czwartek, 30 marca 2017

Wiosenne przebudzenie - czas start !

Drogie moje, w poprzednim moim poście pisałam Wam o nowej serii kosmetyków Farmony - Herbal Care, dzięki której każda z nas może odpowiednio przygotować się do nadejścia wiosny. Mimo, że tę kalendarzową i astronomiczną mamy za sobą, to na wyższe, wiosenne temperatury musimy jeszcze poczekać. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by już teraz odpowiednio o siebie zadbać. Jeśli zastanawiacie się, po jakie kosmetyki wówczas sięgnąć to chciałabym zasugerować Wam inwestycję w te, które znalazłam w zestawie Farmony, a opatrzone hasłem - wiosenne przebudzenie.


Zestaw Farmony zawiera olejkowy płyn kwiat migdałowca, drobnoziarnisty peeling, zestaw trzech maseczek oraz olejek arganowy. Dzięki nim Wasza twarz, ciało, włosy i paznokcie zyskają blask i witalność. Poczujecie budzącą się w Was energię, motywującą do działania i podejmowania nowych wyzwań. W poprzednim poście pokrótce przedstawiłam Wam zawartość otrzymanego przeze mnie zestawu. Obiecałam Wam również, że na tym nie poprzestanę i zaprezentuję trzy kroki pielęgnacji Farmony na własnym przykładzie. Jeśli więc jesteście ciekawe, nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was do czytania.

poniedziałek, 27 marca 2017

Wiosenne przebudzenie z nową serią Farmony - Herbal Care

Drogie moje, kalendarzowa i astronomiczna wiosna już za nami, mimo to potrafi nas ona zaskakiwać zmiennymi temperaturami, o czym zresztą przekonałam się choćby wczoraj. Zachęcona wpadającymi przez okno gorącymi promieniami słońca, z szafy wyciągnęłam znacznie lżejszą kurtkę. Przekonałam się jednak, że była to pochopna decyzja, której szybko pożałowałam. Na własnej skórze poczułam przeszywające na wskroś podmuchy lodowatego wiatru. Szybko zatem życie zweryfikowało moje plany stylizacji na najbliższe dni, a ja potulnie jak baranek przeprosiłam ciepłą kurtkę. Mimo, że na modowe eksperymenty jeszcze za wcześnie, to pogoda w żaden sposób nie stoi na przeszkodzie bym zadbała o kondycję moją skóry i ciała z nową serią FARMONY - Herbal Care. 


Producent zapewnia, że seria ta "odzwierciedla w sobie filozofię Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona: szacunek dla tradycji, otaczającej nas natury i tak bardzo od niej zależnego człowieka. Czerpiąc z bogactwa tradycji zielarskiej, oparliśmy receptury naszych produktów o cenione od wieków surowce roślinne i innowacyjne składniki aktywne. Kryje w sobie tylko to co w naturze najcenniejsze: wyselekcjonowane surowce o udowodnionej skuteczności. Nie zawiera niczego co jest zbędne w tradycyjnych recepturach: parabenów, oleju parafinowego, barwników, BHA, BHT, alkoholu etylowego."

piątek, 24 marca 2017

#wiosnazzalando

Drogie moje, za nami już pierwszy dzień wiosny. Wbrew temu, czego można było by się po nim spodziewać, nie powitał nas gorącymi promieniami słońca a  siarczystymi strugami deszczu. Mimo to, u mnie panował naprawdę świetny nastrój. Kilka dni temu dowiedziałam się o tym, że znalazłam się w gronie 3000 Ambasadorów modowego projektu Zalando. Już po raz drugi społeczność trnd, zyskała możliwość poznania świata zakupów, na popularnej platformie, jaką jest Zalando. Wyobrażacie sobie? 3000 Ambasadorów a wśród nich również ja. 


