sobota, 31 grudnia 2016

Sylwestrowy makijaż kosmetykami Eveline

Drogie moje, święta Bożego Narodzenia już za nami. Nadeszły tak samo szybko jak minęły. Nim się obejrzałam zawitał ostatni dzień tego roku - Sylwester. Niektóre z Was spędzą ten wyjątkowy wieczór na balach sylwestrowych. Inne na domówkach, a jeszcze kolejne - tak jak chociażby ja - w pracy. Każda z nas jednak chciałaby w tym dniu wyglądać wspaniale i zachwycać. Przy tej jedynej okazji w roku można pozwolić sobie na więcej niż zazwyczaj. Motywem przewodnim jest blask, światło, wyrazistość oraz niepowtarzalność. 


Przy tej wyjątkowej okazji możemy puścić wodze fantazji i zmalować, coś naprawdę wyjątkowego, pamiętając jednak o tym, że makijaż ma przede wszystkim podkreślać atuty, a nie uwidaczniać wady. Jeśli zatem mimo panujących trendów na połysk, brokat i ozdoby, ślepo za nimi nie podążacie a wybieracie, to w czym czujecie się najlepiej to moja propozycja będzie właśnie dla Was. Przygotowałam dla Was prosty i szybki makijaż sylwestrowy. Mimo, że mnie jak i pewnie większości z Was kojarzy się on z właśnie z połyskiem, brokatem i blaskiem, to ja postanowiłam zachować umiar. Zależało mi by był on taki w pełni mój. Jego podstawą miała być przede wszystkim nieskazitelna cera, makijaż oka - subtelny lecz oddający klimat sylwestra, oraz usta podkreślone połączeniem połysku i matu.

poniedziałek, 26 grudnia 2016

Święta Bożego Narodzenia z marką Veera

Drogie moje, pamiętam jak jeszcze dobry miesiąc temu odliczaliśmy dni do wigilijnej kolacji a tymczasem trwa już ten wyczekiwany, świąteczny czas. Mimo, że zazwyczaj nie daję się ponieść to w tym roku nawet mnie udzieliła się ta cała magia Świąt. Pozazdrościłam Wam pięknych, świątecznych stylizacji tak bardzo, że sama także postanowiłam włożyć coś innego, co podkreśli wyjątkowość tego dnia. Zgodzicie się z pewnością ze mną, że w świątecznych stylizacjach dominują trzy kolory: biel, czerwień i zieleń. Tak więc zamiast ukochanej pary dżinsów wyciągnęłam z szafy czerwoną sukienkę, która idealnie odnalazła się w tym klimacie. Wreszcie też nadarzyła się okazja bym mogła włożyć rajstopy Veera, które trafiły do mnie w ramach testów.


W ofercie marki Veera, prócz wspomnianych już rajstop znajdziecie także podkolanówki oraz pończochy. W dzisiejszym poście jednak skoncentruję się na tych pierwszych. W kolejnym zaś poświęconym marce Veera bohaterem będą pończochy. A tymczasem pora zaprezentować Wam rajstopy, które zostały stworzone na miarę XXI wieku, tak by spełniały wymagania stawiane im przez współczesne kobiety. Pewnie w tym miejscu wiele z Was zadaje sobie pytania - co jest w nich takiego niezwykłego? o wyróżnia je na tle wielu innych? Otóż, moje drogie, rajstopy Veera dbają nie tylko o piękno naszych nóg ale także o ich zdrowie, ponieważ zapewniają stopniowy ucisk. A to z kolei poprawia krążenie i modeluje nogi. Rajstopy Veera mają za zadanie nadawać lekkości nawet najbardziej zmęczonym nogom, przynosić szybką ulgę przy pierwszych objawach osłabionego krążenia takich jak obrzęk, zmęczenie nóg, uczucie ciężkości nóg, pajączki czy pękające naczynka.

piątek, 23 grudnia 2016

Nafta kosmetyczna KOSMED - nowość w mojej pielęgnacji

Drogie moje, w Waszych domach zresztą tak jak i w moim trwają jeszcze ostatnie przedświąteczne przygotowania. Jutro kiedy na niebie zabłyśnie Pierwsza Gwiazdka, wszyscy zasiądziemy do wigilijnego stołu, zaśpiewamy kolędy i złożymy sobie świąteczne życzenia. Zanim jednak to nastąpi i na dobre rozpoczniemy świętowanie chcę oderwać Was jeszcze na chwilę od przygotowań, zaproponować filiżankę aromatycznej herbaty i zaprosić do lektury posta o nowym kosmetyku w mojej domowej pielęgnacji włosów - nafcie kosmetycznej. 


