LIFESTYLE - poniedziałek, 6 listopada 2017

Jak dobrać soczewki i dlaczego warto to zrobić?

Synoptycy nie przestrzegają póki co przed silnymi podmuchami wiatru ani uporczywymi opadami deszczu. Zamiast tego szykuje się naprawdę piękna pogoda, charakterystyczna dla typowej polskiej jesieni. Śmiało więc będzie można wyciągnąć okulary przeciwsłoneczne, by chronić oczy przed promieniami słońca. W moim przypadku jednak nie jest to tak oczywiste, jak mogło by się wydawać. Ot, zapytacie - co trudnego jest w założeniu okularów przeciwsłonecznych, kiedy zza chmur wyjrzy słońce? Wystarczy przecież wyjąć je z torebki i umieścić na nosie. Brzmi banalnie. Ale czy aby na pewno? 


Sytuacja nieco komplikuje się, gdy promienie słoneczne pojawią się znienacka a ja akurat na nosie mam nie co innego, jak okulary korekcyjne. Wówczas zmuszona jestem jakoś to znieść, choć jest to nie małe wyzwanie. O tym, że mam wadę wzroku wiedzą chyba wszyscy z mojego najbliższego otoczenia, o ile oczywiście przywiązują oni wagę do takich szczegółów. Nie jest ona co prawda duża bo zaledwie -1,75 dioptrii, ale zapewniam Was, że nawet ona potrafi człowiekowi skutecznie uprzykrzyć życie. 

Problem z widzeniem zaczął się u mnie bardzo niewinnie. Jeszcze w szkole średniej nagle nie mogłam poradzić sobie z odczytywaniem treści z tablicy. Nietrudno się domyślić, że skończyło się to dla mnie wizytą u okulisty i receptą na okulary. Choć byłam wówczas jeszcze nastolatką nie miałam z tym problemu. Nie obawiałam się żadnych wyzwisk i nieprzyjemności. Mało tego wręcz cieszyłam się, że wreszcie moja twarz nabierze wyrazu.


Jako pierwsze wybrałam dla siebie okulary w granatowych, cienkich oprawkach, które później zamieniłam na niezwykle wówczas popularny egzemplarz wykonany z poliwęglanu. Okulary te nie tylko były niemal niewidoczne ale przy tym także bardzo lekkie, dzięki czemu nie pozostawiały śladu na nosie. W międzyczasie były również okulary w czarnych, wyrazistych oprawkach i takie z dodatkiem różu. Obecnie pozostały mi patenty, jednak nie noszę ich już tak często jak to miało miejsce wcześniej. Z czasem bowiem doszłam do wniosku, że znacznie gorzej czuję się w okularach i sama siebie postrzegam jako kujonkę 😆. Do tego dochodziły jeszcze inne niedogodności, jak chociażby ślady na nosie, zaparowane czy po prostu brudne szkła. Wszystkie te z Was, które noszą okulary doskonale wiedzą o czym mówię.

Wówczas sięgam po nawilżane chusteczki do czyszczenia okularów, które dostępne w ofercie Vision Express. W opakowaniu znajduje się ich aż 50. Każda z nich pakowana jest w osobną saszetkę, po czym łączone są one w pary. Chusteczki te zawierają alkohol, dzięki któremu świetnie radzą sobie z tłuszczem i smugami. Jest to szybkie i łatwe rozwiązanie. Dzięki niemu noszenie okularów stało się dla mnie mniej uciążliwe.

I choć soczewki bardzo przypadły mi do gustu to nie zawsze mogę po nie sięgnąć. Przez kilka lat ich stosowania nauczyłam się tego, kiedy jest sens by je wkładać a kiedy lepiej jednak wybrać okulary. Raz w życiu rezygnacja z soczewek podyktowana była względami zdrowotnymi. Nie wyobrażałam sobie bowiem ich włożenia, gdy dopadło mnie zapalenie spojówek. Ciężko jest mi je znieść w momencie gdy moje oczy są zmęczone, długie godziny spędzam przed komputerem lub idę do pracy na nocną zmianę. Dużo łatwiej wówczas sięgnąć po okulary, które znacznie prościej i szybciej można zdjąć.


