KOSMETYKI - środa, 29 listopada 2017

Kosmetyki do stylizacji brwi - wypełniacz i henna INVEO

Te z Was, które śledzą mój profil na Instagramie z pewnością wiedzą, że nie tak dawno temu, otrzymałam od portalu Only You propozycję przetestowania kosmetyków do stylizacji brwi marki INVEO. Nie zastanawiałam się nad tym długo i niemal natychmiast na nią przystałam a to oznacza, że będę mogła podzielić się z Wami moją opinią o nich. A jeśli regularnie śledzicie bloga to z pewnością wiecie, że nie jest to moje pierwsze spotkanie z kosmetykami Inveo. Poprzednim razem miałam okazję wypróbować hypoalergiczne serum do rzęs. 



Tym razem trafiły do mnie aż dwa produkty: ultra delikatna henna w kremie oraz wypełniacz do brwi. Jeśli więc Wam podobnie jak i mi zależy na podkreśleniu oprawy oka koniecznie powinnyście je poznać.

Zanim jednak o moich doświadczeniach z nimi, kilka słów producenta celem wstępu.  Bowiem ja nim zacznę swoją przygodę z kosmetykami najpierw chcę je bliżej poznać, czytając informacje zawarte na opakowaniach. 

Tym razem przyglądając się bliżej tekturowemu kartonikowi wypełniacza do brwi dowiedziałam się, że jest to " unikalny kosmetyk nowej generacji do stylizacji brwi. Pozwala na łatwą i szybką korektę brwi. Pomaga nadać pożądany kształt i ułatwić perfekcyjne, długotrwałe wykończenie makijażu. Zapewnia optyczną regulację brwi a jednocześnie ich przyciemnienie i nabłyszczenie. Specjalnie wyprofilowana precyzyjna szczoteczka pozwala na dokładną aplikację,  równomiernie rozprowadzając kosmetyk po włoskach, dając jednolity efekt bez smug, grudek i uczucia sztywności. Kremowa konsystencja i unikalny aplikator sprawiają, że produkt jest wyjątkowo wygodny, szybki i łatwy w aplikacji, a efekt utrzymuje się przez cały dzień. Łatwy do usunięcia standardowymi preparatami do demakijażu."


By użyć wypełniacza należy wyjąć szczoteczke z opakowania. Delikatnymi pociągnięciami, muśnięciami nakładać preparat na brwi poczynając od nasady włosków. Należy pamiętać, aby nie dociskać szczoteczki, tak aby preparat był tylko na włoskach, a nie dotykał skóry. Pozostawić do wyschnięcia, można później delikatnie rozczesac brwi. Preparat usuwają standardowe kosmetyki do demakijażu.

Jeśli chodzi o hennę to jej opakowanie jakoś szczególnie nie różni się od tego, które posiada wypełniacz. Te same kolory, ten sam prosty a zarazem efektowny design. Podobnie jak poprzednik zawiera najistotniejsze informacje o produkcie. Dowiedziałam się  o tym, że jednoskładnikowa ultra delikatna henna do brwi w kremie jest unikalna, nowoczesna a zarazem bardzo łatwa do stosowania w warunkach domowych. Może być stosowana przez wszystkich, w tym także przez osoby o wrażliwej skórze i oczach. I choć jest ona łagodna dla brwi to jednocześnie ma wysoką skuteczność, zapewniającą długotrwałe zabarwienie. Ze względu na zawartość olejku arganowowego nie tylko pielęgnuje ale posiada również kremową konsystencję ułatwiającą aplikację. 


Zanim jednak zdecydowałam się na zastosowanie henny przedsięwzięłam odpowiednie środki ostrożności, ponieważ jest to produkt silnie działający. Wykonałam w tym celu test wrażliwości  na przedramieniu, stosując się do instrukcji użycia. A kiedy po  24 godzinach nie pojawiły  się efekty niepożądane śmiało użyłam henny. Nie stwierdziłam bowiem u siebie przeciwwskazań w postaci alergii, nadwrażliwości na skladniki henny oraz ostrych stanów zapalnych skóry i oczu, które wymagałyby leczenia farmakologicznego. 

Kosmetyk nałożyłam przy użyciu gąbczastego aplikatora po czym pozostawiłam  na 4 minuty, w celu uzyskania delikatnego efektu przyciemnienia. Dla mocniejszego efektu ten czas wynosi od 6 do 8 minut. Nie należy jednak przekraczać 10 minut. Po upływie zalecanago czasu zmyłam hennę wacikiem nasączonym ciepłą wodą. Potem już tylko cieszyłam się efektem koloryzacji, który potrafi  utrzymywać się nawet do 2 tygodni.