Niespełna kilka dni później, do moich drzwi zapukał kurier ze specjalnie przygotowanym dla mnie Zestawem Ambasadora. Znalazłam w nim  1 x kupon o wartości 100 zł do wykorzystania za zakup jednego lub większej ilości artykułów na zalando.pl, bez minimalnej kwoty zakupu  1 x Przewodnik Projektu Zalando  1 x list powitalny z informacjami na temat projektu  1 x książeczkę "Twoje Badanie Opinii"  1 x unikalną torbę - shopperkę Zalando oraz dodatkowo do podarowania innym  5 x kupon ze zniżką 20% do wykorzystania na zakup jednego lub większej ilości artykułów na zalando.pl, z minimalną kwotą zakupu 200 zł.

czwartek, 23 marca 2017

Żel z olejkiem pod prysznic Lirene, nowości oraz filozofia hygge

Drogie moje, kolejny miesiąc zbliża się ku końcowi. Za nami już pierwszy dzień wiosny,  więc mam nadzieję, że będzie już tylko cieplej i zrzucę wreszcie grube swetry a zimową kurtkę zamienię, na coś znacznie lżejszego. Choć normalnie bym się cieszyła, to dziś mam nieco mieszane uczucia. Moja skóra, dotąd skrywana pod grubymi swetrami, potrafi płatać figle. Bywa, że staje się ona przesuszona i traci elastyczność. Do mojej codziennej pielęgnacji zatem już dziś włączyłam pielęgnujące kosmetyki pod prysznic. Oferta tego typu produktów jest obecnie niezwykle bogata, a to na co się zdecydujemy w znacznej mierze zależy od naszych upodobań.



Moją uwagę ostatnio zwróciły żele z olejkiem Lirene.  Dostępne są one w trzech wersjach zapachowych: Mango & Jaśmin, Argan & Marula oraz Makadamia & Manoi. Żel Mango & Jaśmin wykazuje właściwości nawilżające i zmiękczające ze względu na zawartość olejku mango, hamującego utratę wody i chroniącego przed wysuszeniem. Pozostawia skórę oczyszczoną, świeżą i pachnącą cytrusami i jaśminem. Żel - Argan & Marula nawilża, odżywia i wzmacnia skórę. Zawiera w swoim składzie olejek arganowy, z wit. E, kwasami omega 6 i 9 oraz olejek marula, o właściwościach wygładzających i zmiękczających. Natomiast żel Makadamia & Manoi łączy w sobie aż dwa cenne olejki, o działaniu odżywczym i nawilżającym. Olejek makadamia wygładza i zmiękcza skórę. Sprawia, że staje się ona gładka i przyjemna w dotyku. A olejek manoi jest źródłem witamin i kwasu foliowego, odpowiedzialnego za wygląd skóry, jej nawilżenie i odżywienie.

niedziela, 19 marca 2017

Moje sposoby na zdrową cerę. Pielęgnacja cery mieszanej.

Drogie moje, jeśli śledzicie mojego bloga z pewnością Waszej uwadze nie umknął fakt, że co jakiś czas zamieszczam tu posty dotyczące pielęgnacji. Szczególnie zimą, poświęcam temu tematowi mnóstwo uwagi, bo najzwyczajniej w świecie mam po prostu więcej wolnego czasu. Nie myślcie sobie jednak, że o innej porze roku traktuję ją po macoszemu. Każda z nas z pewnością zna rytuał, kiedy co dnia skóra poddawana jest działaniu przeróżnych kosmetyków - kremów pielęgnacyjnych, baz pod makijaż, fluidów i pudrów.

DELIKATNY ŻEL DO MYCIA TWARZY GREEN PHARMACY


Te z kolei przyczyniają się do obciążania skóry, zatykania porów a tym samym drastycznego pogorszenia jej stanu, jeśli nie dbamy o nią w odpowiedni sposób. By temu przeciwdziałać i cieszyć się perfekcyjną skórą,  przygotowałam dla Was krótki poradnik o tym, jak dbam o jej kondycję tak, by była ona czysta i świeża każdego dnia.  Zależy nam przecież na tym, aby świetnie wyglądać, bo nienaganny wygląd jest kluczem do dobrego samopoczucia. Jeśli więc jesteście ciekawe, jakie zasady dotyczące pielęgnacji skóry wcielam w życie, zapraszam do czytania.

piątek, 17 marca 2017

Wiosenny powiew z luksusowym balsamem Granat &Figa - Eveline Cosmetics

Drogie moje, w ostatnim moim poście obiecałam Wam, że już wkrótce przedstawię jeden  z balsamów, pochodzący z wiosennej kolekcji  marki Eveline Cosmetics - Granat & Figa. Co prawda pojawiła się już krótka wzmianka o nim, ale jestem Wam winna dużo obszerniejszą recenzję. Zanim jednak do niej przejdę chciałam Wam powiedzieć, jak to się stało, że ja - osoba, która zdaje sobie sprawę z własnego braku systematyczności w stosowaniu tego typu kosmetyków zdecydowała się po niego sięgnąć. No cóż, prawda jest taka, że nie do końca sama go wybrałam.


