KULINARIA - niedziela, 24 kwietnia 2016

Słodka chwila przyjemności: Amaretto

Drogie moje, te z Was, które od jakiegoś czasu śledzą bloga z pewnością wiedzą, że nie od zawsze potrafiłam, lubiłam i chciałam zgłębiać tajniki sztuki kulinarnej. Z czasem jednak diametralnie się to zmieniło. Wypróbowywałam coraz to nowe przepisy a co dziwniejsze zaczęło sprawiać mi to przyjemność. Rodzina z aprobatą przyglądała się moim kulinarnym poczynaniom, co tylko potęgowało chęć kolejnych eksperymentów. W poprzednim poście zatem przygotowałam propozycje pysznej cytrynowej tarty. Jeśli czytałyście dokładnie z pewnością wiecie że zainspirowałam się rewelacyjnym blogiem DayliCooking* Codzienna kuchnia niecodzienna, z którego czerpię inspirację do kolejnych, kulinarnych doświadczeń. Jednocześnie przy okazji dzisiejszego postu chcę powiedzieć, że wypróbowałam połączenie kakaowej tarty z cytrynowym kremem lemon curd i wypadło bardzo interesująco. Jeśli zatem szukacie niebanalnych smaków to wspomniana tarta będzie dla Was idealna. 



Tym czasem jednak nadal pozostaję w klimacie postów kulinarnych. Przygotowałam kolejną propozycję na pyszne ciasto, które przypadnie do gustu na pewno fanom deserów z dodatkiem kawy oraz kakao. W moim odczuciu smakiem przypomina włoskie tiramisu. Zaznaczam - przypomina- a nie jest identyczny a wiem co mówię bo miałam okazję jeść ten prawdziwy oryginalny włoski deser. Ciasto to po raz pierwszy miałam okazję próbować kilka lat temu kiedy Mama upiekła mi je z okazji imienin bym mogła poczęstować koleżanki.Potem jakoś tak się złożyło że nie było okazji, umiejętności a może przede wszystkim chęci by zadać sobie trud własnoręcznego wykonania. Kilka dni temu koleżanka, która wówczas wzięła ode mnie przepis zaskoczyła wszystkich właśnie tym ciastem. Pomyślałam więc że warto było by odkurzyć ten zapomniany przez wszystkich przepis i przygotować ciasto dla moich najbliższych. Jeśli zatem macie ochotę na coś naprawdę dobrego zachęcam Was do wypróbowania przepisu. 



Amaretto

Do jego przygotowania potrzebujecie: biszkopt: 8 jajek, 8 łyżek cukru, 8 łyżek mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 2 łyżeczki proszku do pieczenia, 2 łyżki oleju lub przegotowanej wody, 2 łyżek kakao. Masa budyniowa: 1/2 l mleka, 3/4 szklanki cukru, 2 łyżki mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 1 cukier waniliowy, 1 i 1/2 masła extra. Napar kawowy: około 1/2 l wody, 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej oraz olejek rumowy. Dodatkowo: paczka biszkoptów i kakao do posypania. 

To co musicie zrobić na początek to upiec biszkopt. Do jego przygotowania potrzebujecie więc 8 jajek, 8 łyżek cukru oraz 8 łyżek mąki ( po 1 łyżce mąki i cukru na każde jajko), 2 łyżek mąki ziemniaczanej, 2 łyżeczek proszku do pieczenia, 2 łyżek oleju lub wody przegotowanej, 2 łyżek kakao.




Sposób przygotowania:

Oddzielamy białka od żółtek. Następnie do białek dodajemy odrobinę soli i ubijamy na sztywną pianę. W momencie gdy jest ona sztywna dodajemy żółtko i ubijamy. Następnie dodajemy łyżkę cukru i dokładnie miksujemy. Czynność powtarzamy do momentu wykorzystania wszystkich żółtek oraz cukru. Dodajemy wymieszaną uprzednio mąkę ziemniaczaną z mąką pszenną, proszkiem do pieczenia, kakao, olejem lub wodą. Wszystko dokładnie mieszamy, pamiętając by robić to w jednym kierunku. Dlaczego? Nie wiem. Tak przygotowaną masę wylewamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 25 minut. Jeśli zastanawiacie się nad wielkością tej porcji to powiem Wam, że wystarczyła mi ona na dużą blachę.

Po upieczeniu i wystudzeniu biszkopt należy przekroić, tworząc dwie części. W tym czasie można zająć się przygotowaniem naparu kawowego oraz masy. 



Napar kawowy otrzymujecie zalewając 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej około 1/2 l gorącej wody i dodając aromat rumowy. Należy również pamiętać o przygotowaniu sobie opakowania biszkoptów. Mogą one być zarówno podłużne jak i okrągłe. Ja tutaj użyłam wersji okrągłej o mniejszej wielkości niż te tradycyjne. 


Co do masy to na początek nasze zadanie polega na ugotowaniu budyniu, bez użycia budyniu z torebki a przy pomocy dostępnych składników. Z 1/2 l mleka odlewamy trochę by rozmieszać w nim 3/4 szklanki cukru, 2 łyżki mąki pszennej, 2 łyżki mąki ziemniaczanej, 1 cukier waniliowy. Pozostałe mleko należy zagotować po czym wlać powstałą mieszankę, tak jak robimy to przygotowując tradycyjny budyń. Wszystko dokładnie mieszamy, starając się uniknąć powstania grudek. Po ugotowaniu i uzyskaniu konsystencji budyniu zdejmujemy garnek z ognia i odstawiamy go do wystygnięcia. Następnie miksujemy na gładko 1,5 kostki masła i dodajemy po łyżce chłodnego budyniu. Uzyskujemy tym samym masę potrzebną do przełożenia ciasta. 


Teraz gdy wszystko jest już gotowe możemy przystąpić do przygotowania ciasta. Pierwszy z blatów biszkoptowych nasączmy naparem kawowym. Następnie nakładamy warstwę kremu oraz biszkopty, każdy z nich nasączając naparem kawowym. Nakładamy kolejną warstwę kremu i drugi blat biszkoptu również nasączony. Wierch ciasta smarujemy cienką warstwą kremu i obficie posypujemy kakao.  

 Cytaty, sentencje, napisy - Smacznego - 142


Jak Wam się podoba dzisiejszy przepis na umilenie sobie niedzielnego popołudnia?
Znałyście go już wcześniej?

  1. Mniam, wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmm jak smakowicie wygląda! Chętnie bym zjadła takie cudeńko :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda świetnie, na pewno jest smaczne! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, już sobie wyobrażam jak to smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znałam tego ciasta, ale prezentuje się bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Good post, have a good day

    http://elegant-e.blogspot.com/
    https://www.instagram.com/elegant_e_blog/

    OdpowiedzUsuń
  7. o rany, ale pyszności -zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przyznać, że wygląda niesamowicie pysznie! Jadł

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmmm... nie jadłam jeszcze takiego ciasta, a wygląda tak smakowicie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)