Wypełniacz w kremie do brwi 

Teraz, kiedy stylizacja brwi stała się tak ważną częścią makijażu oka producenci prześcigają się w tworzeniu coraz to nowych rozwiązań. Jedną z takich nowinek jest wypełniacz do brwi. Już na pierwszy rzut oka przypomina on maskarę do rzęs. Z każdą kolejną chwilą tylko utwierdziłam się w tym przekonaniu. 

Wypełniacz posiada specjalnie wyprofilowaną szczoteczkę, która ułatwia aplikację i pozwala nałożyć go nawet na pojedyncze włoski. Formułą także nie wiele odbiega on od typowej czarnej maskary a zawartość wosku pszczelego, olejku arganowego oraz kompleksu pigmentowego zapewnia jednocześnie delikatny jak i trwały efekt. Jest to więc świetna alternatywa dla dziewczyn, które boją się sięgać po trwałe kosmetyki do stylizacji brwi a mimo to chcą by ich makijaż prezentował się okazale i podkreślał zalety.

Przemawia za nim również to, że z aplikacją poradzi sobie każda nawet mało wprawiona ręka. Nie rozmazuje się łatwo i nie spływa a po użyciu niemal natychmiast zastyga. Przy demakijażu także nie nastręcza problemów.  Używam do jego usunięcia produktu do demakijażu, który szybko sobie z nim radzi i nie zmusza mnie do uporczywego tarcia.

Najważniejsze jednak jest to, że kosmetyk ten choć jest naprawdę bardzo praktyczny i niezawodny to nie kosztuje kroci. Można kupić go w ofercie wielu sklepów w bardzo przystępnej cenie zaledwie 15,99. 

Ultra delikatna henna do brwi w kremie

Henna to rozwiązanie dużo bardziej radykalne i trwałe. Niektórym może wydawać się, że efekt przejdzie ich najśmielsze oczekiwania a nieumiejętne zastosowanie przysporzy im tylko niepotrzebnych problemów. Po pierwszej aplikacji szybko jednak przekonają się, że nie wygląda to tak strasznie jak sądziły. Sama jestem tego najlepszym przykładem. Nie ma potrzeby mieszania ze sobą poszczególnych składników, odmierzania odpowiednich porcji każdego z nich. Tu henna jest od zaraz gotowa do aplikacji.

Był czas, kiedy na stylizacje brwi umawiałam sie do gabinetu kosmetycznego,  śledząc poczynania kosmetyczki aplikowała mi obawiałam się, że sama wyrządzę sobie niesamowitą krzywdę i nabawię trudnych do usunięcia plam. 


Z ultra delikatną henną wiem, iż jest inaczej. Muszę Wam jednak przyznać sie do tego, że przy pierwszym użyciu bardzo ostrożnie podeszłam do tematu stylizacji brwi henną i zaaplikowałam ją na możliwie najkrótszy czas. Chciałam najpierw poznać produkt i jego możliwości. Gdzieś podświadomie bałam się karytaturalnego efektu, który narazi mnie na śmieszność. Z bijacym sercem usunęłam henne według wskazówek producenta. Obyło się bez uporczywego tarcia. Efekt także okazał się zadowalający, niezwykle subtelny, delikatny a jednocześnie zauważalny.  Moje brwi stały się wyraźnie ciemniejsze i błyszczące. Dzięki temu nawet bez pełnego makijażu prezentuję się o niebo lepiej, bo są  one po prostu widoczne.

Henna jest zatem alternatywą dla tych dziewczyn, które nie chcą bez końca stylizować brwi a wolą raczej trwalsze rozwiazania, nie koniecznie wydając na nie fortunę. Tu koszt zakupu w wielu sklepach nie przekracza 15,99.


Musicie wiedzieć, że decyzji o testowaniu nie podjęłam pochopnie. Moje brwi z natury są jasne i delikatne. Bez odpowiedniej stylizacji są niemal niewidoczne i to właśnie to zaważyło o tym, że tak chętnie  zgodziłam się na testy kosmetyków Inveo. Na początek sięgnęłam po wypełniacz do brwi. Obawiałam się, że użycie go po zastosowaniu henny nie pozwoli mi na ocenę jego działania. Przekonałam się dzięki niemu, że w prosty sposób mogę odmienić moje spojrzenie. A kiedy zapragnęłam mocniejszego i trwalszego efektu sięgnęłam po hennę. Teraz już wiem, że nie wyrządzi mi ona żadnej krzywdy. Bez obaw więc możecie po nie sięgnąć i przekonać się jak działają. 

A tymczasem zdradźcie, jakie kosmetyki do stylizacji brwi Wy wybieracie. Macie swoje sprawdzone produkty? Podzielcie się. Chętnie je poznam.

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)