piątek, 30 września 2016

Ozdobne ramiączka Promees

Drogie moje, pierwszy dzień jesieni mamy już za sobą a tym samym w zapomnienie odeszły letnie temperatury. Ich miejsce natomiast zajęła pogoda adekwatna do pory roku. Temperatury drastycznie spadły, ranki i wieczory są wyraźnie chłodniejsze a na dodatek coraz częściej pojawia się poranna mgła. Dla mnie to oznacza tylko jedno - niekończące się przeziębienie i uporczywy katar. Wiąże się to ze spadkiem formy a zarazem mniejszą aktywnością na blogu. Powoli jednak przeziębienie ustępuje a ja wracam z nowymi pokładami energii, które mam nadzieję wystarczą mi na długo i sprawią, że będzie czekać tu na Was coś ciekawego. Tymczasem chcę opowiedzieć Wam o sposobie ozdabiania bielizny przy pomocy specjalnych ozdobnych ramiączek Promees. Zapewniam, że jeśli jeszcze ich nie znacie, to po tym poście zapragniecie je mieć. Tak przynajmniej było w moim przypadku. Zatem zaczynamy.


Każdej kobiecie zależy na tym by wyglądać atrakcyjnie zarówno dla siebie, jak i partnera. Seksowna bielizna niewątpliwie jest tym elementem garderoby, która na tę atrakcyjność wpływa. Z pewnością znacie to uczucie, kiedy macie na sobie prosty, niepozorny zestaw y a mimo to i tak czujecie się piękne, pewne siebie i atrakcyjne. Nikt, co prawda nie widzi co tam skrzętnie chowacie pod ubraniem, jednak Wy wiecie że to jeden z Waszych pięknych kompletów i przez to czujecie się świetnie. Nie będę Wam mówić, że nie lubię seksownej bielizny, bo chcę być z Wami szczera. Prawdę mówiąc jest to jeden z moich nałogów. Zresztą gdyby było inaczej to z pewnością nie pojawił by się na blogu ten oto post.

czwartek, 29 września 2016

Kosmetyki naturalne The Rose

Drogie moje, ostatnio kosmetyki naturalne cieszą się ogromną popularnością i zjednują sobie rzesze zwolenników. W przeciwieństwie do kosmetyków konwencjonalnych, mają one dużo lepszy wpływ na kondycję skóry, ponieważ zawierają mniej substancji alergizujących dzięki czemu są lepiej tolerowane. Mają za zadanie przywracać równowagę skórze, wspierać jej naturalne funkcje a także regenerować. Idealnie sprawdzają się w przypadku osób z cerą wrażliwą. Nie zawierają sztucznych barwników i składników zapachowych a stosowanie ich niesie ze sobą same korzyści. Skóra staje się odpowiednio odżywiona, nawilżona, rozjaśniona, zrelaksowana oraz delikatna przez cały dzień.

Znaleziony obraz
Zdjęcie: Źródło
Jeśli więc jeszcze nie miałyście okazji poznać kosmetyków naturalnych to gorąco zapraszam Was do zapoznania się z ofertą sklepu marki The Rose, która prezentuje naturalne kosmetyki na bazie róży damasceńskiej, określanej mianem królowej kwiatów. To właśnie z niej pozyskiwany jest olejek różany, który potem stanowi bazę kosmetyków The Rose, wytwarzanych przez bułgarskich producentów według starych receptur. Mało kto wie, że olejek różany jest niezwykle cennym, jednym z najdroższych na świecie. Do uzyskania 1 kg olejku potrzeba nawet do 5 ton płatków różanych.

wtorek, 27 września 2016

Jak pielęgnować oczy?

Drogie moje, jak zdążyłyście zauważyć w poprzednim poście pisałam Wam o serum do rzęs INVEO, które trafiło do mnie w ramach testów Klubu Only You. Produkt ten zainspirował mnie do tego stopnia, że przy okazji dzisiejszego wpisu chcę opowiedzieć Wam trochę więcej o tym, jak pielęgnować oczy. Są one najważniejszym elementem urody. Pewnie dlatego też mówi się o nich, że są zwierciadłem duszy. Oczywiste staję się zatem to, by o nie odpowiednio zadbać. Oczy powinny być zdrowe, błyszczące i bez zaczerwienień. Natomiast skóra wokół nich napięta, elastyczna i bez zmarszczek. By móc cieszyć się takim efektem, tak ważna jest właściwa pielęgnacja i higiena. To o czym powinnyśmy pamiętać to by wszystkie czynności wokół oczu wykonywać bardzo ostrożnie i delikatnie, ponieważ skóra wokół nich jest bardzo delikatna, cienka i wrażliwa.


