paznokciach zaledwie kilka dni. Przypadało to na ich szczytową formę, kiedy akurat nie były one kruche, łamliwe i rozdwojone. 

sobota, 21 listopada 2015

Nowości kosmetyczne listopada

Drogie moje, do napisania tego postu tak naprawdę zbierałam się od dobrych kilku dni. Jednak dopiero dzisiaj udało mi się zebrać to wszystko w całość. Do tej pory zawsze pojawiało się coś, co spychało napisanie tego postu na drugi plan. Tym razem mam dla Was kilka kosmetycznych nowości - produktów, które uważam za niezbędne w mojej kosmetyczce.


W poprzednim poście pisałam o zabiegu przedłużania rzęs metodą 1:1. Wraz ze zbliżaniem się terminu pojawiało się coraz więcej wątpliwości. Ostatecznie więc zrezygnowałam z zabiegu. Nie przestałam jednak marzyć o pięknych rzęsach. Mimo, że używam odżywki i moje rzęsy do tej pory nie były powodem niezadowolenia, uznałam że w tym momencie nawet przy pomocy najlepszego tuszu nie uda mi się uzyskać takiego efektu na jakim mi zależy. Co zatem zrobiłam? Powędrowałam do drogerii i zaopatrzyłam się w sztuczne rzęsy. Zdecydowałam się na dwa rodzaje. Pierwsze z nich to rzęsy w pasku, drugie natomiast  - kępki.

niedziela, 15 listopada 2015

Przedłużać czy nie? - przedłużanie rzęs metodą 1:1

Drogie moje, pewnie nie będę odosobnionym przypadkiem jeśli powiem, że moim wielkim marzeniem jest posiadanie pięknych rzęs, przypominających sztuczne. Pamiętam, jak jeszcze kilka miesięcy temu byłam zdeterminowana by zaryzykować i przedłużyć je metodą 1:1. Koleżanka jednak poradziła mi bym raczej zainwestowała w dobrą odżywkę do rzęs. Tak więc w moje ręce wpadł pierwszy tego rodzaju kosmetyk. Po jakimś czasie faktycznie zauważyłam widoczne zmiany. W pewnym momencie uznałam, że efekt jest dla mnie satysfakcjonujący. Z dnia na dzień więc zaniechałam jej stosowania. Teraz na nowo powróciła chęć przedłużenia moich własnych rzęs. Była ona na tyle silna, że nawet poszłam o krok dalej i umówiłam się z kosmetyczką. Potem jednak przyszła chwila zastanowienia. Czy to faktycznie ma sens? Co jeśli to zabieg nie dla mnie? Jak poradzę sobie z wypadającymi rzęsami i możliwością pojawienia się asymetrii? Co zrobię jeśli pojawi się nagła konieczność uzupełnienia rzęs a pani kosmetyczka nie będzie miała akurat dla mnie czasu? I to czego boję się najbardziej - czyli - czy nie zniszczę swoich naturalnych, dotąd tak skrzętnie pielęgnowanych rzęs?


Wraz z tym, jak zaczęłam zgłębiać temat przedłużania rzęs moje wątpliwości stały się na tyle duże, że jutro zdecydowałam się z zabiegu zrezygnować. A tymczasem nieco przybliżę Wam, temat jako, że sama dowiedziałam się wielu ciekawostek.

Pobudek dla których decydujemy się na zabieg tak naprawdę jest wiele. Jednym z nas marzą się perfekcyjne, gęste rzęsy bez wysiłku zaraz po przebudzeniu jeszcze inne wolą sobie pospać znacznie dłużej a nie aplikować kolejną warstwę maskary.

sobota, 14 listopada 2015

Zdrowe odżywianie nie musi być nudne - Kuchnia FIT Konrada Gacy

Drogie moje, dziś po raz kolejny przychodzę do Was z postem o zdrowym  żywieniu. Od momentu, gdy wprowadziłam pierwsze zmiany w swoim jadłospisie, staram się być na bieżąco. Śledzę więc wszelkie publikacje na ten temat. Takim właśnie sposobem wpadła mi w ręce książka autorstwa Konrada Gacy - Kuchnia Fit, która jest zbiorem propozycji na pyszne i zdrowe dania. Wiele z Was pewnie przynajmniej w teorii zna powiedzenie: " śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem a kolację oddaj wrogowi." W praktyce wygląda to niestety inaczej. Sama do niedawna byłam tego świetnym przykładem. Śniadania traktowałam po macoszemu. Rano robiłam wszystko by tylko go nie zjeść. Wielkim świętem było gdy zjadłam choćby kęs. Jak się możecie domyślić konsekwencje były opłakane. Zanim jeszcze na dobre zdążyłam rozpocząć dzień, już zastanawiałam się co tu zjeść, bo żołądek dopominał się o swoje.

