LIFESTYLE - poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Koronka - must have w Twojej szafie

Drogie moje, już tylko niespełna tydzień dzieli nas od świąt wielkanocnych, kiedy to zgromadzimy się przy świątecznym stole w gronie najbliższych. Zanim jednak to nastąpi czeka nas mnóstwo pracy, podczas ostatnich przedświątecznych przygotowywań. Święta w tym roku wypadają stosunkowo późno, bo w kwietniu. Wiele z nas wiąże zatem w związku z tym wielkie nadzieje, że będą one ciepłe i przyjemne. Synoptycy niestety z każdym dniem skutecznie pozbawiają nas złudzeń. O wysokich temperaturach będziemy mogły tylko pomarzyć. Zamiast tego czeka nas chłód i deszcz. Mimo, że nie zanosi się, że pogoda będzie nas rozpieszczać, to z pewnością w naszych domach nie zabraknie ciepła i serdeczności. Zanim jednak to nastąpi postanowiłam pokazać Wam mój nowy nabytek, jakim jest granatowa, koronkowa bluzka.  


Dla niektórych, jeszcze do niedawna koronka była nie do przyjęcia i wywoływała negatywne skojarzenia. Obecnie uległo to zmianie i stała się naprawdę trendy. Koronka zjednała sobie wielu zwolenników, pośród których znalazłam się także i ja. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mnie jest bardzo trudno do wszelkich nowości przekonać. Z tą bluzką było podobnie. W pierwszej chwili, kiedy ją zobaczyłam, pomyślałam że zupełnie nie jest w moim typie. Zajęłam się przymierzaniem kolejnych, podczas gdy ta nienaruszona spoczywała na wieszaku. W głowie jednak cały czas kłębiły się myśli - co jeśli zmarnuję szansę posiadania, jednego z modniejszych ciuchów w sezonie? Niejednokrotnie przecież bywało tak, że to, co na wieszaku nie prezentowało się zbyt okazale, po włożeniu wywoływało u mnie efekt wow. Ostatecznie zatem postanowiłam dać tej bluzce szansę. I jak widzicie, nie żałuję. Jestem zdania, że świetnie pasuje do eleganckich stylizacji, jak również sprawdza się w połączeniu z ulubioną parą dżinsów. 



Dziewczyny, jeśli więc jesteście zwolenniczkami koronkowych ubrań, lub dopiero zastanawiacie się nad ich kupnem, to ten post jest wprost idealny dla Was. Zanim jednak zdradzę Wam kilka patentów, jak je nosić, chcę byście wiedziały, że trend ten jest z nami od sezonu jesiennego i póki co nie traci swej popularności. Kobiety niewątpliwie pokochały koronki ze względu na ich nieziemsko kobiecy i zmysłowy charakter i towarzyszą nam one w codziennych stylizacjach. 

Jak nosić koronkowe ubrania? 

W tym sezonie jeśli chodzi właśnie o koronkowe bluzki, to najmodniejszą jest ta w kolorze bieli. Bynajmniej nie oznacza to, że musimy ograniczać się wyłącznie do niej. Jak widzicie, ja skusiłam się na wersję w kolorze granatu, która została utrzymana w eleganckim stylu z pewną dozą zmysłowości tak, by eksponowała ramiona i podkreślała biust. Ze względu na umieszczony przy bluzce kołnierzyk, zyskuje ona coś z "ugrzecznionego" trochę szkolnego wyglądu. Jako, że wykonana została z miękkiej i niezwykle przyjemnej w dotyku koronki oraz posiada dopasowany krój, nie tylko komfortowo się nosi ale jest także bardzo seksowna i kobieca. Nie ulega zatem wątpliwości, że koronkowa bluzka jest obowiązkowym must have w szafie, każdej kobiety podążającej za trendami. Dzięki niej można stworzyć naprawdę wiele wspaniałych zestawów. Najlepiej jest je zatem łączyć z kontrastowymi kolorami. Zaryzykuję również dość odważne połączenie, jakim jest stworzenie stylizacji z udziałem owej bluzki i kwiecistego kostiumu ze spodniami. 