DOKŁADNY DEMAKIJAŻ

Demakijaż niektórym z Was może wydawać się błahą sprawą. Prawda jednak jest taka, że pełni on kluczową rolę w pielęgnacji oczu jak i rzęs. Dlatego moje drogie, nawet kiedy nad ranem wracacie po całonocnej imprezie, nie powinnyście demakijażu traktować po macoszemu. Powód? Pozostałości kosmetyków, nawet tych najlepszej jakości niekorzystnie wpływają na kondycję oczu, skóry oraz delikatnych rzęs. Jeśli więc chcecie cieszyć się pięknym spojrzeniem musicie o nim pamiętać. Do usuwania resztek makijażu najlepiej jest używać płatków kosmetycznych lub gotowych chusteczek do demakijażu. Płatki zwilżamy, odsączamy a następnie nakładamy na nie preparat do demakijażu. Tu wybór jest naprawdę ogromny - mleczko, śmietankę, olejek, żel lub płyn. Wykonując demakijaż nie powinnyśmy skóry rozciągać ani pocierać. W celu usunięcia resztek kosmetyków kolorowych, najlepiej jest sięgnąć po płyny do demakijażu. Przykładamy nasączony nimi wacik do powiek i przesuwamy od zewnątrz do wewnątrz, z góry do dołu pionowymi ruchami. W przypadku oczu wrażliwych można dodatkowo sięgnąć po kompresy z herbaty, rumianka lub świetlika, które aplikujemy na 15-20 minut.

piątek, 23 września 2016

INVEO - hypoalergiczne serum stymulujące wzrost rzęs od Only You

Drogie moje, nie ma chyba takiej kobiety, która nie chciała by być posiadaczką pięknych i gęstych rzęs. Nie wszystkim z nas jednak dane jest je mieć. Z pomocą przychodzą przeróżne zabiegi i specyfiki. Jednym z nich jest przedłużanie i zagęszczanie rzęs. Budzi ono jednak wiele kontrowersji. Jedni twierdzą, że doklejanie syntetycznych włosków do naturalnych osłabia, drudzy nie widzą w tym żadnego problemu. Dla niektórych wyglądają nienaturalnie i szpecąco, podczas gdy dla innych nie ma lepszej metody na ozdobienie oka. Jeśli mimo wszystko zależy Wam na poprawie kondycji Waszych rzęs a nie chcecie zaraz ich zagęszczać i przedłużać to jest na to rada. Wystarczy że zaopatrzycie się w INVEO - Hypoalergiczne serum stymulujące wzrost rzęs.


Do niedawna jeszcze sama rozważałam zabieg przedłużania i zagęszczania rzęs. Kilka dni temu okazało się, że zakwalifikowałam się do testów kosmetyku w ramach Testu Klubu ONLY YOU. Dziś przesyłka jest już u mnie i niebawem rozpoczynam stosowanie. Na recenzję oczywiście będziecie jeszcze musiały poczekać, jednak mam nadzieję, że pisząc o nim teraz zainteresuję Was na tyle byście chętnie zajrzały tu wkrótce. Trudno mnie samej jeszcze powiedzieć o nim cokolwiek dlatego wystarczyć Wam musi na początek to, co znalazłam u producenta.

czwartek, 22 września 2016

Książka na jesienne wieczory: Dieta (nie) życia - K. Otwinowska, A. Mazur

Drogie moje, jakiś czas temu na blogu zapoczątkowałam serię postów, w których pisałam Wam o książkach godnych uwagi. Potem zostały one wyparte przez inne, wydawać by się mogło bardziej interesujące tematy. Teraz, kiedy zrobiło się znacznie chłodniej i niechętnie wychodzi się na zewnątrz, dobrze jest się zaszyć w domowym zaciszu z książką. Postanowiłam więc przy okazji dzisiejszego posta zwrócić Waszą uwagę na nietypową książkę - "dieta (nie) życia" K. Otwinowskiej i A. Mazur.


