sobota, 8 października 2016

# 6 Powodów dla których lubię jesień

Drogie moje, ostatnie dni były przedsmakiem prawdziwej jesiennej pogody. Deszcz lał się strumieniami. Towarzyszyły mu silne podmuchy, porywistego wiatru. Słupki rtęci pokazywały zaledwie kilka stopni powyżej zera. Ale chyba największym zaskoczeniem były opady śniegu w Zakopanym, które były bezpośrednim sprawcą tej aury. Nikogo pewnie więc nie zaskoczę, jeśli powiem, że unikałam opuszczania domu na wszelkie możliwe sposoby. Pogoda, zwłaszcza taka jak ta ostatnia, nie jest chyba niczyim faworytem ale miewa swoje zalety. 


Powody, by polubić jesień

Zastanawiałyście się kiedykolwiek nad tym, co można lubić w jesieni? Jestem przekonana, że każdy dostrzega w tej porze roku jakieś zalety, jednak nie od razu jest w stanie je wszystkie tu zebrać. Pokuszę się więc przy okazji tego posta o przedstawienie kilku powodów, dla których uwielbiam jesień. Wiosną i latem wszystko pędzi w zastraszającym tempie. Jest mi nie tylko szkoda promieni słonecznych ale również marnowania cennego czasu na spędzanie go w czterech ścianach. Dopiero jesienią mogę trochę przystopować i zacząć funkcjonować bez pośpiechu i wyrzutów sumienia.

#1. SLOW LIFE

Coraz częstsze opady deszczu, chłodne i mgliste poranki, sprawiają że coraz później opuszczam moje ukochane łóżko. Nic przecież tak nie koi do snu jak szemrzący na zewnątrz deszcz. W takie dni lubię otulić się ciepłym, grubym swetrem i zabrać za leniwe przygotowywanie śniadania. Ostatnio moim śniadaniowym faworytem są kanapki pełnoziarniste z jajkiem i pomidorem oraz kubkiem zielonej herbaty. Wiele uwagi zaczęłam poświęcać racjonalnemu żywieniu, dlatego teraz jesienią wreszcie mam czas by trochę poeksperymentować w kuchni i przygotowywać sobie coraz to nowe, sycące potrawy. Ta pora roku przecież obfituje w mnóstwo pysznych warzyw i owoców, które można wykorzystać w codziennym menu. W lecie raczej nie poświęcałam temu tyle uwagi. Sięgałam po produkty lekkie, nie wymagające angażowania się w ogrom przygotowań. Teraz zależy mi na potrawach sycących, na ciepło i z dodatkiem aromatycznych przypraw, które nie tylko rozgrzewają w te chłodne dni ale i korzystnie wpływają na przemianę materii.



#2. AROMATYCZNE HERBATY

Prócz racjonalnego i zdrowego żywienia, nie mniej ważne jest odpowiednie nawadnianie organizmu. Latem prym wiedzie u mnie oczywiście woda. Jesienią natomiast znacznie chętniej wybieram napoje rozgrzewające. Kawy piję bardzo niewiele. Uwielbiam za to wszelkie herbaty. Ostatnio podczas stosowania diety OXY, bardzo polubiłam OXY TEA o działaniu wspomagającym odchudzanie. Jeśli jeszcze jej nie znacie to ma ona wspierać proces odchudzania, przyspieszać przemianę materii, zapobiegać wzdęciom i uczuciu ciężkości oraz hamować odkładanie się tłuszczu. W składzie herbaty znajdziecie: Herbatę Pu-Erh - odpowiedzialną za spalanie tkanki tłuszczowej,obniżanie poziomu cholesterolu i ciśnienia krwi, poprawę pamięci i koncentracji. Zieloną herbatę - przyspieszającą zamianę tłuszczu w energię, wzmacniającą kości, ułatwiającą trawienie, stymulującą układ krążenia. Kminek - wspomagający procesy trawienne, wykazujący właściwości przeciwskurczowe, łagodzący wzdęcia i skurcze żołądka, odświeżający oddech. Miętę - regulującą procesy trawienne, łagodzącą dolegliwości żołądkowe, przynoszącą ulgę w zaparciach. Koper włoski - stymulujący wydzielanie soku żołądkowego, pobudzający perystaltykę jelit, hamujący nadmierną fermentację w jelitach. Jednak musicie pamiętać, że nie jest to typowa herbatka na jesienne wieczory, którą można pić bez ograniczeń. Smakuje naprawdę wyśmienicie, jednak nie wolno przekraczać dawki trzech filiżanek dziennie. Dobrze więc na jesienne dni zaopatrzyć się w zapas aromatycznych herbat. Ogromny wybór znajdziecie w sklepie z herbatą - Czas na herbatę. Jedną z moich ulubionych jest ta o uroczej nazwie - Wiosenna Tęcza.