Trafił on do mnie bowiem podczas zeszłorocznego spotkania blogerek, gdzie marka Eveline Cosmetics, była jednym ze sponsorów. Spytacie pewnie zatem dlaczego dopiero teraz, po upływie trzech miesięcy o nim piszę. Odpowiedź jest dość złożona, bo powodów w zasadzie było kilka. Jednym z nich było to, że najzwyczajniej w świecie chciałam dać sobie czas na to, by go spokojnie testować. Nie od razu przecież po zakończeniu spotkania z dziewczynami usiadłam i nałożyłam na skórę wszystko to, co dostałam. Poza tym ze względu na jego owocowy skład, uznałam że poczekam i stosować zacznę go bliżej wiosny. Jakoś nie koniecznie pasował mi on w zimowej pielęgnacji. Jak założyłam tak też zrobiłam i dziś mam dla Was efekt, w postaci właśnie tej recenzji.

środa, 15 marca 2017

Wejdź do krainy piękna z nową linią wiosennych balsamów do ciała markiEveline Cosmetics

Drogie moje, już zaledwie kilka dni dzieli nas od nadejścia zarówno astronomicznej jak i kalendarzowej wiosny. Pierwsza z nich zawita do nas wraz z dniem 20 marca podczas gdy druga dzień później, 21 marca. Widziałam na Waszych blogach, że niektórym z Was udało się już odnaleźć pierwsze oznaki nadejścia wiosny. Ja jeszcze dość sceptycznie do tego podchodzę. Nie dostrzegłam niczego, co zwiastowało by spektakularne zmiany.  Pogoda, choć z dnia na dzień zdaje się być odrobinę bardziej wiosenna, to dziś zaskoczyła mnie wieczornym przymrozkiem. Cóż, najwyraźniej jeszcze nie pora by zrzucić ciepłe kurtki.

balsamy eveline cosmetics
Zdjęcie: Źródło

Mimo, że dotychczas skrywałyśmy naszą skórę pod grubymi swetrami, to nie zwalnia nas to z obowiązku by o nią dbać. W mojej łazience można znaleźć naprawdę wiele balsamów o przeróżnym działaniu, bo przecież powinnyśmy sięgać po nie przez cały rok. Szczególnie ważne jest ich stosowanie jesienią i zimą, gdy ogrzane powietrze wysusza skórę. Jeśli zastanawiacie się po jakie kosmetyki wówczas sięgać to odpowiedź, na to nurtujące Was pytanie znajdziecie poniżej. Oferta tego typu balsamów jest doprawdy bogata. Jestem przekonana, że każda z Was dobierze coś odpowiedniego dla siebie.

środa, 8 marca 2017

Wsparcie domowej pielęgnacji - depilator Flower Love EP2832 Rowenta

Drogie moje, witam Was w tym wyjątkowym dniu dla każdej kobiety. Zanim jednak przejdę do sedna dzisiejszego posta chciałabym złożyć Wam no i oczywiście sobie najserdeczniejsze życzenia zdrowia, pomyślności i samych pięknych dni w życiu, tak by uśmiech rozpromieniał nasze twarze, byśmy czuły się doceniane i każdego dnia  świeciło nam słońce. Dziś co prawda tego ostatniego zabrakło i potwierdziło się po raz kolejny przysłowie - w marcu jak w garncu, ale jestem pełna optymizmu, że kolejne dni przyniosą dużo więcej optymizmu i wyczekiwane ocieplenie. Nie spodziewajcie się jeszcze jednak spektakularnie wysokich temperatur, ponieważ astronomiczna wiosna przypada dopiero na 20 marca a kalendarzowa 21 marca, wobec czego pogoda może nas jeszcze niejednokrotnie zaskoczyć. Ja jednak w myśl zasady przezorny zawsze zabezpieczony, pomyślałam, że nie dam się zaskoczyć nie tylko wiośnie ale także latu i już dziś zaopatrzyłam się w urządzenie, dzięki któremu z pewnością mi to nie grozi. Jesteście ciekawe, co to takiego?