Dieta (nie) życia

"Wstrząsająca, autentyczna historia dziewczyny, która od dziesięciu lat walczy z anoreksją. Jako dwudziestolatka po sześciu hospitalizacjach i kilku próbach samobójczych postanowiła opowiedzieć o koszmarze choroby. Punktem zwrotnym okazała się śmierć bliskiej jej osoby, także chorującej na zaburzenia jedzenia. Aby ostrzec innych Karolina Otwinowska wyciągnęła na światło dzienne najintymniejsze szczegóły swego życia z chorobą i opisała z okrutną dokładnością kodeks wyniszczającej ciało i dusz anoreksji".

niedziela, 18 września 2016

GREY IS NEW WHITE - MY NEW ROOM

Drogie moje, przy okazji dzisiejszego posta chcę Wam nieco więcej opowiedzieć o metamorfozie, jaką przeszedł mój pokój. Nie jest to jednak radykalna zmiana a jedynie niewielkie odświeżenie wnętrza przy użyciu odpowiednich dodatków. Zadanie to zatem może wydawać Wam się banalnie proste. Z pewnością zmienicie zdanie, kiedy powiem Wam, że mój pokój to prawdziwe wyzwanie. Ma on bowiem zaledwie 9 m2. Trudno na takiej powierzchni zrobić coś sensownego, co nie będzie sprawiało wrażenia przepełnienia. Nie wiem oczywiście na ile mi się to udało, dlatego ocenę pozostawiam Wam.


Jeszcze do niedawna w moim pokoju dominował kolor niebieski. Obecnie postawiłam na znacznie bardziej stonowane szarości. Na ścianach niezmiennie pozostała klasyczna biel. Wybór nie był tu przypadkowy, ponieważ małe wnętrza takie jak moje wymagają szczególnej uwagi w doborze kolorystyki, by nie sprawiały wrażenia zamkniętego pudełka. Mogą one bowiem powodować dolegliwości a tym samym negatywnie wpływać na samopoczucie. W przypadku małych pomieszczeń warto więc zrobić wszystko, co możliwe by prezentowały się przestronnie i jasno. Świetnie więc tu sprawdza się wybrana przeze mnie tradycyjna biel. Jeśli ktoś z Was wolałby coś mniej oczywistego to polecam Wam delikatne błękity, zielenie, jasne róże i żółcie. Nałożenie tych barw zarówno na ściany jak i sufit dodatkowo optycznie powiększy pomieszczenie.

środa, 14 września 2016

Wishlista czyli o czym aktualnie marzę?

Drogie moje, mimo że pogoda ostatnio w ogóle z jesienią nie ma nic wspólnego, to niewątpliwie zbliża się ona do nas wielkimi krokami. Wystarczy spojrzeć na poranki i wieczory, które nie są już tak ciepłe, jak dotąd. Postanowiłam w związku z tym, zebrać w dzisiejszym poście wszystko to, co pozwoli mi odpowiednio się do jesieni przygotować. Nie będzie więc to nic innego, jak już dobrze Wam znany wpis z cyklu: wishlista czyli o czym aktualnie marzę? Jeśli śledzicie mojego bloga już jakiś czas to z pewnością rzuciły się Wam poprzednie posty. Jeśli nie, nic straconego. Znajdziecie tu linki, które przeniosą Was do poprzednich. A tymczasem pora zacząć dzisiejszy post. Jak wiecie lub nie od jakiegoś czasu stało się to swoistą tradycją, że dzielę go na trzy kategorie: ubrania & dodatki, kosmetyki oraz książki.