WIOSENNA TĘCZA 

Informacje ze strony sklepu:

Kompozycja, która już podczas otwarcia torebki oczarowuje wiosennymi kolorami oraz zapachem. Zielone listki herbaty Gunpowder wspaniale komponują się z błękitnymi płatkami bławatka, soczystymi kawałkami truskawek oraz złocistymi płatkami słonecznika. Prawdziwa rewia kolorów, a także smaków, gdyż słodki dodatek owoców harmonizuje lekko trawiasty posmak zielonej herbaty. Herbata wiosenna tęcza orzeźwia oraz dodaje energii, zatem doskonale sprawdzi się jako uzupełnienie porannego posiłku czy krótka przerwa w pracy. Składniki: herbata zielona Gunpowder, truskawki, płatki słonecznika, bławatek, aromat




#3. KSIĄŻKI & CIEPŁY PLED

Herbatka ta smakuje wyśmienicie o każdej porze roku, nie mniej mnie najbardziej zachwyca właśnie jesienią. Zastanawiacie się dlaczego? Zasługą pewnie jest ten niesamowity dobór składników, które na myśl przywodzą mi wiosenne krajobrazy. Dobrze jest przecież choćby na chwilę poczuć aromatyczny zapach truskawek, mimo że ich smak już dawno zatarł się w pamięci. Zgodzicie się pewnie ze mną, że jesień jest tą porą roku, kiedy wreszcie można  delektować się aromatem pysznej herbaty bez pośpiechu. Ja uwielbiam zaszyć się we własnym pokoju z kubkiem parującego naparu, intrygującą książką i ciepłym pledem. Jeśli podobnie jak ja uwielbiacie spędzać jesienne wieczory z ciekawą lekturą w dłoni to przy okazji chcę polecić Wam kilka pozycji książkowych wartych uwagi. 





Przy okazji dzisiejszego postu opowiem Wam o tym, jak zaczęła się moja miłość do książek. Zaskoczę Was pewnie, kiedy powiem że nie zawsze tak było. Jako mała dziewczynka miałam ogromne problemy z tym, by nauczyć się czytać. Szybko się zniechęcałam a każde niepowodzenie doprowadzało mnie do wybuchu płaczu. Wreszcie jednak nadszedł czas, kiedy zrozumiałam o co w tym wszystkim chodzi i zakochałam się w czytaniu. Książki od tamtej pory towarzyszą mi każdego dnia i tak jest do dziś. Jesienią doceniam je szczególnie. Brak słońca i deszczowa pogoda wpływają na znaczne pogorszenie mojego nastroju, dlatego są one dla mnie ucieczką od codzienności i kłopotów. 

#4. NADRABIANIE ZALEGŁOŚCI FILMOWYCH I SERIALOWYCH

Książki nie są jednak moim jedynym sposobem na spędzanie czasu w jesienne dni. Kolejnym z nich są filmy i seriale. W telewizji oglądam je dość rzadko. Dotyczy to nie tylko lata ale również i pozostałych pór roku. Powód? Brak czasu. Ze względu na charakter mojej pracy ( pracuję na 3 zmiany) nie zawsze mogę oglądać emisję seriali w regularnych godzinach, dlatego ogromnym udogodnieniem dla mnie jest możliwość śledzenia ich w sieci. Ilekroć przygotowuję dla Was post, to możecie być pewne, że gdzieś w tle właśnie trwa emisja filmu lub serialu (Jestem z tego pokolenia, które nie lubi pracować w ciszy). Potem, kiedy oglądam coś ponownie często łapię się na tym, że dostrzegam szczegóły dotąd niezauważane. Przy okazji zdradzę Wam, że jeśli chodzi o filmy to szczególnym sentymentem darzę horrory. Mam kilka takich swoich ulubionych, do których lubię wracać. Oglądam również komedie jednak wyłącznie w formie seriali. Nie wiem dlaczego, ale zniknęła mi gdzieś fascynacja komediami romantycznymi, które niegdyś mogłam oglądać bez końca. 


Zarówno czytanie książek jak i oglądanie filmów/seriali ma to do siebie, że najlepiej jest to robić w odpowiedniej scenerii. Nieocenione więc stają się tu wszelakie podgrzewacze, świece zapachowe, romantyczny blask świec, urokliwa poświata lampki nocnej i zniewalający zapach wosków. 

#5. ZAPACH WOSKÓW I BLASK ŚWIEC

Jesień jest niezwykłą porą roku. Wraz z jej nadejściem daje się wyczuć charakterystyczne dla niej zapachy, unoszące się w powietrzu. Trudno je jednoznacznie określić, jednak każdy gdy je poczuje wie że jesień nadeszła. Mnie kojarzy się ona z aromatem pysznego kakao, zapachem domowej szarlotki - pachnących jabłek z dodatkiem cynamonu, palonych gdzieś w oddali ognisk, wilgotnymi liśćmi i runa leśnego. Wszystko razem tworzy niezwykłą jesienną kombinację. Ja w moim pokoju również lubię otaczać się pięknymi zapachami. Nie zawsze jednak są one związane z panującą jesienią. Wszystko zależy od mojego nastroju. Jednym razem chcę powrócić do zapachów lata, podczas gdy innym chcę poczuć w nim  aromaty jesieni. Niezwykle pomocna wówczas jest  oferta sklepu Goodies, w którym każdy znajdzie coś dla siebie.