Kuchnia Fit Konrad Gaca
Zdjęcie: Źródło

Teraz zaczęłam doceniać dobroczynny wpływ śniadań nie tylko na moje samopoczucie ale również na przebieg całego mojego dnia. Nauczyłam się, że rano mogę pozwolić sobie znacznie więcej, bo i tak przez te kilkanaście godzin zdołam to wszystko spalić. Teraz komponując menu, przywiązuję dużą wagę do tego, co jem. Wiem bowiem, że jesteśmy tym, co jemy a popełniane błędy żywieniowe mogą tylko negatywnie odbić się na naszej kondycji i zdrowiu. Pozostając nadal w temacie pierwszego posiłku, jakim jest śniadanie warto wspomnieć iż tak naprawdę jest wiele powodów, które przemawiają na jego korzyść. Jednym z nich z pewnością jest to, że osoby regularnie jedzące je, są mniej narażone na otyłość i nadwagę.

czwartek, 12 listopada 2015

Jesienne nowości ...

Drogie moje, po tych kilku dniach nieobecności, mam dla Was post z nowościami. Jak wiecie, co jakiś czas na blogu zamieszczam tzw. Wishlisty, które mają mi pomóc usystematyzować moje zakupowe marzenia. Tak naprawdę to mogłyby one nie mieć końca. Bo chyba nie muszę Wam mówić, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Staram się jednak wybierać tylko to, co uważam za najważniejsze.


Jesień jest tą porą roku, kiedy pogoda bywa kapryśna. Nikogo zatem nie zdziwi to, że przeplatają się ze sobą słoneczne i deszczowe dni. Właśnie o tej porze roku najbardziej odczuwam brak wszelakich bluz i swetrów. W tym roku więc postanowiłam nieco wzbogacić swoją szafę. Ograniczyłam się jednak zaledwie do jednej bluzy oraz swetra. Na początek wystarczy. Obie te rzeczy pochodzą z Allegro i od początku przypadły mi do gustu. Bluza wykonana jest z gładkiej, szarej tkaniny. Dodatkowo ozdobiona jest kwiatową aplikacją oraz napisem. Nosi się naprawdę świetnie i chętnie ją wkładam. Ze swetrem były małe zawirowania nie mniej jednak jest. Początkowo wybrałam dla siebie szary, dziewczęcy wariant z ozdobnym ściegiem na plecach i kokardkami. Z czasem okazało się, że w grę wchodzi jedynie biały lub czarny. Ostatecznie więc zdecydowałam się na ten pierwszy. Wybór świetny. Sweter wygląda uroczo i dobrze się nosi.

wtorek, 10 listopada 2015

Maseczka SOS Eveline czyli mój sojusznik w walce o piękną skórę

Drogie moje, dziś przygotowałam dla Was kolejny kosmetyczny post. Nie wiem czy pamiętacie, ale w poprzednim wpisie tego typu obiecałam Wam, że już wkrótce podzielę się swoimi spostrzeżeniami o maseczce - Eveline Cosmetics - SOS na zaskórniki i przebarwienia. Jest to nic innego jak MASECZKA OCZYSZCZAJĄCA DO TWARZY, SZYI I DEKOLTU, przeznaczona do każdego rodzaju cery za wyjątkiem bardzo wrażliwej.

Informacje producenta:

SOS rozgrzewająca maseczka oczyszczająca 5 w 1, oparta jest na unikalnej

kompozycji składników aktywnych, doskonale oczyszcza i odmładza cerę. Formuła 

maseczki bogata w koenzymy młodości Q10 + R działające w synergii z glinką 

przywraca skórze młody i promienny wygląd, stanowiąc doskonałą alternatywę dla 

profesjonalnego zabiegu mikrodermabrazji. Skutecznie złuszcza martwe komórki

naskórka, reguluje wydzielanie sebum oraz zmniejsza widoczność porów.

piątek, 6 listopada 2015

Cztery jesienne stylizacje...