UBRANIA & DODATKI


Wraz z nadejściem jesieni w szafie nie może zabraknąć ciepłych ubrań, dlatego w dzisiejszym zestawieniu skoncentrowałam się wyłącznie na nich, pomijając dodatki. Bluzy nie zawsze były przeze mnie lubiane. Był czas, kiedy ceniłam sobie dużo bardziej klasyczną elegancję, po macoszemu traktując styl sportowy. Obecnie nie potrafię obejść się bez ciepłych, sportowych bluz. W mojej szafie na dobre zadomowiły się zarówno te z kapturem jak i bez niego (1)(2). Nie mogłam więc zapomnieć o nich i w dzisiejszej liście. Nic przecież tak świetnie nie sprawdza się w jesiennych stylizacjach, jak one. Wystarczy włożyć ją na siebie by cieszyć się komfortem, wygodą i oczywiście przyjemnym ciepełkiem. Bez tego ostatniego jesienią przecież ani rusz. Bezrękawnik (3) chodzi za mną już od dawna. Jestem zdania, że dobrze sprawdzi się zamiast kurtki, kiedy nie będzie ona jeszcze konieczna. Jest on na tyle dobrym rozwiązaniem, że może stanowić uzupełnienie codziennej stylizacji jak również może ochronić przed chłodem podczas jesiennych treningów na zewnątrz.

poniedziałek, 5 września 2016

Książki warte polecenia cz.2

Drogie moje, po dość długiej przerwie wracam do Was z postem z cyklu Książki warte polecenia. Po wielkim triumfie trylogii Stiega Larssona uległam fascynacji literaturą skandynawską i powoli zaczęłam kompletować moją małą kolekcję. Jeśli jeszcze do tej pory któraś z Was nie słyszała o Millenium, w co oczywiście szczerze wątpię to odsyłam Was do posta: Śladami Millenium i S. Larssona.


Do tej pory po przeczytaniu książki stały na półce, czekając na moment, kiedy ponownie do nich wrócę. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię sięgnąć po przeczytaną książkę ponownie po upływie czasu. Przy okazji dzisiejszego posta chcę zwrócić Waszą uwagę na kilka propozycji książkowych, które mnie przypadły do gustu. A kto wie, może i Wy znajdziecie pośród nich coś dla siebie. Jesteście ciekawe, co tym razem wybrałam? Zapraszam do czytania.

niedziela, 4 września 2016

Manicure hybrydowy - najczęstsze błędy

Drogie moje, pamiętam kiedy z zazdrością patrzyłam na piękny manicure hybrydowy. Postanowiłam sobie wówczas, że prędzej czy później także będę mogła pochwalić się perfekcyjnie pomalowanymi paznokciami. Po jakimś czasie zaopatrzyłam się w zestaw do wykonywania hybryd w warunkach domowych i tak rozpoczęła się moja przygoda z lakierami hybrydowymi. Mimo, że wykonuję manicure tym sposobem już od jakiegoś czasu to nie mogę powiedzieć bym była ekspertem w tej dziedzinie i zdarza mi się popełniać błędy.


Przy okazji dzisiejszego posta postanowiłam więc zebrać tutaj kilka najważniejszych i najczęściej się pojawiających. Mam nadzieję, że uda mi się tym samym odpowiedzieć na nurtujące Was pytania. Jeśli więc jesteście ciekawe, co może wydarzyć się podczas malowania paznokci lakierem hybrydowym w domu to zapraszam Was do czytania.

sobota, 3 września 2016

Droga do szczupłej sylwetki

Drogie moje, z pewnością są pośród Was takie dziewczyny, które chciałyby zrzucić kilka nadprogramowych kilogramów, zwłaszcza teraz kiedy tak popularne stało się bycie fit. W swoim życiu niejednokrotnie już eksperymentowałam z dietami. Raz ważyłam więcej, innym razem mniej. Ciągle trwała huśtawka. W zeszłym roku zapisałam się nawet do dietetyka, który miał mi pomóc w osiągnięciu wagi idealnej. Brakowało mi wówczas konsekwencji i odpowiedniej motywacji, by poradzić sobie samodzielnie. 


Sądziłam, że pomoc specjalisty mi w tym pomoże. Najtrudniej było przekonać mi się wtedy do regularnych posiłków i dostarczania odpowiedniej ilości płynów do organizmu. Po szklankę wody sięgałam, gdy pojawiało się pragnienie a przecież wówczas możemy mówić już o problemie odwodnienia. Nie myślcie jednak, że na tym koniec moich dietetycznych grzeszków. Prawdziwą plagą były słodycze. Szczególnym sentymentem darzyłam czekoladę. Dochodziły do tego jeszcze niezdrowe i tuczące fast foody - zwłaszcza pizza i chińskie jedzenie. Wreszcie jednak nastąpił przełom. Zadecydowałam, że pora się za siebie wziąć i udowodnić wszystkim, że potrafię. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...