Do niedawna jeszcze stosowałam wyłącznie soczewki jednodniowe. Obecnie pani w salonie namówiła mnie do powrotu do  soczewek miesięcznych. Tym razem zaproponowała mi barwione, miękkie, sylikonowo - hydrożelowe soczewki  iWear oxygen, dzięki którym można korygować zarówno krótkowzroczność jak i dalekowzroczność. Można nosić je bez ograniczeń przez 30 dni, ciesząc się wysokim komfortem. Łączą one w sobie wysoką przepuszczalność tlenu, wysoką zawartość wody i bardzo dobrą zwilżalność oraz wysoką elastyczność i miękkość. Za dopływ tlenu do oczu odpowiada technologia Aquaform. Przyczynia się ona też do naturalnego zwilżenia soczewki na całej powierzchni i zachowania przez nią gładkości. Posiadają one optymalny kształt z zaokrąglonymi krawędziami, co ogranicza kontakt spojówki z soczewką, zapobiegając nadmiernemu tarciu pod powieką. Idealnie sprawdzają się one niezależnie od prowadzonego trybu życiu. Polecane są one osobom studiującym, często podróżującym, spędzającym wiele godzin przed komputerem i przebywającym w klimatyzowanych i suchych pomieszczeniach.

Tutaj więc w przeciwieństwie do tych jednodniowych konieczne jest zaopatrzenie się w specjalny płyn do soczewek kontaktowych iWear w technologii Oxipol, dzięki któremu dezynfekuje się soczewki bez użycia konserwantów, usuniesz wszystkie tłuszcze znajdujące się na na jej powierzchni oraz podniesiesz komfort ich użytkowania.

Wraz z płynem otrzymujemy pojemniczek do ich przechowywania. Jednak zanim zaopatrzycie się w swoje pierwsze soczewki powinnyście wiedzieć jaką aktualnie macie wadę, dlatego też zalecam wizytę u specjalisty, który pomoże Wam ją zdiagnozować.

W wielu salonach optycznych, macie taką możliwość a dodatkowo decydując się na zakup soczewek zyskacie możliwość skorzystania z lekcji zakładania i zdejmowania soczewek. Ja z tej możliwości nie skorzystałam. Potem niestety tego żałowałam, bo problem pojawił się już wieczorem, przed pójściem spać. Na szczęście mój brat w tym czasie również nosił soczewki, więc przyszedł mi z pomocą. Następny problem pojawił się jednak już nazajutrz przy ich zakładaniu. W końcu się udało. Teraz nie sprawia mi to najmniejszego kłopotu a właściwie zaaplikowane soczewki stają się zupełnie niewyczuwalne. Nie podrażniają oczu, są niesamowicie wygodne i zapewniają komfort widzenia na równi z tym, który osiągam korzystając z okularów.

Zanim w jednak w ogóle wpadnie Wam do głowy pomysł by rozpocząć przygodę z soczewkami musicie wiedzieć, że jest to wydatek zdecydowanie wyższy niż kupno okularów. Jedyne co może Was wówczas uratować to korzystanie z atrakcyjnych ofert promocyjnych, dzięki którym możecie zaoszczędzić trochę grosza. Nie powinnyście więc zdawać się tylko na to, co oferują sklepy stacjonarne lecz porównywać je z internetowymi. Kiedy już świadomie podejmiecie decyzję o kupnie znajdą się one na wyciągnięcie ręki powinnyście wiedzieć jak z nimi postępować, by je zdrowo nosić.


NOSZENIE SOCZEWEK KONTAKTOWYCH - KILKA WAŻNYCH INFORMACJI

1. UMYJ RĘCE - zanim dotkniesz oka lub soczewki dokładnie umyj ręce łagodnym mydłem, opłukaj a następnie wytrzyj do sucha.

