KOSMETYKI - wtorek, 22 listopada 2016

Pielęgnacja cery wrażliwej z płynem micelarnym Nivea

Drogie moje, ostatnie dni obfitowały w posty, o produktach do pielęgnacji włosów. Dziś jednak pomyślałam sobie, że może wolałybyście przeczytać o czymś zupełnie innym. Skoncentruję się więc na pielęgnacji cery, określeniu jej rodzaju oraz doborze odpowiednich kosmetyków.Zakładam, że każda z Was wie, o tym że wyróżniamy kilka rodzajów cery: normalną, suchą, tłustą, mieszaną, wrażliwą oraz ich kombinacje. Podejrzewam jednak, że wiele jednak nie potrafi ocenić tego, jaki typ cery posiada. 


Pomyślałam więc, że dzisiejszy post będzie swoistym przewodnikiem. Jak zatem stwierdzić, jakiego rodzaju cerę posiadamy? Do wyboru mamy dwa sposoby. Pierwszy z nich wymaga od nas trochę zaangażowania. Konieczna jest obserwacja własnej skóry i tego, jak zachowuje się ona po zastosowaniu wody z mydłem, tłustego kremu, przed demakijażem i po zastosowaniu mleczka kosmetycznego. Nie bez znaczenia pozostaje także to jak reaguje ona na zmiany atmosferyczne a więc działanie słońca, wiatru czy suchego powietrza. W przypadku jednak gdy nie jesteśmy w stanie tego samodzielnie stwierdzić pozostaje nam drugie, zdecydowanie prostsze rozwiązanie - wizyta u lekarza lub kosmetyczki, którzy na podstawie przeprowadzonego wywiadu, analizy wizualnej i dotykowej, określą rodzaj skóry. 


Sama do niedawna przekonana byłam o tym, że jestem posiadaczką wyłącznie cery mieszanej, która jest połączeniem cech charakterystycznych zarówno dla cery suchej jak i tłustej. Na policzkach i skroniach mam skórę suchą, zaś w strefie T a więc na czole, nosie i brodzie - tłustą. Podczas wizyty u kosmetyczki okazało się, że dodatkowo moja cera wykazuje także cechy charakterystyczne dla wrażliwej. Jest zatem delikatna i podatna na różne podrażnienia. Charakteryzuje ją kilka typowych objawów, jak chociażby intensywna reakcja na niesprzyjające warunki atmosferyczne. Skóra wrażliwa wówczas staje się sucha, szorstka, łuszczy się i nawet drobne zmarszczki stają się widoczne. Po wieczornym demakijażu może pojawiać się uczucie pieczenia a po porannej toalecie przy użyciu twardej wody jest wyraźnie napięta. To jednak nie wszystko. Czasem cera wrażliwa może reagować na kosmetyki tak jak cera alergiczna. Towarzyszą jej reakcje uczuleniowe po użyciu silnie perfumowanych produktów. Pod wpływem stresu lub emocji skóra wrażliwa się mocno rumieni a tym samym wprawia jej posiadacza w zakłopotanie. 

Zastanawiacie się jak dbać o ten rodzaj cery? 

Na początek musicie wiedzieć, że ten rodzaj cery jest bardzo wymagający i wymaga stałej pielęgnacji. Nie wystarczy stosowanie drogich preparatów raz na jakiś czas. Ważna jest systematyczność, dobór odpowiednich kosmetyków i unikanie sytuacji i czynników, które niekorzystnie mogą wpłynąć na jej kondycję. I tak na niektórych źle może wpływać woda, której używają do codziennego mycia twarzy. Wówczas rozwiązanie jest oczywiste. Należy zastąpić ją chociażby wodą przegotowaną. Pamiętajcie jednak o ważnej kwestii. Mimo, że wszystkie możemy posiadać cerę wrażliwą, to nie musi ona jednakowo reagować na te same czynniki. Same musimy ją obserwować i dbać tak, by była w świetnej formie. 

Po jakie kosmetyki zatem należy sięgać będąc posiadaczką cery wrażliwej? 

Skóra wrażliwa jak już mówiłam potrzebuje wiele troski i uwagi. Nie bez znaczenia więc jest to, po jakie produkty sięgamy. Skóra potrzebuje odpowiednich, hypoalergicznych kosmetyków, które nie spowodują podrażnienia, dobroczynnie wpłyną na jej kondycję, będą wielokrotnie testowane dermatologicznie, bez parabenów i alkoholu. 

Przy okazji dzisiejszego posta chcę zwrócić Waszą uwagę na jeden z produktów przeznaczonych do pielęgnacji cery wrażliwej - pielęgnujący płyn micelarny do cery wrażliwej i nadwrażliwej marki Nivea. Ten rodzaj kosmetyku świetnie sprawdzi się przy porannym odświeżaniu skóry, przygotowywaniu jej do makijażu, demakijażu oraz oczyszczenia jej z nadmiaru sebum i zanieczyszczeń. 

