LIFESTYLE - niedziela, 20 maja 2018

Pomysł na wieczór - domowe SPA

W ostatnim czasie nie pojawiałam się tu tak często jak bym tego chciała. Przyczynił się do tego nadmiar obowiązków a w konsekwencji to, że wraz z końcem każdego kolejnego dnia, nie marzyłam  o niczym innym, jak tylko o tym by położyć się do łóżka. Nie było mowy o tym, bym zdołała napisać cokolwiek. Co prawda, przykładając głowę do poduszki obiecywałam sobie, że wraz z nadejściem poranka, wszystko się zmieni, ale po przebudzeniu nie byłam już tak entuzjastycznie nastawiona. Uskarżałam się na chroniczne zmęczenie przez co, ciągle brakowało mi chęci do działania. Początkowo godziłam się na taki stan, wreszcie nie wytrzymałam i  powiedziałam sobie - dość ! Pora wziąć się za siebie i zacząć wszystko skrupulatnie planować. 


Tymczasem teraz postanowiłam znaleźć czas na regenerację i odpoczynek, by ruszyć do działania z nowymi pokładami energii. Okazuje się, że i do tego potrzebny jest plan. Już dziś zatem przystąpiłam do działania. Przejrzałam swój kalendarz i znalazłam w nim taki dzień, kiedy czeka mnie najmniej obowiązków. Teraz pozostaje już tylko oczekiwanie i szczegółowe zaplanowanie tego, jak ów dzień będzie wyglądał.

Peeling do ciała 


Mój Day spa postanowiłam zacząć od peelingu, który usunie martwy naskórek, oczyści skórę i pozwoli kosmetykom wniknąć w jej głębsze warstwy, a masaż wykonywany podczas peelingu pobudzi krążenie. Zazwyczaj sięgam po najprostsze rozwiązanie, jakim jest stosowanie gotowych produktów, kupowanych w drogerii. W tym dniu jednak postanowiłam coś zmienić i przygotować dla siebie wyjątkowy kosmetyk z dodatkiem kawy, który szczególnie polecany jest osobom borykającym się z mało jędrną skórą i cellulitem. 

Do jego przygotowania potrzebujecie pół szklanki mielonej kawy, łyżeczkę cynamonu oraz dwie łyżki śmietany lub jogurtu. Kawę należy zalać wrzątkiem i parzyć pod przykryciem. Następnie odlać wodę a do fusów dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać. Powstały w ten sposób kosmetyk wmasować w skórę a następnie spłukać. 


Na twarz, szyję i dekolt zazwyczaj stosuję peelingi enzymatyczne lub drobnoziarniste. Tym razem  jednak postanowiłam to zmienić i wypróbować kolejną recepturę, która ma za zadanie nawilżyć i odżywić moją skórę. Do przygotowania tego peelingu potrzebne mi będzie kiwi, 1,5 szklanki cukru trzcinowego oraz 2 łyżeczki skórki z cytryny lub limonki. Owoc kiwi należy obrać i zblendować, po czym dokładnie wymieszać z pozostałymi składnikami. Tak powstałą mieszankę nakłada się na twarz, wykonując przy tym jej masaż a następnie spłukuje. 

Aromatyczna kąpiel


Spłukiwanie peelingu ze skóry jest dobrym momentem, by zatroszczyć się również i o włosy. Umyć je, nałożyć odpowiednie kosmetyki do pielęgnacji i tak dopiero udać się do wanny, gdzie czeka aromatyczna, relaksująca kąpiel. Najlepiej jeśli będzie ona nie tylko roztaczać wokół wspaniały aromat, ale też nawilży skórę. W tym celu warto sięgnąć po kosmetyki z dodatkiem alg, soli morskiej, witaminy C, kwasów owocowych, gliceryny, protein pszenicznych, które pod wpływem ciepłej wody wnikają wgłąb skóry. 


Kosmetyki do pielęgnacji 


Oczekuję, że po kąpieli moją skóra stanie się miękka, gładka i odpowiednio nawilżona. Toteż, aby zatrzymać ten efekt na dłużej, zamierzam sięgnąć po kosmetyk, który mi to zagwarantuje. Odpowiednie są tu balsamy, kremy no i oczywiście masła do ciała. Do tych ostatnich zapałałam szczególnym sentymentem, po tym jak podczas wizyty w spa, pani kosmetyczka po peelingu zaaplikowała na moją skórę, przepięknie pachnące masełko. Jeszcze dziś, na samo wspomnienie tamtych wydarzeń, czuję jego aromat. Sam zapach to jednak nie wszystko, czego każda z nas powinna spodziewać się po produkcie do pielęgnacji ciała. Powinny być one bogate w witaminy, lanolinę lub tłuszcze roślinne. Równie dobrze sprawdzi się w tej sytuacji zwykła oliwka dla dzieci, którą zastosujecie bezpośrednio na skórę lub wzbogacicie ją kilkoma kroplami olejku eterycznego.


Olejek do masażu


Myślicie pewnie, że na tym koniec mojego domowego spa. Zaskoczę Was jednak, bo skrywam w zanadrzu coś jeszcze. Zamierzam bowiem przygotować sobie coś pysznego do zjedzenia i picia, włożyć miękki szlafrok a potem wygodnie ułożyć się na kanapie, a nawet zdrzemnąć, tak by zastosowane kosmetyki zdołały się wchłonąć. Zwieńczeniem mojego day spa ma być aplikacja olejku do masażu na skórę, począwszy od stóp, poprzez nogi, uda, brzuch, ręce klatkę piersiową i twarz.

Jak Wam się podoba mój plan domowych zabiegów spa? A Wy stosujecie tego typu zabiegi w domu? Jak zazwyczaj one wyglądają i po jakie sprawdzone kosmetyki wówczas sięgacie? 

  1. Dzisiaj sobie zapodam peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię sobie serwować takie chwile przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Peeling z kawy to najlepsze co może być :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę sobie takie domowe spa zafundować, bo ostatnio jestem ciągle przemęczona:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam stosować kosmetyki przygotowane w 100% samodzielnie - czy Ty również?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza mi się, ale to głównie peelingi, rzadziej maski.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowe SPA to jedna z moich ulubionych form spędzania wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie pozostawione na moim blogu komentarze :)