Zanim jednak opowiem Wam o tym, jak działa ona na moje włosy, chcę Wam o niej trochę więcej opowiedzieć, tak byście widziały z czym macie do czynienia. Nafta nie jest produktem, który na rynku pojawił się teraz. Już wiele pokoleń przed nami używało jej do pielęgnacji skóry głowy oraz włosów. Nic w tym dziwnego, bo nafta kosmetyczna jest po prostu parafiną (Paraffinum Liquidum) w formie ciekłej, pozyskiwanej w procesie destylacji z ropy naftowej, torfu, smoły węgla brunatnego i smoły łupkowej. 

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Ekspresowa pielęgnacja przed świętami

Drogie moje, święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Przygotowania trwają i dla każdej kobiety jest to gorący okres. Wszystkim nam zależy przecież na tym, by pokazać się z jak najlepszej strony. Na ogół przekłada się to na przygotowywane potrawy oraz wystrój domu, podczas gdy zupełnie zapominamy o własnym wyglądzie. Trudno jest oczywiście myśleć o tym w ferworze ostatnich wigilijnych przygotowań, jednak dobrze jest wygospodarować sobie trochę czasu jeszcze przed świętami.


Już na kilka dni przed śmiało można wykonać manicure. Obecnie prym wiodą lakiery hybrydowe. Te można nałożyć nawet 2 tygodnie wcześniej. Z doświadczenia wiem jednak, że nie wszystkie panie chcą lub mogą ich używać. Tak jest między innymi z moją mamą, której za żadne skarby nie mogę przekonać do hybryd. Chętnie natomiast oddaje się w moje ręce jeśli chodzi o tradycyjny manicure. Przy okazji dzisiejszego postu opowiem Wam więc o moim nowym odkryciu, jakim są lakiery beauty shine marki Donegal, która wsparła nasze puławskie spotkanie blogerek. Na początek mam dla Was kilka słów o nich od producenta:

piątek, 16 grudnia 2016

NIVEA Invisible Black And White FRESH

Drogie moje, jakiś czas temu na moją skrzynkę mailową trafiła tajemnicza wiadomość. Prócz niewiele mówiących rysunków, widniała jedynie data i godzina: 14.12.2016 godz. 15.00. Wszystko wyjaśniło się dzień przed mikołajkami. Marka Nivea zapraszała na modowe warsztaty pod hasłem Odśwież swój look i poznaj nową odsłonę ulubionej linii antyperspiracyjnej Polek, w duchu Custom cuture i DIY fasion, podczas której każda z nas miała zyskać możliwość odświeżenia swojego stylu.


Wydarzenie to jak już wspomniałam miało odbyć się 14 grudnia w Studiu Jasna Sprawa, przy ul. Racławickiej 99 w Warszawie. W warsztatach zaplanowano udział wyjątkowych gości - Mai Sablewskiej, doradcy wizerunkowego oraz projektanta Michała Szulca. Dodatkowo każda z nas miała stanąć przed szansą stworzenia dla siebie czegoś modnego i niepowtarzalnego oraz poznać najnowsze trendy w modzie i kosmetyce. Przyznam się Wam, że początkowo trochę się wahałam. Ostatecznie jednak zaintrygowała mnie tematyka do tego stopnia, że musiałam tam być. Dziś natomiast mam dla Was krótką relację z tego niezwykłego wydarzenia.

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Fiolet w roli głównej

Drogie moje, za niespełna dwa tygodnie wszyscy zasiądziemy do świątecznego stołu, zaśpiewamy kolędy i złożymy sobie życzenia. Niewątpliwie będzie to czas wyjątkowy i pełen magii. Ja już dziś z szafy wyciągnęłam sweter, który zarezerwowany jest właśnie na ten przedświąteczny czas. Nie widnieje na nim Rudolf ani żaden inny typowy motyw, jednak lśni i błyszczy on  tak, że przy innej porze roku może być niestosowny. Przy okazji dzisiejszego postu chcę Wam również zaprezentować kolejną wersję makijażu, tym razem zupełne przeciwieństwo wczorajszej propozycji. Świeżość i lekkość zamieniłam na dużo bardziej wyraziste podkreślenie oczu i ust. Mam nadzieję, że spodoba Wam się moja dzisiejsza propozycja. 