Zanim jednak powiem Wam, jak się sprawdził u mnie powinnyście dowiedzieć się jakie informacje o nim znajdują się na opakowaniu:

NIVEA PIELĘGNUJĄCY PŁYN MICELARNY

do cery wrażliwej i nadwrażliwej. Formuła 3w1 do twarzy, oczu, ust z dexpantenolem i olejkiem z pestek winogron:
1. usuwa makijaż i skutecznie oczyszcza skórę 2. łagodnie usuwa makijaż oczu i pielęgnuje rzęsy 3. nawilża i pomaga redukować 3 oznaki cery wrażliwej: zaczerwienienie, napięcie i suchość. 
Po użyciu skóra jest delikatna, miękka oraz wygląda zdrowo i pięknie.
Zawarte w płynie micelarnym cząsteczki zwane micelami działają jak magnez, usuwając makijaż i zanieczyszczenia. Dzięki temu płyn skutecznie i łagodnie oczyszcza skórę bez konieczności pocierania. 
Sposób użycia: nałóż na wacik i delikatnie oczyść skórę. Zmywając okolice oczu, zamknij powieki. Nie spłukuj.


PRZEBADANY DERMATOLOGICZNIE I OKULISTYCZNIE
Odpowiedni również do cery alergicznej.

Ingredients: Aqua, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Panthnol, Glyceryl Glucoside, Glycerin, Sorbitol, Decyl Glucoside, Poloxamer 124, Poltquaternium-10, Disodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Sodium Chloride, Sodium Acetate, Propylene Glycol, 1,2-Hexanediol, Trisodium EDTA, Phenoxyethanol.

Po tych krótkich słowach wstępu nadeszła pora, bym powiedziała Wam o produkcie nieco więcej. Pielęgnujący płyn micelarny do cery wrażliwej i nadwrażliwej dostępny jest w opakowaniach o dwóch pojemnościach: 200 ml i 400 ml. Rekomendowana cena detaliczna to 14,49 za mniejszą butelkę i 19,00 za większą. Do mnie w ramach testów trafiła ta druga wersja. Płyn micelarny zamknięty został w przeźroczystej butelce, dzięki czemu na bieżąco mogę kontrolować ilość kosmetyku. Produkt zabezpieczony został białą nakrętką, która zabezpiecza przed wydostaniem się go na zewnątrz i ułatwia aplikację. 

Płyn micelarny ma przeźroczysto - białą barwę i niemal zupełnie niewyczuwalny zapach. Producent zapewnia, że nie zawiera parabenów, barwników, substancji zapachowych i alkoholu, co jest niezwykle ważne w przypadku pielęgnacji cery wrażliwej.  


Przy aplikacji produktu nie odczuwam, żadnego dyskomfortu. Moja skóra za to staje się wyraźnie odświeżona, oczyszczona, przyjemnie gładka i miła w dotyku. Nie ma mowy o uczuciu napięcia, suchości czy zaczerwienianiu. Idealnie usuwa makijaż łącznie z tuszem do rzęs. Nie wymaga pocierania więc dobroczynnie wpływa na kondycję rzęs. Po aplikacji płynu micelarnego moja skóra wygląda zdrowo i świeżo. 

Moim zdaniem jest to produkt bardzo wydajny. Stosuję go od blisko miesiąca i nie zauważyłam znacznego ubytku. A zapewniam Was, że jestem typem osoby, która nie szczególnie oszczędnie podchodzi do aplikacji kosmetyków. 

Dużą zaletą tego płynu micelarnego jest fakt, że dostępny jest on w dwóch wielkościach. Każdy więc wybierze sobie produkt dopasowany do własnych potrzeb. Jestem jednak przekonana, że kiedy tylko spróbujecie tego produktu od razu zapragniecie mieć dla siebie aż 400 ml. Na korzyść zdecydowanie przemawia cena - 19,00. Nie obciąży więc zasobności Waszego portfela. Szukacie dobrego i taniego płynu micelarnego do cery wrażliwej? Ten produkt jest właśnie dla Was. Polecam. 

A Wy znacie ten kosmetyk? Przypadł Wam do gustu?

  1. Nigdy nie miałam płynu micelaearnego Nivea ale moja siostra go uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego micela i raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam nigdy tego płynu, ale firmę lubię i chyba każdy ją zna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam skórę wrażliwą niestety ten produkt ma bardzo słaby skład, który średnio się nadaje dla takiego typu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bardzo lubię płyn dwufazowy nivea. tego micelara nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki do pielęgnacji twarzy z NIVEA niestety mi nie służą :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze płynu micelarnego z Nivea...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)