Drogie moje, trochę czasu już upłynęło od momentu, kiedy mogłyście zobaczyć na moim blogu nieco inspirujących stylizacji. Wydaje mi się, że właśnie w tym miejscu powinnam pokazać Wam, w czym najchętniej widziałabym się tej jesieni. Bez tego bowiem, według mnie powstaje swoista wyrwa, którą jak najszybciej należało by zapełnić. Toteż właśnie dziś przygotowałam dla Was kilka zestawów. Chciałabym, by udało się Wam odnaleźć pośród nich, coś co zainspiruje Was do stworzenia własnych. A tymczasem zapraszam Was do oglądania i spojrzenia na nie łaskawym okiem.

ZESTAW #1


Pierwsza propozycja, to stylizacja w sportowym klimacie. To alternatywa dla eleganckich zestawów, których noszenie, bądź co bądź nie zawsze jest mi po drodze. Zobaczycie więc tutaj sportową, czarną bluzę. Jej wybór zarówno pod względem fasonu jak i koloru nie był przypadkowy. Uwielbiam taką formę ubrań, a kolor od lat także jest jednym z moich ulubionych. Mimo, że sama zazwyczaj noszę do nich dżinsy, to tu dla odmiany zestawiłam ją ze spodniami ze skóry. Sama nie jestem jeszcze posiadaczką takich, nie mniej zastanawiam się nad ich kupnem. Uważam że są ciekawym pomysłem na urozmaicenie zwyczajnej stylizacji.

czwartek, 5 listopada 2015

Jesienne inspiracje wnętrzarskie

Drogie moje, trochę czasu upłynęło od momentu, kiedy dodawałam poprzedni wnętrzarski post. Towarzysząca nam obecnie pora roku jest więc świetną okazją, ku temu by opowiedzieć Wam o tym jak zaaranżować domowe zacisze. Jedno jest jednak pewne. Nie ma sprawdzonego sposobu na to, by go zaaranżować w jesiennym stylu. Musimy zdać się na własny gust i nieco poeksperymentować. A skoro tak, to przy okazji dzisiejszego postu pokażę Wam za co K O C H A M jesienne wnętrza. Zatem jeśli jesteście ciekawe zapraszam Was do czytania. 

Inspiracje: jesienne dekoracje
Zdjęcie: Źródło
Z pewnością zgodzicie się ze mną, jeśli powiem że niezwykle ważne jest to, by w raz ze zmieniającymi się porami roku - odmienić swoje wnętrza. Nie mówię tu o całkowitej metamorfozie, takiej z wyrzuceniem starych mebli a zastąpieniu ich zupełnie nowymi. W tym przypadku wystarczy  zadbać o odpowiednie dodatki oraz dekoracje - typowe właśnie dla jesiennej pory roku. Duże pole do popisu daje nam wybór przedmiotów oraz materiałów. Nie ukrywam, że sama wręcz uwielbiam wszelkie dekoracje z dodatkiem kwiatów. Potrafią bowiem nadać wnętrzu naprawdę magiczny klimat. 

wtorek, 3 listopada 2015

Ratunek strefowy: Głęboko oczyszczające plastry na nos.

Drogie moje, nie będę pewnie odosobnionym przypadkiem jeśli powiem Wam, że nieprzerwanie toczę walkę o nienaganną skórę twarzy. Niemal zawsze, ze względu na posiadanie skóry mieszanej z tłustą strefą T, towarzyszyły mi problemy z zaskórnikami na nosie i brodzie. Zastanawiałam się już nie raz, co powinnam zrobić, by nieco złagodzić ten problem. Poszukiwałam odpowiednich metod jednak jak dotąd nie udało mi się nic z tym zrobić. Ale od czego są drogerie? Tam aż roi się od przeróżnych specyfików, które są lekarstwem na wszystkie bolączki. Przyjrzałam się całemu mnóstwu kosmetyków aż w końcu zdecydowałam się na dwa. Pierwszym są głęboko oczyszczające plastry na nos a drugim - rozgrzewająca maseczka oczyszczająca do twarzy, szyi i dekoltu. Dziś jednak chcę skoncentrować się na plastrach, które aktualnie testuję podczas pisania właśnie tego postu. Ale od początku.


DERMO PHARMA 
GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCE PLASTRY
 NA NOS 4D
______________________________________________________

Ratunek strefowy 3 w 1 

Głęboko i precyzyjnie oczyszcza skórę

Informacje producenta:

Jeśli Twoja skóra produkuje zbyt dużo sebum i ujścia gruczołów są zanieczyszczone, dochodzi 

do ich zatykania, a w konsekwencji do powstawania zaskórników i wągrów. 

Co robić?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...