Podobnie jak wczoraj zastosowałam wiele kosmetyków. Niektóre z nich już mogłyście poznać, przy okazji poprzedniego postu. Dziś także chcę zaprezentować Wam kilka zupełnie nowych produktów. Przekonacie się, że podobnie jak wczoraj prym będzie wiodła jedna z marek. Tym razem mowa tu o marce Quiz, sponsorze naszego spotkania blogerek w Puławach. Nie zabraknie oczywiście także innych intersujących produktów, na które warto zwrócić uwagę. Jeśli zatem Was choć odrobinę zaintrygowałam to zapraszam do dalszej części postu, w której opowiem Wam, po jakie kosmetyki sięgnęłam przy wykonywaniu dzisiejszego makijażu. 

niedziela, 11 grudnia 2016

Makijaż w szarościach

Drogie moje, szarość jest obecnie nową czernią i tak naprawdę obecna jest wszędzie. Dlaczego więc nie na powiece? Kolor ten świetnie się sprawdza o tej porze roku, a jego zaletą jest to, że pasuje się zarówno do makijażu dziennego jak i wieczorowego. Przy okazji dzisiejszego postu chcę Wam pokazać mój dzisiejszy makijaż właśnie w odcieniach szarości. Oczy tym razem podkreśliłam naprawdę lekko, choć był czas, że moim znakiem rozpoznawczym był smokey eyes. Generalnie wyszło lekko i dość przyjemnie. Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, zdaję sobie sprawę z wielu niedociągnięć, jednak mimo wszystko mam nadzieję, że moja propozycja się Wam spodoba. 




Z pewnością wiele z Was wie, że na ostatnim spotkaniu blogerek w Puławach dostałyśmy całe mnóstwo kosmetyków, dlatego przy okazji dzisiejszego postu chciałabym Wam również zaprezentować kilka nowości kosmetycznych. Do makijażu użyłam produktów wielu marek, jednak z pewnością zauważycie, że przeważają produkty Bell. Jeśli więc jesteście ciekawe, po jakie kosmetyki sięgnęłam to zapraszam do oglądania.

czwartek, 8 grudnia 2016

Nie bądź bezradny - zawalcz o siebie!

Drogie moje, na moim blogu już zrobiło się magicznie i odrobinę świątecznie. Do świąt pozostało jeszcze trochę czasu, więc ponownie wracamy do spraw codziennych, niejako jednak z nimi związanych. Wiadomo, że święta to czas szczególny, który powinniśmy spędzić w gronie bliskich. Czasem jednak zapominamy o tym, co tak naprawdę jest ważne. Na pierwszym planie są zazwyczaj męczące przygotowania a potem pośpiech. Wystarczy spojrzeć na wszystko to, co dzieje się wokół, gdy wszystkich na raz dopada przedświąteczna gorączka. Wszędzie tłoczno, ludziom brak wyobraźni, o nieszczęście nie trudno.

Let’s face it, there are a lot of things that can kill productivity: meetings, email, urgent matters given by co-workers and bosses. But the biggest killer in productivity is caused by your own bad habits and daily expectations. The four letter word that kills productivity is “busy”. Being “busy” is a mindset for getting through …:

Mimo, że co roku policja apeluje o rozwagę to smutne statystyki mówią same za siebie. W minionym 2015 r. w dniach od 24 do 27 grudnia na drogach w całej Polsce doszło do 229 wypadków, w których śmierć poniosło 24 osoby a 311 zostało rannych. Rok wcześniej wcale nie było lepiej. Doszło do 271 wypadków. Zginęło wówczas 30 osób a 390 zostało rannych.

wtorek, 6 grudnia 2016

Mikołajki z marką Nivea

Drogie moje, witam Was w tym szczególnym, mikołajkowym dniu. Nie wiem jak Wy, ale ja już w powietrzu czuję pierwsze oznaki zbliżających się świąt. Duża zasługa leży tu oczywiście po stronie Matki Natury, która w tym roku zadbała o śnieżną i mroźną aurę. W tym wyjątkowym dniu pomyślałam o upominkach dla najmłodszych a potem zadbałam o samą siebie i zafundowałam sobie wizytę u fryzjera. W tym roku czuję się naprawdę wyjątkowo bo już wczoraj poczułam przedsmak zbliżających się mikołajek. Dlaczego? Jeśli śledzicie mój profil na Instagramie to z pewnością Waszej uwadze nie umknął przeuroczy upominek od marki Nivea. 