Koronkowa bluzka to jednak nie jedyna część garderoby, która cieszy się ogromną popularnością wśród kobiet. Nie mniej popularne są koronkowe sukienki. Te prezentują się świetnie nie tylko podczas upałów, ale również w chłodniejsze dni, kiedy zestawimy je z ramoneską lub jeansową kurtką. Szczególnie stylowo wygląda kontrastowe połączenie w postaci czarnej, skórzanej kurtki oraz białej, koronkowej sukienki.  



Skoro o koronkach mowa, nie mogę tu nie wspomnieć o koronkowych spódnicach. Te najlepiej wyglądają połączone z gładkimi bluzkami. Można zestawić je z jeansową koszulą lub kamizelką albo zaryzykować tzw. total look, łącząc bluzkę koronkową z koronkową spódnicą. To o czym jednak musicie wówczas pamiętać, to by idealnie dobrać do siebie ich kolory. 

Spośród wielu różnych krojów spódnic, moim ulubionym są spódnice ołówkowe. Jeszcze nie znalazłam, co prawda dla siebie odpowiedniej, w koronkowej wersji jednak oczami wyobraźni już widzę z czym bym ją zestawiła. Podczas letnich upałów najlepiej prezentowałaby się w połączeniu z delikatną bluzką. W nieco chłodniejsze dni natomiast dorzuciłabym do kompletu czarną ramoneskę, tak by nie było zbyt słodko. 

Wracając jednak do mojej dzisiejszej bluzki to powiem Wam, że czuję się w niej świetnie. Z pewnością będzie mi ona towarzyszyć podczas niejednej okazji. Rewelacyjnie bowiem spisuje się jako dopełnienie eleganckiej stylizacji, jak i takiej bardziej na luzie. 

Tymczasem jestem ciekawa, co Wy myślicie o koronkowych ubraniach? Macie takie w swoich szafach? Jaki rodzaj garderoby w koronkowej wersji przypadł Wam najbardziej do gustu? Z czym go zazwyczaj łączycie? 




  1. osobiście bardzo lubię koronkę :) niesamowicie kobieca i tak jak piszesz- dość uniwersalna. Może być wykorzystana zarówno w bardziej, jak i mniej eleganckiej stylizacji. Podoba mi się Twoja bluzka- podkreśla co trzeba nie odsłaniając przy tym za dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja koronki bardzo lubię i mam w swojej szafie kilka bluzeczek i sukienkę z koronki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudownie zaprezentowałaś w poście motyw koronki na ubraniach ! :)
    Wracając do pytania, tak oczywiście w swojej szafie mam koronkowe rzeczy ! Przecież jak mogło by ich zabraknąć? To świetna ozdoba sama w sobie :)
    Super post :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię koronkę. Jest niesamowicie kobieca :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Od zawsze bardzo lubiłam ubrania z dodatkiem koronki - szczególnie bieliznę, i nigdy nie miałam o nich złego mniemania :P Twoja bluzka bardzo mi się podoba - ma bardzo głęboki kolor i na pierwszy rzut oka wygląda na czerń :D

    Sakurakotoo ❀ ❀ ❀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Bluzka ma głęboki kolor i w ciemnym wnętrzu sprawia wrażenie czarnej. Tak naprawdę o tym, że jest granatowa zorientowałam się dopiero w domu, kiedy zawisła w mojej szafie :)

      Usuń
  6. Uwielbiam koronki, ostatnio uczepiłam się czarnej koronkowej spódnicy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładna ta Twoja koronkowa, granatowa bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo ładnie wyglądasz, ja akurat teraz nie mam prawie nic z koronką

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam koronkę :-) Pięknie wyglądasz :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)