KOSMETYKI - poniedziałek, 11 grudnia 2017

Makijaż świąteczny

Jeszcze godzinę temu na zewnątrz było szaro i bardzo jesiennie. Teraz po tamtej aurze nie pozostał nawet ślad. Wszystko przykrył gruby płaszcz, białego puchu, co tylko jeszcze bardziej uświadomiło mi, że już za dwa tygodnie nadejdą Święta Bożego Narodzenia. A to oznacza przedświąteczny szał zakupów, poszukiwania upominków dla najbliższych, żmudne godziny spędzone w kuchni, generalne porządki i przygotowania, często trwające do ostatniej chwili. 


W wielu domach to stało się już elementem tradycji, że to na barkach kobiety spoczywają te wszystkie obowiązki, podczas gdy pan domu i gromadka rozwrzeszczanych dzieciaków nic sobie ze świąt nie robi. Ich życie toczy się jak gdyby nigdy nic. Trwonią go na bezmyślne wpatrywanie się w telewizor, granie w gry komputerowe i mnóstwo innych pochłaniaczy czasu, podczas gdy mogli by spożytkować go lepiej, włączając się do przygotowań. Kobiety na przestrzeni lat zdążyły się już przyzwyczaić do takiej sytuacji. Same zakasują rękawy i biorą się do roboty, oszczędzając sobie nieustannego udzielania wskazówek, jak wykonać nawet najprostszą czynność. W konsekwencji, kiedy nadchodzi ten wigilijny wieczór są pojawia się zmęczenie i brak radości z tego wyjątkowego czasu. Mimo zeszłorocznych obietnic, że w kolejnym roku będzie inaczej wszystko wskazuje, iż historia może się powtórzyć. 


Jeśli więc dobrze znacie ten scenariusz to jest jeszcze czas, by go zmienić. Wystarczy, że uświadomicie sobie i mocno weźmiecie do serca pewną istotną kwestię - . Nie zawsze wszystko musi być idealne. Czasem warto kosztem idealnie wysprzątanego domu czy kolejnej potrawy pomyśleć o sobie i tym, by ktoś Wam w tym pomógł. Nie musicie być taką przysłowiową Zosią Samosią. Świat się przez to nie zawali, jeśli oddelegujecie część zadań. Uporacie się z wszystkim, co zaplanowałyście i znajdziecie czas na odrobinę relaksu i przyjemności. Po odprężającej kąpieli, maseczce upiększającej będziecie tylko potrzebować takiej wisienki na torcie, jaką jest makijaż. Sprawi on, że będziecie wyglądać olśniewająco, co z pewnością nie umknie uwadze domowników i gości. Nie będziecie chować się za plecami innych podczas robienia zdjęć a i oglądanie ich stanie się dla Was prawdziwą przyjemnością. 


I choć do świąt jeszcze trochę czasu ja już mam dla Was propozycję świątecznego makijażu. Powinien on być przede wszystkim zdecydowanie inny od tego, po który sięgacie na co dzień, znacznie bardziej uroczysty. 

Mój dzisiejszy makijaż rozpoczęłam od odpowiedniego przygotowania skóry. Nałożyłam na nią krem nawilżający i dokładnie go wklepałam. Następnie zaaplikowałam sobie na twarz bazę rozświetlającą pod makijaż. Zmniejszyła ona widoczność drobnych zmarszczek, odświeżyła skórę i ją wygładziła. Jednocześnie ułatwiła mi aplikację podkładu i zapewniła dłuższą trwałość makijażu. Dzięki niej moja skóra zyskała świetlisty efekt i wyglądała na wypoczętą. 



KOSMETYKI UŻYTE W MAKIJAŻU: 

Baza rozświetlająca Ms Perfect (Bell)

Dream Matte Mousse Foundation 10 IVORY (Maybelline New York) 

Mat Loose Powder Matujący Puder Sypki 01 Transparent (Eveline Cosmetics)

Paleta modelująca kontur twarzy 3 w 1 01 PINK BEIGE Contour Sensation  (Eveline Cosmetics)

Paleta cieni Pupart 001 (PUPA)

Mascara Long & Volume & Curl Tusz do rzęs All in One  (Eveline Cosmetics)

Kredka do oczu  Black (Lovely)

Eyeliner Celebrities Black (Eveline Cosmetics)

Farbka do brwi Ultra Aqua Brow Tint  Dark ( Makeup Revolution)

Czerwony błyszczyk Apocalips 402 (Rimmel)


Następnie przyszła pora na podkład. Zazwyczaj stosuję ten kosmetyk w formie kremu. Tym razem po raz pierwszy zdecydowałam się na podkład w formie musu. Na pierwszy rzut oka ma on lekką i delikatną postać, co może dla niektórych nie być zbyt przekonywujące. Szybko jednak przekonacie się, że świetnie sobie radzi. Łatwo się aplikuje, perfekcyjnie matowi i wygładza. 

Po podkładzie zastosowałam puder sypki, żeby zmatowić skórę i uniknąć szybkiego efektu błyszczenia. Kości policzkowe i skrzydełka nosa podkreśliłam bronzerem a na policzkach spoczęła odrobina różu. Nie omieszkałam też musnąć twarzy rozświetlaczem, szczególnie w okolicy czoła. 


Dolną powiekę podkreśliłam czarną kredką. Na górną natomiast zaaplikowałam cienie. Wewnątrz kącika oka biały, na środku cień w kolorze rudym a na zewnątrz ciemny brąz, który spoczął także poniżej dolnej powieki, w miejscu czarnej kredki. Wzdłuż linii rzęs górnej powieki narysowałam kreskę eyelinerem. Wytuszowałam rzęsy. Podkreśliłam brwi przy użyciu farbki. Pomalowałam usta i gotowe. 

Jak Wam się podoba moja propozycja świątecznego makijażu? A jak Wy zamierzacie umalować się w tym roku w tym wyjątkowym, świątecznym czasie? 

  1. Propozycja makijażowa jak najbardziej na plus jest;) podoba mi się

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny makijaż, ja już w piątek będę miała kreski permanentne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ja przyznam, że nigdy o nich nie myślałam :)

      Usuń
  3. Piekna dziewczyna i piękny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawiazując do wstępu to współczuje takim kobietom. U mnie w domu może i tata robił najmniej ale przynosił choinkę, kroił warzywa na sałatkę. A my nawet jako dzieci tez pomagałyśmy. Z drugiej strony trochę same są sobie winne bo przeciez same wybierały męża i same wychowały te dzieci wiec nie powinny teraz marudzić. Mój mąż w domu tez robi wszystko, dzielimy się obowiązkami wiec jak widać da się.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurczę, no rzeczywiście jeszcze tylko 2 tygodnie i święta aaaa jak ten czas szybko leci :O
    makijaż piękny- bardzo mój styl, bo ja uwielbiam stawiać na czerwienie, a w święta zwłaszcza :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Magda, czy Ty potrafisz umalować się brzydko? ;))) bo ja zawsze podziwiam Cię i zazdroszczę pewnej reki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny makijaż! Tak mi się podoba, że chyba wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny makijaż - zazdroszczę zdolności :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Mnie się marzy, żeby ktoś umalował mnie tak profesjonalnie :) Sama mam wrażenie, że robię to zawsze w ten sam sposób. Bardzo dziękuję za dołączenie do grona moich obserwatorów :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)