wtorek, 1 grudnia 2015

WISHLISTA czyli o czym aktualnie marzę? Wersja świąteczna.

Drogie moje, witam Was w tym pierwszym, grudniowym dniu. Na wielu Waszych blogach na dobre zagościł świąteczny klimat a wraz z nim propozycje prezentów. Ja jednak uznałam, że zanim podzielę się moimi, to pokażę Wam coś zupełnie innego - świąteczną wishlistę. Jest to ten rodzaj posta, który na moim blogu zdążył się już na dobre zadomowić a nawet nieco ewoluował. Spotkał się już niejednokrotnie z dość dużym zainteresowaniem z Waszej strony a mnie samej pozwala na usystematyzowanie moich zakupowych planów na tyle bym mogła nad nimi zapanować. W tym miesiącu przygotowałam kilka propozycji, które zarezerwowane są właśnie na okres świąteczny i o tej porze roku sprawdzają się idealnie. Zresztą przekonajcie się same. Od jakiegoś czasu już stało się to tradycją , że  - pierwsza z moich list dotyczy ubrań i dodatków. Te z Was, które od jakiegoś czasu śledzą mojego bloga z pewnością nie raz spotkały się ze stwierdzeniem, że uwielbiam zakupy a w szczególności garderobę, obuwie i wszelakie dodatki. 

UBRANIA & DODATKI
________________________________________




Ilekroć w sklepach pojawiają się świąteczne kolekcje, nie tylko trudno jest mi przejść obok nich obojętnie ale także oprzeć się pokusie by nie kupić sobie nowego ciuszka. Niejednokrotnie więc zatrzymuję się przy nich i gdy już jestem gotowa je wziąć z wieszaka powtarzam sobie, że takie ubrania mimo, że wygląda ślicznie to na dobrą sprawę przydają się jedynie przy okazji świąt - a więc dosłownie - kilka dni w roku. Przez pozostałe z nich musiałby spoczywać na dnie szafy. W tym roku podczas zakupów, w oczy rzuciło mi się naprawdę mnóstwo ślicznych ubrań. Na początek bluza dresowa z motywem świątecznym a zaraz za nią koszulka z czerwoną, błyszczącą aplikacją. Podczas ostatnich zakupów w jednym z moich ulubionych sklepów, koszula flanelowa już prawie była moja. Trzymałam ją w dłoni i gotowa byłam ją kupić. Dobrze, że w ostatniej chwili ją przymierzyłam. Mimo, że piękna na mnie była po prostu za duża. Ta, którą możecie zobaczyć tutaj - pochodzi z drugiego mojego ulubionego sklepu h&m, jak zresztą cała reszta ubrań i dodatków z dzisiejszego posta i idealnie odnajduje się w moim klimacie. Żakiet, który zobaczycie jako następny dla wielu z Was może być zbyt krzykliwy. Jednak ja uznałam, że właśnie czegoś takiego w mojej szafie brakuje. Oczywiście nie na co dzień. Tylko jako uzupełnienie wieczorowych stylizacji. Zimą nie wyobrażam sobie, bym nie nosiła ciepłych swetrów i golfów. Nieprzypadkowo więc na mojej liście znalazł się ogromny, ciepły golf i sweter. Jak już mówiłam uwielbiam wszystkie dodatki. Mogłabym mieć tysiące zegarków i nadal było by mi ich mało. Z pewnością więc nie zdziwi Was kolejny zegarek, jaki możecie tu zobaczyć. Zwłaszcza, że ten idealnie nadaje się na prezent świąteczny ze względu na ozdobne opakowanie. Pewnie nie będę odosobnionym przypadkiem jeśli powiem Wam, że okres świąteczny to dla mnie trzy dominujące kolory - czerwień, biel i oczywiście butelkowa zieleń. Kiedy więc zobaczyłam tę uroczą baskinkową bluzkę, uznałam że idealnie nadaje się do bożonarodzeniowej stylizacji. O następnym punkcie mojej listy z pewnością słyszałyście już nie raz. Zawieszka z futerka robi furorę, dlaczego ja też nie miałabym jej mieć? No i na sam koniec - ponczo z frędzlami. Mimo, że jeszcze kilka lat wstecz ten rodzaj okrycia nie należał do moich ulubionych to przyznam się Wam, że akurat konkretnie ten model widziałabym w swojej szafie.