Ja ostatnio zakochałam się w zapachu November Rain, który posiadam w wersji samplera czyli niewielkiej świeczki bez szklanego klosza. Jeśli zatem dopiero zaczynacie Waszą przygodę z woskami, myślę że wariant ten będzie dla Was idealny. Musicie wiedzieć, że wszystkie produkty marki YC, powstają z naturalnych składników wysokiej jakości - prawdziwego wosku, mocnych esencji i ręcznie prostowanego knota. Sampler pali się przez 15 godzin, więc będziecie mogły zachwycać się jego niepowtarzalnym zapachem. Dodatkowo możecie umieścić go w dekoracyjnym świeczniku, tak by cieszył oko. 

NOVEMBER RAIN (SAMPLER)

Informacje ze strony sklepu Goodies:

Do niedawna wydawać się mogło, że to muzycy z Guns N' Roses mają monopol na czerpanie inspiracji z pochmurnej, jesiennej pogody. Axl Rose - śpiewając kultowy "November Rain" - wprawiał nas w romantyczną nostalgię i skutecznie pobudzał wyobraźnię do tworzenia niezwykłych historii. Dzisiaj, Listopadowy Deszcz pojawia się w zupełnie innej, dekoracyjnej odsłonie. Drobny, migoczący żywym ogniem sampler Yankee Candle to esencja listopadowego deszczu i praktyczna aromaterapia wprowadzająca do wnętrza zapach świeżego, nasyconego ozonem powietrza, ciepłego bursztynu i jesiennych liści.

Z pewnością zgodzicie się ze mną, że jesieni nie można nie zauważyć. Poznacie ją po tym, co oczywiste - różnobarwnych liściach, otaczających drzew. Są one tak piękne, że nie mogłam nie pokazać Wam zdjęć z mojego najbliższego otoczenia. Cała okolica wraz z nadejściem jesieni już zmieniła wygląd. Podobnie zresztą jest i ze mną. Nadejście tej pory roku wiąże się ze znacznym ochłodzeniem, dlatego konieczna jest zmiana garderoby. 

#6. NOWE, JESIENNE STYLIZACJE

Wyciągam wówczas z szafy cieplejsze bluzy, kurtki i dodatki. W torebce mam już nawet rękawiczki, które mogą przydać się zwłaszcza wczesnym rankiem. Nie zapominam także o apaszkach i nakryciach głowy. Uwielbiam je i uważam za dodatki, które potrafią odmienić nie jedną stylizację. Jesienią pogoda potrafi naprawdę płatać figle. Ważne jest zatem dla mnie to, by stylizacja dostosowana była do pogody - najlepiej na tzw. cebulkę. Wówczas się nie tylko nie przegrzejecie ale i nie zmarzniecie. Jeśli nie macie pomysłu, co włożyć na siebie wraz z nadejściem jesieni, to poniżej mam dla Was kilka propozycji. 


Mam nadzieję, że Wam się one spodobają. Kto wie, może znajdziecie pośród nich coś, co Was zainspiruje do tego, że wykorzystacie je u siebie. A tymczasem jestem ciekawa, jak to wygląda u Was - lubicie jesień? Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii - zarówno jeśli jesteście na "tak" jak i na "nie".

12 komentarzy:

  1. Podpisuję się pod tym postem, też za to wszystko lubię jesień plus grzyby ale w tym roku w moich stronach ich nie ma, uwielbiam chodzić po lesie i je zbierać. moje życie też zwalnia jesienią i w końcu mam czas na obejrzenie filmów, przeczytanie książek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie:) Slow life to jest to :) Tylko grzybów nie zbieram to domena innych domowników :)

      Usuń
  2. Ja wprost uwielbiam jesień, nawet tę deszczową :) Lubię ten melancholijny klimat

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie lubię jesienni. Dołuje mnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię jesień, ale nie zawsze tak było:).
    Uwielbiam delektować się w ten chłodny czas herbatą z plasterkami jabłka i cynamonu oraz zapachami olejków eterycznych podgrzewanych w kominku do aromaterapii:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie nic tak nie nastraja jak aromatyczne zapachy wosków w przytulnym i ciepłym pomieszczeniu :)

      Usuń
  5. Samą jesień bardzo lubię ale nie lubię jak pada ;P

    http://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dodam jeszcze kakao do tego zestawu. A herbatę, najlepiej czarną, lekko aromatyczną lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lovely post dear!Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja lubię jesień za długie wieczory , ale mimo to i tak tęskno mi do lata :)
    Mogłabyś poklikać w linki w najnowszym poście TU ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. ogólnie nie lubię jesieni, chyba, że za oknami jest słoneczko i ciepło :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...