Nivea- Dziękuję <3 Mówiłam to już milion razy, ale powiem raz jeszcze - i zakładam, że nie będzie to ostatni raz - czuję się naprawdę rozpieszczana przez markę Nivea. Przykładów na potwierdzenie moich słów nie trzeba daleko szukać. Wystarczy spojrzeć na tę oto przesyłkę lub cofnąć się choćby do ubiegłego miesiąca, kiedy dostałam mnóstwo wspaniałości ułatwiających przetrwanie trudnego, zimowego czasu: Jesienna porcja nowości od Nivea. To oczywiście nie wszystko, co do  tej pory otrzymałam do testów. Jeśli jesteście ciekawe wystarczy sukcesywnie cofać się, śledząc moje posty. Zapewniam Was, że nie pożałujecie. 

poniedziałek, 5 grudnia 2016

# INSTAGRAM MIX - LISTOPAD

Drogie moje, dobiegł końca kolejny miesiąc, dlatego by tradycji stało się za dość nadeszła pora na instagramowy mix, który od jakiegoś czasu na dobre zadomowił się na moim blogu. Niejednokrotnie już powtarzałam, że bardzo lubię ten rodzaj postów na łamach Waszych blogów. Nikogo z pewnością więc nie zdziwi fakt, że wreszcie i ja postanowiłam je zamieszczać u siebie. Te z Was, które są ze mną od jakiegoś czasu z pewnością zauważyły, że cykl ten zapoczątkowałam w lipcu i tak trwam w nim nieprzerwanie aż do dziś. Zakończył się listopad i to właśnie mały mix tego miesiąca mam teraz. 


Post ten jest takim swoistym skrótem, mówiącym o tym, co w minionym miesiącu działo się u mnie i na moim blogu. Mam nadzieję, że będzie on dla Was takim wstępem do następnego tekstu, z tego cyklu, w którym czeka Was mix najbardziej magicznego miesiąca, grudnia. Zanim jednak będziecie mogły go obejrzeć, zapraszam Was na wspomniany już mix listopadowy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i miło będzie go oglądać.

niedziela, 4 grudnia 2016

Pielęgnacja zamknięta w prostocie - Nivea Men Creme

Drogie moje, trochę czasu upłynęło od momentu, kiedy pisałam Wam tutaj o produktach marki Nivea, dlatego dziś mam dla Was krótką recenzję jednego z nich. Tym razem jednak mowa będzie o  kosmetyku przeznaczonym nie dla Pań lecz dla Panów - kremie Nivea Men. Jakiś czas temu trafił on w dobre ręce, bym dziś mogła zebrać o nim informacje i przekazać je Wam. Zakładam, że ten blog w większości czytają dziewczyny, które zrozumieją moje podejście. Mam też nadzieję, że nawet jeśli przeczyta to jakiś mężczyzna to potraktuje ten tekst z przymrużeniem oka i tylko uśmiechnie się pod nosem. 


Z pewnością zgodzicie się ze mną dziewczyny, że mężczyźni nie lubią komplikować sobie życia. Oczywiście jak to w życiu bywa od każdej reguły bywają wyjątki, tak też może być i tu. Jednak na ogół decydują się na wybór tego, co proste. Sięgają zatem po produkty wielozadaniowe. Nie skupiają się na wszystkim zbyt długo. Dalko im do rozważania za i przeciw. Zdecydowanie wolą podejmować szybkie decyzje. Zazwyczaj mają takie swoje niezbędniki, które sprawdzają się w każdej sytuacji. 

piątek, 2 grudnia 2016

Jak wybrać perfumy na świąteczny prezent ?

Drogie moje, dziś przypada już 2 grudnia. Nie wiem jak Wy, ale początek tego miesiąca i śnieżna aura na zewnątrz każdego roku sprawiają, że w powietrzu zaczynam wyczuwać zbliżające się święta. Fakt ten potęguje moment obdarowywania bliskich drobnymi upominkami przy okazji Mikołajek, które są takim przedsmakiem Gwiazdki. Pomyślałam więc, że przy okazji dzisiejszego wpisu powiem Wam o perfumach - prezencie, który przez niektórych może być uważany za banalny, mało kreatywny i zarazem zarezerwowany dla kręgu naprawdę bliskich znajomych. Osobiście uważam, że ten rodzaj upominku może zachwycać i nie musi dołączyć do grona tych oznaczonych jako nietrafione.


Wybór odpowiednich perfum wymaga, co prawda trochę więcej wysiłku nie mniej jednak uważam że warto. Ten rodzaj upominku jest bowiem nie tylko elegancki, ale także świetnie wygląda i świadczy o naszym emocjonalnym przywiązaniu do obdarowywanej osoby. Decydując się na kupno perfum dla kogoś bliskiego mamy do wyboru kilka rozwiązań: możemy przyjrzeć się flakonikom znajdującym się w łazience osoby obdarowywanej, lub pokusić się o kupno czegoś innego. Przy tym drugim wariancie, zdecydowanie nie polecam sugerowania się własnymi upodobaniami lecz zdanie się na profesjonalnych doradców w drogerii, którzy z pewnością polecą perfumy do codziennego stosowania. Powód? Perfumy przeznaczone do codziennego użytku zazwyczaj są mniej wyraziste i słabsze od tych w wersji wieczorowej.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...