Urządzenie, które zapewni mi nieskazitelnie gładką skórę w domowym zaciszu i możliwość wykonania depilacji w każdej sytuacji, bez konieczności narażania mnie na wysokie koszty. Jestem przekonana, że już wiecie o czym mowa. Tak, tak moim nowym domownikiem stał się depilator marki Rowenta. O tym, że depilacja stała się wręcz obowiązkowym zabiegiem pielęgnacyjnym zapewne żadnej z Was nie muszę przekonywać. Częściowo związane jest to dbałością o higienę, z drugiej jednak strony jest to wymóg obecnie lansowanej mody, według której wszystkie odsłonięte partie ciała u zadbanej kobiety powinny być gładkie, bez nadmiernego owłosienia. Metod ułatwiających pozbycie się owłosienia jak z pewnością wie każda z Was jest całe mnóstwo. Decyzja o wyborze tej odpowiedniej należy do nas. Znacie siebie i swoje ciało na tyle, że z łatwością uda Wam się zdecydować na tę najlepszą, dostosowaną do Waszych potrzeb.

niedziela, 5 marca 2017

Pielęgnacja okolic intymnych z żelem intymnym Fitomed

Drogie moje, jestem przekonana, że obecnie żyjemy w takich czasach, kiedy o higienie intymnej wiemy już wszystko. Jeśli mimo to, nadal nurtują nas jakieś pytania, w dobie Internetu i dzięki powszechnemu dostępowi do informacji możemy dotrzeć do źródeł i dokładnie przeanalizować wszystko to, co zostało tam zawarte. Nie chcę jednak przy okazji tego posta poruszać kwestii tego, jak prawidłowo dbać o higienę intymną i jakie błędy zdarza nam się popełniać, bo o tym napisano wiele i każda z Was może swobodnie do tego dotrzeć i znaleźć odpowiedzi na nurtujące pytania. 


O tym jak niezwykle ważna jest higiena miejsc intymnych w codziennej pielęgnacji żadnej z Was nie muszę przekonywać. Nie raz z pewnością słyszałyście, że przyczynia się ona do znacznego zmniejszenia ryzyka wystąpienia podrażnień i infekcji, a przy tym zapewnia komfort i poczucie świeżości. Przy okazji tego posta zatem postanowiłam skoncentrować się na temacie, jakim jest odpowiedni dobór kosmetyków do pielęgnacji okolic intymnych, które o nie zadbają i utrzymają neutralne pH. Obecnie na rynku mamy ogromny wybór tego typu produktów, dzięki czemu możemy o siebie dbać zarówno w domu jak i w podróży.

piątek, 3 marca 2017

# INSTAGRAM MIX - LUTY

Drogie moje, czas płynie niewiarygodnie szybko. Mimo, że jeszcze kilka dni temu na zewnątrz zalegała warstwa śnieżnego puchu, to dziś nie pozostał po nim najmniejszy ślad. Nie dostrzegłam jeszcze, co prawda oznak nadchodzącej wiosny, jednak miałam potwierdzenie słów - w marcu jak w garncu, kiedy po słonecznej pogodzie nadeszła straszna burza, z porywistym wiatrem oraz opadami deszczu i śniegu. Nim się spostrzegłam skończył się miesiąc luty i na dobre zadomowił się marzec.  Jest to więc już najwyższa pora na comiesięczne zestawienie zdjęć pochodzących z mojego Instagrama, dzięki któremu możecie zobaczyć, co działo się u mnie w minionym czasie. 


Te z Was, które śledzą mojego bloga z pewnością zauważyły, że niejednokrotnie wspominałam o tym, jak lubię takie mixy w Waszym wykonaniu. W końcu uznałam, że sama także chętnie widziałabym je u siebie i tak to się zaczęło. Moje zdjęcia na Instagramie nadal pozostawiają wiele do życzenia, jednak mam nadzieję, że kiedyś uda mi się robić je tak, bym mogła być z nich dumna. A tymczasem jeśli jesteście ciekawe jak minął mi kolejny miesiąc, nie pozostaje mi nic innego jak tylko zaprosić Was do oglądania. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...