LIFESTYLE - piątek, 1 grudnia 2017

Kochany, Święty Mikołaju..

Listopad jest dla mnie wciąż miesiąc jesiennym, dlatego też odwlekam wprowadzanie świątecznych akcentów do czasu aż się nie skończy. Dopiero nadejście tego magicznego dnia, jakim jest 1 grudnia sprawia, że puszczają blokady i pełnymi garściami mogę czerpać z magii nadchodzących świąt. A pojawienie się białego puchu uświadomiło mi tylko, iż jest to dobry moment by napisać list do Świętego Mikołaja. Nie robiłam tego co prawda od wielu lat, ale przecież tego się nie zapomina i nigdy nie jest za późno, żeby do tego wrócić. Prawda?


Kochany Święty Mikołaju ...

Święta to magiczny czas, którym powinni cieszyć się wszyscy. Wiesz jednak dobrze, że nie zawsze tak jest. Przez cały niemal rok spogladasz na losy ludzi, zatem trudno jest Ci nie zauważyć tego, że w wielu domach nie dzieje się dobrze i lista potrzebujących jest długa. Czesto brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby. Dzieci chodzą głodne, a o świątecznych przysmakach mogą tylko pomarzyć. Nie brakuje też dzieci chorych o losie, których tak jakby wszyscy zapomnieli. To właśnie w ich imieniu piszę do Ciebie ten list. Proszę Cię, dołóż wszelkich starań by na twarzach najmłodszych zagościł szczery, promienny uśmiech. By choć w te radosne dni, udało im się zapomnieć o bólu, głodzie i wszelkich codziennych troskach, które tak skrzętnie skrywają we własnych sercach. 

Zdaję sobie sprawę, że ten czas, jakim dysponujesz może okazać się niewystarczający. Proszę więc byś połączył swoje magiczne moce z Fundacją TVN "Nie Jesteś Sam", która wraz z początkiem grudnia uruchamia kolejną edycję akcji  "Kup Misia". 


Jako, że nie odbywa się ona po raz pierwszy i jest szeroko komentowana w mediach, zakładam że informacja o niej dotarła także i do Ciebie na Biegun Północny. Jeśli jednak tak się nie stało, pozwól że w kilku słowach opowiem Ci na czym ona polega.

Akcja ta ma na celu pomoc potrzebującym. Na dobre wpisała się już do kalendarza Rossmanna a jednym z oficjalnych partnerów stało się Allegro. Regularnie akcje wspierają też światowej sławy projektanci, którzy tworzą dla tych uroczych misiów przepiękne ubranka. Wśród nich znalazł się już Maciej Zień, Gosia Baczyńska, Paprocki & Brzozowski, Łukasz Jemioł, Tomasz Ossoliński, La Mania oraz wielu wielu innych. 


Nie myśl jednak Mikołaju, że wpływ na wygląd misiów przez ten cały czas miały tylko znane osobowości. Podczas jednej z poprzednich edycji także najmłodsi mogli tworzyć własne projekty pluszaków, spośród których wyłoniono najlepsze prace a nastepnie oddano do masowej produkcji. To musiało być dla dzieci niezapomniane przeżycie. ..

Jak widzisz Mikołaju nadal są ludzie, którym nie obojętne jest dobro innych. Misie zaś są tylko narzędziem w ich rękach. Dzięki temu, że do akcji podczas każdej edycji włączają się kolejni artyści, projektując przy tym coraz piękniejsze stroje dla nich, liczba nietuzinkowych egzemplarzy wciąż rośnie. Jako, że akcja jest niezwykle popularna i dociera do wielu ludzi to prawdziwi pasjonaci w swoich kolekcjach mają nawet po 40 misiów. Każdy z nich bowiem jest wyjątkowy. 

Zdradzę Ci Mikołaju, że tegoroczna edycja nie będzie taka jak dotąd. Uległa ona niewielkiej modyfikacji, dzięki której prócz misia o tradycyjnych rozmiarach dołączono miniaturkę. Może ona posłużyć chociażby jako breloczek do kluczy. Praktyczne? Prawda? 


Najlepsze jednak Mikołaju pozostawiłam na koniec. Cały dochód z akcji trafi do Fundacji TVN "Nie Jesteś Sam" i przeznaczony zostanie na leczenie i rehabilitację dzieci oraz wsparcie rodzin potrzebujących pomocy. 

Jestem przekonana, że Ty Mikołaju jako człowiek szlachetny i wielkiego serca nie przejdziesz obojętnie i także zaczniesz kompletować własną kolekcję. Koszt zakupu jednego z nich to 75 złotych. A tymczasem możesz wybierać spośród 4 różnych modeli. W ofercie jest Misia Lui w sukience w kratkę zaprojektowanej przez duet Bizuu, Misia Emma - strojnisia w pomarańczowej sukience autorstwa Macieja Zienia, Misia Asia w białej bluzeczce z czarną gwiazdką i spodniczce w kratę ubrana przez 303 Avenue oraz Tymek - jedyny chłopak w tym gronie, ubrany w garnitur w kratkę i niebieską czapkę przez Tomasza Ossolińskiego.  

Mam nadzieję Mikołaju, że dotrwales do końca mojego listu. Ten bowiem okazał się być dłuższym, niż się tego spodziewałam. A tymczasem życzę Ci wytrwałości i niespożytych pokładów energii, bo przed Tobą niezwykle pracowity okres. 


Serdecznie pozdrawiam  

Magda

  1. Piękna i wspaniała akcja - mam nadzieję, że w tym roku będzie bardzo wielu Mikołajów, którzy zechcą pomóc. Ja skupiam się na pomocy zwierzętom - idzie zima, w schroniskach wiele psów nie przeżywa tego okresu, więc staram się w tym temacie dołożyć swoją skromną cegiełkę co roku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczytny cel, a takich akcji jest coraz więcej co świadczy o tym ,że są jeszcze Ci dobrzy ludzie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja co roku wybieram fundację, której pomagam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna akcja, można pomóc, a do tego takie misie są idealnym prezentem. Można i pomóc i sprawić komuś miłą niespodziankę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do akcji - pracuję w Rossmannie - piękne jest to, kiedy rodzice przy kasie tłumaczą dziecku co jest związane z zakupem takiego misia - że pieniążki idą na biedne dzieci itd - a w ich pociechach jest jeszcze tyle niewinności i dobroci, że gdy się nasłuchają takich rzeczy pragną jeszcze bardziej tych misiów ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna akcja. A misie są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)