KOSMETYKI I NIE TYLKO
________________________________________



Moje dzisiejsze zestawienie, które miało być wyłącznie kosmetycznym zostało w większości zdominowane przez tzw. umilacze w postaci aromatycznych świec i wosków. Nie wiem jak Wy ale ja nie wyobrażam sobie by jesienią i zimą nie usiąść z kubkiem ciepłego napoju w otoczeniu pięknego zapachu. W tym miesiącu na mojej liście umieściłam świeczkę z pianką Snowglobe (1) - łączącą w sobie zapach chrupiącego jabłka z ostrym imbirem. Jak widać nie tylko pięknie pachnie ale również zjawiskowo wygląda. Oddaje świąteczny klimat, dzięki szklanemu opakowaniu i rozkosznej piance, ozdobionej gwiazdkami i brokatem. Dwa kolejne produkty zauroczyły mnie nie mniej niż ich poprzednik. Świeczka w puszce Secret Santa (5) nie tylko pięknie wygląda ale także pięknie pachnie pikantnym imbirem, cynamonem, wanilią i karmelem. Dodatkowym plusem jest to, że opakowanie może posłużyć jako element dekoracyjny nawet po wypaleniu świeczki. Gingerbread Cookies (7) a więc kolejna już świeczka bożonarodzeniowa zachwyciła mnie wyjątkowym wyglądem. W szklanym naczyniu umieszczono słodziutki pierniczek, serduszko i mieniący się brokat. Świeczka jest wybuchową mieszanką rumu, cynamonu, goździków, gałki muszkatołowej oraz karmelu. Spośród wielu dostępnych zapachów wybrałam dwa typowo świąteczne woski: Candy Cane Lane - z aromatem mięty pieprzowej, słodkich ciasteczek oraz kremowego waniliowego lukru, Christmas Eve ( Scenterpiece) - z aromatem śliwek i owoców kandyzowanych. 

Teraz moje drogie przechodzimy do kolejnej części listy, w której zobaczycie kosmetyki i to co z nimi jest związane. Na początek Naturalne Tureckie Mydło do Ciała Hammam - Planeta Organica. 

Naturalne Tureckie Mydło do Ciała Hammam-Planeta Organica ( 4).

Opis produktu:

Produkt przeznaczony do oczyszczania i pielęgnacji ciała.

Mydło zawiera naturalne składniki: organiczne oleje eukaliptusa i lauru.

Produkt posiada również w swojej formule: propolis i organiczny olej różany.

Jest to tradycyjne mydło tureckiej łaźni ( dawna wschodnia receptura ).

Mydło ma działanie: oczyszczające, zmiękczające, nawilżające i regenerujące skórę.

Aromat mydła i masaż nim wykonywany redukuje napięcie i zmęczenie.

Produkty z serii Planeta Organica zawierają organiczne ekstrakty i oleje certyfikowane przez międzynarodowe niezależne organizacje ECOCERT i ICEA. Kosmetyki nie zawierają SLS, parabenów, GMO i składników z przerobu ropy naftowej. Ponadto produkty te są oparte na tradycyjnych recepturach z 37 państw świata. Planeta Organica to seria naturalnych kosmetyków przeznaczonych do pielęgnacji ciała i włosów. 

Od momentu, kiedy zaczęłam swoją przygodę z lakierami hybrydowymi cały czas staram się wzbogacać zestaw o coraz to nowe akcesoria. Takim sposobem na mojej liście znalazły się klipsy do ściągania lakieru hybrydowego ( 6), które są odporne na działanie acetonu i pozwalają na dokładne dociskanie wacika do płytki paznokcia a tym samym znacznie ułatwiają usunięcie hybrydy. 

Właściwa pielęgnacja skóry zimą to podstawa. Nieprzypadkowo, więc na mojej liście znalazło się Czyste Masło Shea - Nacomi (8), które ma za zadanie doskonale nawilżać i odżywiać skórę, przynosząc ulgę suchej skórze. Doskonale sprawdzi się również w przypadku skóry alergicznej i łuszczącej się. 

Kolejna propozycja to Nanshy StandUp Brush Holder Tuba na Pędzle (9). Pozwala ona na wygodne przechowywanie nawet 30 pędzli. Została wyposażona w 2 klamry, służące do jej zamykania przez co wygodnie można w niej przenosić i transportować pędzle. 

Na sam koniec mojej kosmetycznej listy zostawiłam sobie Północne Mydło Detox Głębokie Oczyszczenie Skóry - Natura Siberica.

Północne Mydło Detox Głębokie Oczyszczenie Skóry - Natura Siberica

Opis produktu:

Produkt przeznaczony do mycia i pielęgnacji twarzy.

Mydło idealne dla cery problematycznej, trądzikowej, z rozszerzonymi porami.

Mydło posiada silne właściwości oczyszczające - wchłania powierzchniowe i głębokie 

zanieczyszczenia skóry.

Produkt wyprodukowany jest na bazie węgla aktywowanego.

Mydło zawiera liczne składniki aktywne: węgiel aktywowany, olej syberyjskiego cedru, ekstrakt 

maliny moroszki, olej rokitnika.