2. UMYJ SOCZEWKI - zanim po raz kolejny umieścisz soczewkę w oku wyczyść ją mechanicznie a następnie opłucz przy pomocy płynu do pielęgnacji soczewek.

3. UMYJ POJEMNICZEK NA SOCZEWKI - po założeniu soczewek wylej zawartość pojemniczka, wyczyść go paluszkami palców, opłucz płynem a następnie odwróć otworami do dołu na chusteczce i pozostaw do wyschnięcia.

4. PAMIĘTAJ O WYMIANIE POJEMNICZKA NA NOWY ZGODNIE Z ZALECENIAMI

5. NIE UŻYWAJ WODY Z KRANU DO PIELĘGNACJI SOCZEWEK ANI CZYSZCZENIA POJEMNICZKA.

6. PAMIĘTAJ O WYMIANIE SOCZEWEK ZGODNIE Z ZALECANYM TRYBEM WYMIANY.


Mam nadzieję, że przy okazji tego posta udało mi się choć trochę przybliżyć Wam kwestie związane z noszeniem soczewek. Decyzję i odpowiedź na to pytanie pozostawiam Wam. Jednocześnie chcę też spytać o Wasze doświadczenia. Stosowałyście już soczewki w swoim życiu? Sprawdziły się czy może wręcz przeciwnie? Czekam na Wasze komentarze. 

  1. Ja na szczęście nie miałam potrzeby siegać po okulary czy nawet soczewki, ale bardzo przydatny post :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja noszę okulary, nie wiem czy umiałabym korzystać z soczewek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że szybko byś się nauczyła. Najważniejsze to spróbować ☺ ja sobie nie wyobrażam teraz rezygnacji z soczewek ☺

      Usuń
    2. chciałabym kiesy spróbować

      Usuń
  3. Hello, thanks for the information. Have a nice day

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja siostra kupowała kolorowe zerówki. I właśnie wybierała u optyka i robiła badania :) Tak profilaktycznie. Pozdrawiam!
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Noszę okulary, ale jakoś nie mogę przekonać się do soczewek:)Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie zastanawiam sie nad soczewkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak najbardziej polecam. Spróbuj i sama zobaczysz że są świetne. Zaczniesz sie zastanawiać jak mogłaś w ogóle bez nich funkcjonować dotychczas. Jestem o tym przekonana.

      Usuń
  7. Od dzieciństwa noszę okulary, już się do nich przyzwyczaiłam. Soczewek nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja wada wzroku nie jest jeszcze na tyle wielka, abym musiała nosić okulary. Samo założenie soczewek jest dla mnie niemałym wyzwaniem - szacun dla Ciebie że to potrafisz!
    Zapewne trening czyni mistrza, co?
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało mi się założyć soczewki przy pierwszej samodzielnej próbie. To naprawdę nic trudnego. Najważniejsze to nie pochylac głowy lecz robić to stojąc przed lustrem i patrząc przed siebie. Teraz robię to w nocy o północy i Ty byś się tego nauczyła - zapewniam.

      Usuń
  9. Pracuje jako grafik i jak do tej pory nie mialam problemow ze wzrokiem ale wiem ze t kwestia czasu :( Świetny i przydatny post kochana:*

    buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  10. soczewki to wygodne rozwiązanie ;) ja jednak wolę okulary :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja ogólnie nie potrzebuję soczewek ale myślałam o takich zmieniających kolor oczu; )

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja zdecydowałam się zmienić okulary na soczewki i to była dobra decyzja, są bardzo wygodne i mogę w nich bez problemu uprawiać sport. Posiadam z takiej firmy jak ty :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uważam, że dobór soczewek powinno się powierzyć profesjonaliście. Jeśli natomiast mowa o zakupie soczewek, to proponowałbym udać się do nie do sklepu internetowego https://www.twojesoczewki.com/34-plyny-do-soczewek-miekkich

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)