Produkt tonizuje, oczyszcza, odświeża skórę.

Posiada właściwości przeciwzapalne i bakteriobójcze.

Produkt nie zawiera szkodliwych związków chemicznych: 0 % silikonów, 0% BHT - BHA, 0 % mineralnych olei, 0 % PEG, 0 % parabenów, 0% EDTA.

KSIĄŻKI 
________________________________________




A tymczasem nadeszła pora, by pokazać Wam kilka propozycji książkowych, które uważam za wartościowe. Pierwsze dwie z nich napisała Agnieszka Maciąg - znana polska modelka i dziennikarka. "Smak Świąt" to nie tylko świąteczne przepisy, pomysły na dekoracje i prezenty. To także odpowiedz na pytanie jak o siebie zadbać i sprawić by zimowe miesiące były piękne i magiczne. "Smak szczęścia czyli o dietach, pielęgnacji urody w zgodzie z naturą i szukaniu piękna w sobie" natomiast jest zbiorem metod, które sprawiają że życie staje się piękniejsze i prostsze. 

Kolorowanki dla dorosłych ostatnio cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Nie raz już pisałam o nich umieszczając poszczególne pozycje na liście. Mimo, że jeszcze nie mam swojej kolorowanki to już dziś wiem,że to świetna forma relaksu, odstresowania się i przyjemności. 

Od momentu, kiedy zaczęłam swoją przygodę z gotowaniem nieprzerwanie poszukuję inspiracji. Takim sposobem więc wybrałam sobie kilka ciekawych pozycji książkowych. Pierwszą z nich jest książka - Moje wypieki. Wielki Powrót. - z wieloma interesującymi przepisami. Kolejna - Po prostu Nigella. Smacznie, łatwo, przyjemnie. - z prostymi, sycącymi potrawami. Wśród nich znalazły się przepisy na łososia w miso, curry z kalafiora i nerkowców, kurczaka pieczonego z gorzkimi pomarańczami i fenkułem czy też makaron po tajsku, z cynamonem i krewetkami. 


Jeśli świąteczna wishlista to i pierniki, bez których nie ma świąt Bożego Nardozenia. U mnie w domu od jakiegoś czasu pieczenie tego rodzaju ciastek stało się swoistą tradycją. Najpierw jest ich pieczenie a potem dekorowanie pierników. Propozycja książkowa - Cuda z piernika. Wyczaruj bajkowe święta. A w niej przepisy na tradycyjny piernik z palonym karmelem, ciasteczka o korzennym aromacie, lukrowane serca na choinkę, piernikowy tort, babeczki ...

A na sam koniec książka - Warzywo - zwyciężczyni III edycji Masterchefa, Dominiki Wójciak, która inspiruje do przygotowania pysznych dań z niemal każdego warzywa: od buraka i ziemniaka, przez rabarbar i bób po dynię, fasolę i cukinię. To coś właśnie dla mnie - zwolenniczki kuchni wege.

Jak Wam się podoba moja wishlista? Co umieściłybyście na swojej?

9 komentarzy:

  1. Uwielbiam takie świąteczne swetry :) mam nadzieję, że Twoje marzenia się spełnią ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Też mam taką nadzieję :)

      Usuń
  2. Chyba mamy dość podobne marzenia :) Bardzo chciałabym świąteczny sweterek z zabawnym motywem, pędzle nanshy również bardzo mnie ciekawią, ale zastanawiam się czy warto zdradzać dla nich Zoevę. Mimo wszystko czekam na nowe pędzle od Maxineczki. Candy Cane Lane od YC nie lubię, nie przypadliśmy sobie jakoś do gustu :( Książkę Maciąg chętnie bym przytuliła, a jeszcze chętniej Nigellę - moja rodzina tak na mnie mówi bo kocham gotować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A - klipsy do ściągania hybryd kupowałam na ebayu, kosztowały grosze i doszły ekspresowo. U nas strasznie zdzierają za nie :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam to północne mydło detoks :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świeczek nigdy gość, mam te klipsy na paznokcie do zdejmowania hybryd. Sprężynki mogłyby być nieco mocniejsze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chcesz książkę magię sprzątania mogę Ci odsprzedać za 10 złoty, nietrafiony prezent dla mnie :) mam to masełko z nacomi, a tuba z nanshy jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też wypatrzyłam ostatnio tę świeczkę z człowiekiem-piernikiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piątka, szósta i dziesiątka z ubrań są takie moje, zwłaszcza ten świąteczny sweterek z reniferami. Z kosmetycznej listy jezu jak ta pierwsza świeczka wygląda, zakochać się można. Ja wszystkie świeczki i zapachy zawsze chętnie przygarniam, ale w takiej formie chyba skakałabym z radości. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...